Na czwartkowej sesji radni uchwalili zmiany w tegorocznym budżecie. Jedną z nich jest przeznaczenie 18,5 tys. zł na doświetlenie i monitoring odnowionego niedawno placu przy ulicy Osmańczyka. Od głosowania w tej sprawie wstrzymała się radna Bernadeta Galla.
Najpierw zauważyła, że zadanie to niesłusznie zapisano w dziale kultura i ochrona dziedzictwa narodowego. Zdaniem radnej to zwykła inwestycja. Do tego inwestycja bezzasadna, bo w gminie jest wiele innych, ważniejszych potrzeb. Galla pytała o to, jak nierealizowanie tych potrzeb ma się do zbędnego przeznaczania kolejnych pieniędzy na Osmańczyka.

Tym razem poszło o inwestycję przy ulicy Osmańczyka
Stać nas na to?
– pytała o zasadność inwestycji. Podkreślała, że obiekt nie jest duży, a zadnie kosztowne. Radna kwestionowała potrzebę doświetlania placu, skoro jest w tym miejscu światło od pobliskich lamp. Mówiła też o monitoringu.
Wójt ma oglądać, jak my tutaj spożywamy lody?
– ironizowała potrzebę założenia kamer, nawiązując do sąsiedztwa cukierni.
Wójt wyjaśnił, że nowe miejsce może być pokusą dla wandali czy złodziei i to w nich jest wycelowany monitoring. Gallowej to nie przekonało. Kilkakrotnie spojrzała na sołtysów, pytając, co na to mieszkańcy gminnych sołectw, którzy, jak w Ługach, na zadania oświetlania wsi przeznaczają pieniądze z funduszu sołeckiego. Galla porównywała, że inne sołectwa odkładają na takie zadania pieniądze przez dwa lata, bo pula z jednego roku nie wystarcza, a Zakrzewo... dostaje od ręki z budżetu gminy. Podkreśliła, że pytała wójta o możliwość dofinansowania takiej inwestycji w Ługach z budżetu, żeby sfinalizować zadanie w jednym roku, co miało spotkać się z odmowną decyzją Dobrosielskiego. Galla powołała się na opinie i pytania mieszkańców: dlaczego Zakrzewo pięknieje, a inne wioski nie?
W Zakrzewie jest inwestycja za inwestycją
– wskazywała. Zakończyła kilkuminutowy wywód stwierdzeniem, że radni powinni coś w tej sprawie zmienić.
Pewne pojęcia są tutaj mylone
– wójt odniósł się do stwierdzenia, że jest to inwestowanie dla Zakrzewa.
To jest robione dla całej gminy
– wyjaśniał, argumentując, że Zakrzewo to przecież stolica całego samorządu.
To ma służyć bezpieczeństwu
– mówił o oświetleniu i monitoringu. Odniósł się też do kwestii innych sołectw i przypomniał, że w tym roku w Ługach będzie wyłożony polbruk przed remizą z okazji tegorocznego jubileuszu istnienia tamtejszej OSP.
Dyskusję zakończył przewodniczący Rady Gminy Zakrzewo. Antoni Łosoś przypomniał radnej, że jest ona członkiem komisji, która ma się zająć opracowaniem inwestycyjnego harmonogramu dla całej gminy (na podstawie zgłaszanych przez mieszkańców wniosków będzie zatwierdzony taki harmonogram działań).
Ten plan uporządkuje kolejność i potrzeby wykonania poszczególnych zadań
– podsumował przewodniczący.
Przypomnijmy, że w trakcie głównego etapu prac remont Osmańczyka kosztował blisko 30 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
BRAWO GALLA tylko gdzie ta reszta SOLTYSOW papkę wójtowi lizać chce czy stracha mają .SOŁTYSI gdzie jesteście !!!
- dobra gadka nie wystarczy, trzeba uczciwie podzielić forsę na resztę gminy, nie tylko Zakrzewo jest priorytetem
to może znajdzie się kasa i pomysł na wyprostowanie drogi wjazdowej do Głomska, no chyba, że planowana jest tam skocznia narciarska. Pewnie obudzą się jak komuś coś się stanie i wtedy będzie ojej, ojej, jak to się stało, pewnie nie dostosował prędkości.
Jak już inwestują w te wszystkie kamery do wrzuciliby je chociaż do internetu, tak aby połączyć promocje z dbaniem o bezpieczeństwo. Wtedy się okaże ile warte są te kamery i jakość obrazu.
BRAWO GALLA tylko gdzie ta reszta SOLTYSOW papkę wójtowi lizać chce czy stracha mają .SOŁTYSI gdzie jesteście !!!
- dobra gadka nie wystarczy, trzeba uczciwie podzielić forsę na resztę gminy, nie tylko Zakrzewo jest priorytetem
to może znajdzie się kasa i pomysł na wyprostowanie drogi wjazdowej do Głomska, no chyba, że planowana jest tam skocznia narciarska. Pewnie obudzą się jak komuś coś się stanie i wtedy będzie ojej, ojej, jak to się stało, pewnie nie dostosował prędkości.