Motylki z Przedszkola Miejskiego i Żłobka " Słoneczna Kraina w Okonku odwiedziły goscinne progi Urzedu Miejskiego w Okonku
W środę 26 kwietnia, dzieci z grupy Motylki z Przedszkola Miejskiego i Żłobka " Słoneczna Kraina miały okazję gościć w Urzędzie Miasta i Gminy Okonek. Zostali ciepło przyjęci przez wiceburmistrza Okonka - Pana Jakuba Zabrockiego, który w ciekawy sposób zapoznał najmłodszych ze specyfiką pracy w okoneckim urzędzie. Największą frajdę maluchom sprawiła wizyta w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie mogli zobaczyć, jak przebiega ceremonia ślubu.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.
Informacja i foto na podstawie Przedszkola Miejskiego i Żłobka " Słoneczna Kraina w Okonku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Okonku nie ma przedszkola Miejskiego. Przedszkole Miejskie im. M. Konopnickiej to dawna nazwa przedszkola samorządowego. Obecnie jest tam przedszkole niepubliczne prowadzone przez Stowarzyszenie Trójwieś. Przedszkole samorządowe jest w Lotyniu.
Bo przedszkole miejskie było władzy niewygodne i go zlikwidowano A dziś wyżywienie dowoza z jastrowia A taka kuchnia jest marnowana wstyd władzom
Masz rację. To była bardzo dobra kuchnia. Ktoś wymyślił jakaś spółdzielnie. No i potrzebny był PREZES albo raczej PREZESKA. I tak wykańczają dużo dobrych rzeczy. Kulturę. Sport. Naukę. Takiego dziadostwo i takiej aroganckiej władzy i buty i niekompetencji to w historii gminy nie było.
Prośba do Motylków, idzie jeszcze raz i wywalcie na zbity pysk starego Mola
Trzeba było z taczkami podjechac i od razu zabrać kilka osób ze sobą- wywalić na gnojówkę!
W Okonku nie ma przedszkola Miejskiego. Przedszkole Miejskie im. M. Konopnickiej to dawna nazwa przedszkola samorządowego. Obecnie jest tam przedszkole niepubliczne prowadzone przez Stowarzyszenie Trójwieś. Przedszkole samorządowe jest w Lotyniu.
Bo przedszkole miejskie było władzy niewygodne i go zlikwidowano A dziś wyżywienie dowoza z jastrowia A taka kuchnia jest marnowana wstyd władzom
Masz rację. To była bardzo dobra kuchnia. Ktoś wymyślił jakaś spółdzielnie. No i potrzebny był PREZES albo raczej PREZESKA. I tak wykańczają dużo dobrych rzeczy. Kulturę. Sport. Naukę. Takiego dziadostwo i takiej aroganckiej władzy i buty i niekompetencji to w historii gminy nie było.