Reklama

W przedszkolach w Krajence i Łobżenicy wystarczy miejsc dla wszystkich zgłaszanych dzieci?

28/03/2016 18:30
Wszystko na to wskazuje. Zapowiadane od 1 września 2016 roku zmiany w systemie oświaty nie powinny zaskoczyć samorządów. Także pod względem finansowym

Przełomowy rok

Temat, czy w Przedszkolu Publicznym w Krajence pomieszczą się wszystkie dzieci, czy też nie pojawiał się już pod koniec minionego roku. Dyskusja toczyła się przy okazji rozmów o propozycji zamian budynków szkolnych w stolicy gminy. Do tego dochodził fakt, że 6–latki nie pójdą obowiązkowo od września do pierwszej klasy, jak to miało miejsce jeszcze w roku ubiegłym. By możliwie jak najszybciej rozeznać sytuację dyrektor PP w Krajence Ewa Głyżewska wcześniej niż zwykle przeprowadziła nabór wniosków. Lista chętnych została zamknięta we wtorek 15 marca.

Wydaliśmy 44 nowe wnioski, ponad 30 wróciło z powrotem. W przypadku dzieci z roczników od 2010 do 2012 przyjmiemy wszystkich chętnych. Myśleliśmy, że problem pojawi się w roczniku 2013, czyli wśród 3–latków. Według danych z miejscowego Urzędu Stanu Cywilnego powinno ich być 56, jednak ta liczba nie odpowiada rzeczywistości. Te dzieci są tu tylko zameldowane, a przebywają albo w innym mieście, albo zagranicą. Wiele wskazuje więc na to, że także w tej grupie przyjmiemy wszystkich, nawet spoza rejonu przedszkola, ale z priorytetem zamieszkania na terenie naszej gminy. Dzieci, które już uczęszczały do przedszkola, rzecz jasna w nim pozostają

Reklama

– mówi E. Głyżewska. Tym samym nie będzie wymagana praca komisji rekrutacyjnej.

To wszystko się jeszcze ułoży. Często też jest tak, że rodzice chcą, żeby dziecko szło do przedszkola, a ten pomysł nie do końca się sprawdza w praktyce, bo np. maluch czuje się związany z nimi albo dziadkami i rezygnują. W trakcie roku dochodzą inne dzieci – sporo się zawsze zmienia

– dodaje.

Przyjęcie wszystkich będzie możliwe także dzięki porozumieniu z Publiczną Szkołą Podstawową w Krajence.

Obecny oddział pięciogodzinny, w którym są pięcio- i sześciolatki będzie funkcjonował w budynku szkoły, prawdopodobnie na pierwszym piętrze w godzinach od 8:00 do 13:00. Klasa będzie dla nich przystosowana. Wybrana zostanie też w taki sposób, żeby naprzeciwko niej znajdowały się toalety

Reklama

– mówi dyrektor przedszkola.

Od lat współpracujemy z PSP w Krajence, organizując wspólne zajęcia czy spotkania integracyjne wśród najmłodszych, więc te dzieci  znając szkołę, będą nadal tworzyć wspólnotę przedszkolną uczestnicząc we wszystkich wspólnych spotkaniach. Nie będą więc w odosobnieniu. Idą tam też ze swoją panią wychowawczynią

– dodaje. Na tę chwilę nie ma więc potrzeby rozbudowywania przedszkola. Spodziewany jest natomiast remont toalet.

Nabór nowych wniosków o przyjęcie do przedszkola w Łobżenicy potrwa do końca marca. Iwona Gajdzińska, dyrektor placówki ocenia, że problemów z miejscem być nie powinno.

Reklama

Jesteśmy w stanie przyjąć 175 dzieci, co przekłada się na siedem oddziałów. W przedszkolu po złożonych deklaracjach zostaje 126 dzieci. Natomiast wydaliśmy do tej pory 35 wniosków. Na tę chwilę nie zanosi się, żebyśmy mieli problem z koniecznością odrzucania wniosków czy pomieszczeniem się w naszym budynku

– stwierdza.

Cięcie subwencji

To, że sześciolatki pozostaną w przedszkolu odbije się też na ministerialnej subwencji, która trafia do gmin na potrzeby prowadzenia przez samorządy podstawowych etapów szkolnictwa. Dotacja na przedszkolaka jest bowiem niższa niż na ucznia szkoły podstawowej.

Reklama

Oceniamy wstępnie, że subwencja może być o około jedną szóstą niższa niż obecnie

– mówi Józef Lewandowski, wiceburmistrz Łobżenicy, odpowiedzialny za sprawy oświatowe w gminie. Na rok szkolny 2015/16 subwencja wynosiła ponad 9,3 mln złotych.

To nie zagraża wypełnianiu przez nas obowiązków związanych z oświatą. Dostaniemy mniej pieniędzy, ale wydatki też będą niższe, bo będzie mniej oddziałów – klas pierwszych. Niekorzystna jest sytuacja, że dotacja do dzieci przedszkolnych jest zdecydowanie niższa od subwencji na ucznia szkoły podstawowej

Reklama

– wyjaśnia J. Lewandowski. Wiąże się to m.in. z partycypacją środków finansowych rodziców przedszkolaków za dodatkowe godziny spędzone przez maluchy w placówce, ponadprogramowe zajęcia, wyżywienie itd. Dochodzi do tego także pensum nauczycieli, regulowane przez Kartę Nauczyciela, które dla tych pracujących w przedszkolu jest wyższe niż w szkole podstawowej.

Tak naprawdę jest jeszcze wiele niewiadomych. Wszystko powinno się powyjaśniać najpewniej do końca kwietnia. Wtedy będziemy wiedzieli, w jak dużym stopniu brak jednego rocznika – jeśli rzeczywiście tak będzie wpłynie na funkcjonowanie szkół i przedszkoli. Wszystko będzie zależało od decyzji rodziców i na pewno sprostamy zmianom

Reklama

– dodaje J. Lewandowski. Włodzimierz Hildebrandt, dyrektor Zespół Ekonomiczno Administracyjnego Szkół i Przedszkoli w Krajence potwierdza tę opinię.

Mamy pewne symulacje, jednak na ostateczny stan rzeczy trzeba jeszcze poczekać

– stwierdza.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2016-03-30 19:42:30

    że co!? zastanów się dwa razy co napiszesz zanim kogoś obrazisz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2016-03-29 18:04:34

    Już widzę te poranki uczniowie i przedszkolaki razem. Te przerażone 5 i 6 latki gwarantowana fobia szkolna. Przedszkole samo nie mogło być ale przedszkole że szkołą już tak. Nic nie rozumiem, gdzie tu dobro dziecka! Wydaje mi się raczej, że chodziło tu tylko o wygodę nauczycieli a dla innych jeszcze o aferę na cały powiat i zbudowanie sobie kapitału politycznego. Hipokryzja!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mama - niezalogowany 2016-03-29 11:38:33

    Właśnie czytam " sala na pierwszym piętrze " a to chyba nie parter. I jeszcze ten hałas i w tym 5 latki - super! I teraz dobrze???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości