Ługi upomniały się o drogę, Śmiardowo Złotowskie pytało o wycięte drzewa, a Osowiec, częstując pączkami, o zasięg w telefonach.
Zebrania wiejskie w gminie Zakrzewo rozpoczęły się w poniedziałek 17 lutego w Śmiardowie Złotowskim. Dopóki nie ma tam sali wiejskiej, mieszkańcy nadal spotykają się w budynku po byłej szkole. Na zebraniu pojawiało się kilkanaście osób. Wójt, prowadząc spotkanie, zapoznał zebranych z budżetem gminy na rok 2020. Poinformował także, jak wygląda sytuacja z budową sali wiejskiej i kiedy zostanie ogłoszony przetarg na sprzedaż budynku po szkole podstawowej (stanie się to na przełomie kwietnia i maja). Wójt zaproponował także, by mieszkańcy wmurowali w nowo powstałą salę „kapsułę czasu”.
– Jest to bowiem historyczny dla wsi moment – mówił. Umowa z wykonawcą podpisana zostanie w tym tygodniu.

Zebranie w Śmiardowie Złotowskim
Wójt zapewnił też, że w tym roku urząd postara się dokończy dokumentację projektową budowy ścieżki pieszo–rowerowej z centrum wsi na tzw. osiedle. Mieszkańcy pytali wójta m.in. o park krajobrazowy, jaki jest status tego projektu, o to kiedy ruszy akcja sadzenia drzew nad jeziorem (w miejsce niedawno wyciętych) i dlaczego zniszczona droga do Nowej Świętej została zrobiona w taki, a nie inny sposób.
O spektakularnym zniszczeniu tego pięciokilometrowego odcinka leśnej drogi, w dniu jej remontu, pisaliśmy na naszych łamach pod koniec ubiegłego roku. Zebrani mieszkańcy mieli także możliwość podpisania się pod petycją „Tanie segregowanie”.
Najgorętsza atmosfera była jednak dzień później w Ługach. Tam pytano o to, czy gmina, z nowym rokiem szkolnym, ma plany związane z powiększeniem oddziału przedszkolnego w Starej Wiśniewce.
– Z tego co wiem, odchodzi stamtąd pięcioro dzieci, a chętnych jest dwa razy tyle – mówił młody mieszkaniec wsi.
– Jeszcze się okaże, czy będziemy taką decyzję podejmować, czy nie – odpowiadał wójt – po zebraniu od rodziców wniosków o nabór. Mieszkańcy pytali także o stan oczyszczalni w Zakrzewie oraz o to, czemu nie mogą dowozić ścieków do Starej Wiśniewki, gdzie mają zdecydowanie bliżej.
– Nie chcieliśmy obniżać pozytywnych wskaźników ekologicznych, które utrzymujemy w Wiśniewce – wyjaśniał wójt.
Wiele emocji wzbudziła rozmowa o drodze przebiegającej przez wieś.
– Tę drogę – mówiła Bernadeta Gala, była pani sołtys – budował mój mąż, gdy miał 18 lat. Była zbudowana w czynie społecznym, jako jedna z pierwszych dróg asfaltowych w gminie. Droga ta była robiona ponad 50 lat temu, a ostatni remont tutaj był w 2007 roku, też częściowo w czynie społecznym.
– Ja mogę się wypowiadać tylko na temat inwestycji gminnych – mówił wójt – a droga ta jest powiatowa, nie leży w mojej kompetencji.
– No najlepiej tak powiedzieć – mówiła inna mieszkanka – i mieć problem z głowy i nic więcej nie robić.
– A skąd pani wie, że ja w tej kwestii nic więcej nie robię? – pytał wójt.
– Bo w lokalnych mediach nic o tym nie piszą – odpowiadała mu mieszkanka.
– Są tylko ciągle inne drogi wymieniane, nasza nie. Głomsk, Czernice – tam się coś dzieje. A u nas nic.
– Tu też mieszkają ludzie i nie tylko dziesięć rodzin, tylko więcej – mówiła kolejna osoba.
– Powinien pan walczyć o nasze drogi, a tak nie jest – mówiła Bernadeta Gala.

Dyskusja z wójtem momentami była naprawdę gorąca
– Przecież ja nie mogę przystawić broni do skroni pana starosty i mu nakazać w ten sposób zrobić tutaj remont… – mówił wójt.
– Mogę jedynie stale rozmawiać, uzasadniać potrzeby.
– Nam chodzi tylko o to, żeby więcej o to zabiegać. Wójt jechał tą drogą w ogóle? – pytali ludzie.
– Ponadto, szacuję, że remont tutaj to jakieś 10 milionów złotych – mówił wójt.
– Wszystko i wszędzie tak samo kosztuje – odpowiadali ludzie.
– Czemu nie można się dogadać w tej kwestii także z gminą Lipka? – pytała inna osoba.
– Ja nie jestem stroną jeśli chodzi o tę drogę – odpowiedział wójt.
– No tak najlepiej powiedzieć – powiedziała zawiedziona mieszkanka.
– W ten sposób możemy sobie w nieskończoność tę piłeczkę odbijać – M. Buława dodał na koniec tej części rozmowy, mówiąc do dyskutujących ze sobą w hałasie mieszkańców.

Droga w Ługach zdominowała tamtejsze zebranie
W Osowcu spotkanie odbywało się w starej szkole. Było słodko, za sprawą własnej roboty pączków. Mieszkańcy oczekują tam dalszego remontu i wyrównania drogi prowadzącej do sali wiejskiej.
– Mamy też duży problem z telefonią komórkową i internetem – mówili ludzie.
– Praktycznie w ogóle nie mamy zasięgu. Z funduszu sołeckiego wieś zorganizuje w tym roku piknik i zakupi drzwi do toalety na sali.
Zebranie w Drożyskach Małych, Kujanie i Kujankach odbyło się we wtorek, a w Nowej Wiśniewce, gdzie należy dokonać wyboru nowego sołtysa po niedawnej śmierci śp. Bogdana Żabickiego, przedwczoraj. O ich przebiegu przeczytacie Państwo już w kolejnym numerze „Aktualności Lokalnych”.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakby miał pisior przyjechać to drogę zrobili
Trzeba składać pozwy o zniszczone samochody. Podatki płacimy jak wszyscy
Pięknie jest w Ługach. Nic nie zmieniono przez 40 lat. Jednak można, tam gdzie nie zmienił się ustrój wszystko pozostało nietknięte. Jest jak było będzie jak było i o to chodzi żeby każdy na własne oczy mógł się przekonać co to znaczy demokracja która takie tereny ma w głębokim dole. No może kiedyś jak oprócz Agencji Rolnej opanowanej przez też nie zmienione władze, ktoś będzie chciał zrobić interes to może coś się zmieni i w temacie dróg. Obecnie wszystko wskazuje że do 100 tnej rocznicy odzyskania suwerenności i niepodległości licząc od 1989r nic się nie zmieni. Mieszkańcy Ług cieszcie się z wolności na łonie natury.
tak wszędzie na gminach wyglądają drogi w całym powiecie tan znak mówi kiedy ktoś się tym interesował tą drogą postawili znak skorodował z upływem co najmniej 20 letniego okresu taki sam znak stoi na drodze Pniewo - Ciosaniec skorodowany widać jak dbają o drogi postawienie znaku a mieszkańcy dobijacie samochody a mieszkańcy w całej gminie płaca jednakowe podatki szkoda gadać jak słyszę budowa cpk koło łodzi i nowe kolej itd to zgroza a gminach ludzie nie maja drogi aby dojechać po zakupy do lekarza ,pracy
tak wszędzie na gminach wyglądają drogi w całym powiecie tan znak mówi kiedy ktoś się tym interesował tą drogą postawili znak skorodował z upływem co najmniej 20 letniego okresu taki sam znak stoi na drodze Pniewo - Ciosaniec skorodowany widać jak dbają o drogi postawienie znaku a mieszkańcy dobijacie samochody a mieszkańcy w całej gminie płaca jednakowe podatki szkoda gadać jak słyszę budowa cpk koło łodzi i nowe kolej itd to zgroza a gminach ludzie nie maja drogi aby dojechać po zakupy do lekarza ,pracy
To też prawda tylko kogo dziś ona interesuje. Wybory stanowiska i kasa a o resztę martwcie się sami bo po nikt was nie potrzebuje a na nową kampanię jakoś się dojedzie nawet na winie marki wino. Ludzie obudźcie się i może wasz sołtys wreszcie powie ze do wyborów nie pójdziecie dopuki nie zrobią drogi. Przy innych wyborach chodników i tak dalej bo do tej pory chodźcie za fryko. Uwierzcie ze wielu radnych na których głosujcie przeszło kilkoma głosami a jak im raz zabraknie to napewno sobie o was przypomną. Tak wiec do dzieła i nie wypuszczać Wróbla z garści jeżeli gołąb jest nie uchwyty. Postacie się kandydatom i pokażcie gdzie jest ich miejsce w gminie czy powiecie. Do tej pory to oni dzięki wam biorą duże pieniądze z wszystkiego co się da a jak wy żyjecie to mówią że to wasza sprawa. Pokażcie swoją godność i postacie się im ! W dzisiejszym świecie słabi nie mają żadnych szans.
Jakby miał pisior przyjechać to drogę zrobili
Trzeba składać pozwy o zniszczone samochody. Podatki płacimy jak wszyscy
Pięknie jest w Ługach. Nic nie zmieniono przez 40 lat. Jednak można, tam gdzie nie zmienił się ustrój wszystko pozostało nietknięte. Jest jak było będzie jak było i o to chodzi żeby każdy na własne oczy mógł się przekonać co to znaczy demokracja która takie tereny ma w głębokim dole. No może kiedyś jak oprócz Agencji Rolnej opanowanej przez też nie zmienione władze, ktoś będzie chciał zrobić interes to może coś się zmieni i w temacie dróg. Obecnie wszystko wskazuje że do 100 tnej rocznicy odzyskania suwerenności i niepodległości licząc od 1989r nic się nie zmieni. Mieszkańcy Ług cieszcie się z wolności na łonie natury.