Rozłożone na trzy lata prace przy szkole i w obrębie przyległego terenu dobiegły końca.
Zaczęło się od termomodernizacji, przez wymianę oświetlenia na ledowe, instalację fotowoltaiki, po trwające w ostatnich miesiącach zagospodarowanie terenu.
– Koszty funkcjonowania szkoły na pewno będą niższe. Różnicę już widać – wójt Jacek Mościcki podkreśla, że gdy spłyną rachunki, będzie można dokonać pełnych porównań. Wójt podkreśla, że do wykonania został jeszcze parking przed szkołą, a także miejsca postojowe wzdłuż drogi w kierunku basenu przeciwpożarowego. Teren wokół szkoły zagospodarowano (zarówno od strony hali jak i kościoła), powstał m.in. plac edukacyjny, nowe ogrodzenie, a także – i to właśnie jedna z ostatnich części inwestycji – street workout park. W miejsce, w którym stoją te urządzenia, przestawione mają być także urządzenia do ćwiczeń, jakie od kilku lat stoją na placu naprzeciwko kościoła.
– Chcemy, aby wszystko znalazło się we wspólnej strefie ćwiczeń przy hali sportowej. Planujemy dodać tutaj jeszcze siatkę do gry w siatkówkę – zapowiada wójt.
Wszystko ma być tak zlokalizowane, aby pozostawić miejsce na największym placu przy hali, na którym w przyszłości ma powstać boisko wielofunkcyjne. Mówi się o nim od lat.
– Jeżeli wszystko pomyślnie się potoczy, być może w styczniu przyszłego roku będziemy składać wniosek o dofinansowanie. Wciąż jesteśmy na etapie przygotowywania dokumentacji. Były programy, w których mogliśmy aplikować o dofinansowanie w wysokości 50% wartości inwestycji. To za mało. Chcemy poszukać innych możliwości, żeby był to program umożliwiający pozyskanie zewnętrznych pieniędzy przynajmniej na poziomie 75–80%. Na razie takich programów, gdzie można starać się o taki próg dofinansowania, nie ma – mówi Jacek Mościcki.
– Byliśmy już rozmawiać na ten temat w ministerstwie sportu – wójt wyjaśnia, że finansowy montaż ma być trójstronny: gmina, wspomniane ministerstwo, ale też szczebel wojewódzki. Wysoki próg dofinansowania jest warunkiem wykonania inwestycji. Jej koszt już jakiś czas temu szacowano w gminie na 500–600 tys. zł.
– Przy obecnych cenach ciężko określić tę wartość – zaznacza wójt.
Zmiany wójt planuje również na wspomnianym placu, na którym jeszcze kilka tygodni temu stała bacówka.
– Żeby ta część centrum Tarnówki wyglądała podobnie jak jest zagospodarowany teren bezpośrednio przed kościołem. Myślimy o łące kwiatowej, otwartym terenie z ławkami, z nasadzeniami – opisuje.
Czy ponownie będzie tutaj postawiona konstrukcja na wzór wcześniejszej bacówki?
– Nie wiem, czy jest konieczność, żeby tam cokolwiek budować. Zwłaszcza, że mamy ośrodek kultury, tam możemy prowadzić zamknięte imprezy. Myślę raczej o otwartej przestrzeni – zdaniem wójta nie ma potrzeby odtwarzania tego, co było wcześniej.
– Tym bardziej, że w perspektywie przyszłości mamy pomysł zakupienia sceny, którą na potrzeby imprez również będzie można tam rozstawiać – przyznaje, że własna scena ma nie tylko ograniczyć koszty wynajmu (coraz wyższe, jego zdaniem, przy ilości wydarzeń organizowanych w gminie, dość szybko powinny się zwrócić), ale także pozwolić zarabiać na wynajmie takiego sprzętu.
– Zainwestowany przez nas wydatek zwróci się jeszcze szybciej, jeśli i tego zakupu uda się dokonać przy zewnętrznym dofinansowaniu – zaznacza Mościcki.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz czekamy na zapowiadaną przez Pana wójta przed wyborami nową oczyszczalnię.
Teraz czekamy na zapowiadaną przez Pana wójta przed wyborami nową oczyszczalnię.