Reklama

Ważne, że nie mylą nazwiska - wywiad z radnym Arkadiuszem Tomke

03/12/2017 09:00
Wpadki i wypadki nauczyły go życia, więc może być lepszym radnym. – Zabrali mi prawo jazdy, abym drugi raz nie wjechał pod pociąg – żartuje Arkadiusz Tomke i zapowiada start w wyborach

Po pierwsze nie szkodzić. Znasz tę maksymę?

Znam i powiem, że jeśli mam zrobić komuś krzywdę np. mówiąc nieprawdę, to wolę nic nie mówić.

Mieszkaniec Osowa, z którym rozmawiałem odniósł ją do Ciebie. Gdy zapytałem, jak ocenia Twoją pracę w Radzie Powiatu Złotowskiego odparł: Eee, nie szkodzi nam…

Tylko tyle? Dla jednego jestem może zbyt cichy, a dla drugiego moje działania są wystarczające. Staram się ludziom pomagać. Praca w radzie powiatu była i wciąż jest dla mnie wyzwaniem i lekcją. Na pewno nikomu nie szkodzę.

Czy to nie za mało po trzech latach w radzie?

Za mało. To zastanawiające, że mówi tak mieszkaniec Osowa, bo tutaj działania powiatu z ostatnich trzech lat widać np. w postaci chodnika. Jest to zasługa lokalnego społeczeństwa, wniosków sołtysów Elżbiety Tomke i  Jana Muchy, pieniędzy z funduszu sołeckiego na część inwestycji.

Reklama

Wkrótce przyjdzie czas rozliczyć się z wyborcami. Co im powiesz?

(Śmiech) Ojców sukcesu jest wielu, lecz mogę powiedzieć, że w tej kadencji powiat zrobił wiele chodników, drogę do Wielkiego Buczka, drogę w Czyżkowie. Boli mnie, że nie zrobiliśmy poboczy z Łąkie do Kiełpina, drugiej części drogi do Białobłocia, nowej nawierzchni do Trudnej oraz ronda w Lipce. Inwestycje w infrastrukturę są najbardziej widoczne.

Mówisz tylko o gminie Lipka, a co z Zakrzewem i Okonkiem? Te gminy także reprezentujesz.

Współpraca z burmistrz Małgorzatą Sameć jest bardzo dobra i jako rada zrobiliśmy tam wiele inwestycji. W Zakrzewie natomiast powinniśmy rozwiązać problem  skrzyżowania w centrum wsi. Pomysły są dwa: stworzenie nowego ronda przed kaplicą bądź prostsze, tańsze i bez ograniczeń miejsca przy kaplicy, wprowadzenie ruchu okrężnego znakami. Konsultacje społeczne i pomoc dobrego planisty będzie niezbędna.

Reklama

Zakładam, że jest Ci łatwiej mówić o inwestycjach w gminie Lipka, bo nad sobą masz Ryszarda Goławskiego, który regularnie przeznacza dla niej pieniądze z budżetu powiatu.


Z dalszej części rozmowy dowiesz się m.in. o sposobie wprowadzania podwyżek w starostwie, o byciu gwiazdą internetu, przyszłorocznych wyborach i obietnicach z nimi związanych[[pay]]

Paradoksalnie, jeśli spojrzymy na całość wydanych pieniędzy w poszczególnych gminach, to Lipka jest najniżej dofinansowana. Choć co chwilę słychać, że powiat coś robi z gminą Lipka, to najczęściej mówimy o chodnikach. Tu muszę pochwalić wójta gminy Lipka – za co się nie weźmie, to jest to zrobione i to porządnie, czego efektem końcowym  jest, przy zgranej ekipie radnych gminy, stuprocentowe poparcie rozwiązań włodarza.

Z rozmów z radnymi powiatu wiem, że w zarządzie powiatu jesteś jak ten listek figowy – młody, lubiany, nie zamieszany w żadną aferę i… ubezwłasnowolniony.

Że nie mam nic do powiedzenia? Jest mi łatwiej, bo starosta jest z gminy Lipka, poza tym bycie w zarządzie powiatu jest dla mnie niesamowitą nauką tego, czym zajmuje się powiat. Czy coś mogę tam wnieść? Myślę, że nie ma nas tam aż tylu, że nie potrafimy czegoś dodać od siebie.

Reklama

Nie mów, że wśród tych starych wyjadaczy masz coś do powiedzenia.

Jako komitet PSL w zarządzie mamy mniejszość, co stawia nas w trudniejszej sytuacji. Możemy za to coś dopowiadać i na tyle dogadać się ze starostą, że bardzo rzadko jest w zarządzie jakiś konflikt, bo R. Goławski myśli inaczej.

Starosta uderzy pięścią w stół i jest po jego myśli.

Kiedy są takie sytuacje, to dajemy sobie czas…

Na przemyślenie, że starosta miał rację?

Nie, nie zawsze. Nie potrafię podać teraz przykładu, że jest inaczej, ale zapewniam, że starosta jest ugodową osobą, która lubi to co robi. Ja chętnie zabiorę głos w temacie współpracy z organizacjami pozarządowymi, w sprawie oszczędności, by nie wydawać pieniędzy na lewo i prawo oraz środowiska i rolnictwa.

Reklama

Jak doradzałeś staroście w sprawie podwyżek dla pracowników?

Cieszę się, że po latach udało nam się je wprowadzić. Zwłaszcza, że budżet powiatu jest napięty.

Macie ponad 20 mln zł długu. Gdy starosta Goławski zapowiadał wzrost wynagrodzeń miałem wrażenie, że nie do końca wiedział, co robi.

Nie, to nie było przez przypadek. Są podwyżki i to jest najważniejsze.

Powiedzmy sobie szczerze, że nie jesteś najaktywniejszym radnym, prawda?

Najaktywniejsza jest u nas opozycja – doświadczona i zawsze ma coś do powiedzenia. Populizm polega na powtarzaniu tych samych zdań, bo wówczas gazety to zauważą. A ja uważam, że problemy i wnioski załatwiamy na komisjach.

Komisja – słowo wytrych. To tam radni mają pracować, a na sesje przychodzić z gotowymi rozwiązaniami. A może nie mają własnego zdania?

Na komisjach każdy temat omawiany jest przez odpowiednie osoby z wydziałów starostwa, jest skromniejsza widownia, bez mediów. Atmosfera sprzyja zadawaniu pytań. Uważam, że jeżeli np. głos podczas sesji zabierze Julian Brewka, który jest mocny ekonomicznie, to  nie muszę w tym samym temacie się odzywać. Nie walczę o to, by się na siłę pokazać. Choć nie jest tak, że nie odzywam się w ogóle.

Reklama

Kiedy jest o Tobie głośno, to zwykle w negatywnym kontekście: wjazd ciągnikiem pod pociąg, jazda autem pod wpływem alkoholu…

Znowu Arek coś wywinął, tak? Nie w każdym przypadku możemy mówić o negatywnym kontekście. To wielkie szczęście, że nadal funkcjonuję i mogę działać. Jazdę pod wpływem chwilę po 6 rano  i samą akcję „trzeźwe poranki” pozostawię bez komentarza. Zakończę puentą człowieka, który potrafi podnieść na duchu „że zabrali mi prawo jazdy, abym drugi raz nie wjechał pod pociąg” (śmiech).
Niektórzy ludzie komentowali to bardzo dosadnie (jesteśmy narodem hejtu, jednym z czołowych w Europie), ale trochę na to zasłużyłem. Największą krzywdę jednak zrobiłem sobie. Stało się, wyciągnąłem wnioski i żyję dalej. Z drugiej strony w tych trudnych chwilach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Miałem wiele głosów wsparcia, co z pewnością dodało mi energii.

Kilka tygodni temu znowu zostałeś gwiazdą. Nie wiem tylko, czy gratulować Ci popularności, jaką osiągnąłeś po upublicznieniu filmu, na którym wygłupiasz się jadąc ciągnikiem.

To był spontan. Tak rozładowywałem napięcie. Śmiejmy się z własnej głupoty, a będziemy mieć ubaw do końca życia.

Reklama

Tak szybko się nie wymkniesz. Powiedz szczerze, dlaczego upubliczniłeś ten film?

Dystansu do siebie mi nie brakuje. Teraz cieszę się, że nie wrzuciłem reszty filmów…  I po tym zdarzeniu mój telefon się rozdzwonił, a głosy w nim były pozytywne. Największy hejt był w internecie, gdzie ludzie mogą wypowiadać się niby anonimowo. Po pewnych doświadczeniach w życiu nie czytam komentarzy, lecz jak ktoś ze znajomych coś przytoczy, to mam powiedzenie „nie urodził się taki, który wszystkim dogodził”.

Będąc członkiem zarządu jesteś też jego twarzą. Takie zachowanie, może i dla niektórych zabawne, przystoi osobie na Twoim stanowisku?

A więc zostając radnym mam być inny niż przedtem? Zażartuję, że sądząc po liczbie odsłon jaki ma ten filmik na różnych witrynach internetowych, to są osoby, które dzięki sporej oglądalności mogą spełniać marzenia o byciu politykiem, samorządowcem. Jestem naturalny, bo dzisiaj jestem radnym, a jutro mogę nim nie być. Moi znajomi już mówili mi, że się zestarzałem, że jestem inny niż byłem kiedyś. Co cię tak zmieniło? - pytali. Dawno nie było o tobie w mediach itd. Powaga przychodzi z wiekiem, ale bez przesady. Myślę o założeniu rodziny i ustatkowaniu się, ale nie chcę udawać kogoś innego.

Reklama

Zamierzasz startować w przyszłorocznych wyborach samorządowych?

Zdecydowanie tak. Rada Powiatu potrzebuje doświadczenia i świeżego  spojrzenia. Patrząc na trzy lata tej kadencji muszę powiedzieć, że dużo zrobiliśmy, rozmawiamy ze społeczeństwem, realizujemy jego postulaty,  jak również walczyć o dofinansowania.

To znaczy, że teraz będziesz lepszym kandydatem niż trzy lata temu?

Tak. Ostatnio zostałem rzucony na głęboką wodę, ale nie utonąłem. Przeciwnie – okrzepłem. Uważam, że ludzie powinni mieć szansę mnie ocenić.

Ta reklama, którą sobie przez te trzy lata i zdarzenia zrobiłeś (wjazd pod pociąg, prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości i film z wygłupami) pomoże Ci w wyborach?

Nie ważne, czy jest dobrze, czy źle, ważne że nie mylą nazwiska - to powiedział mi w tych trudnych chwilach znajomy. Ciężko mi żyć z piętnem tych sytuacji, bo z pewnością ograniczyły mnie  w działaniu,  lecz  człowiek się nie zmienia, jedynie jest bardziej doświadczony. Poddam się sprawdzianowi, jakim będą wybory. Chociaż metoda D’Hondta, stosowana przy liczeniu głosów w wyborach do rad powiatu  określa jasno, że sukces wybranych radnych do rad jest sukcesem wszystkich kandydatów z jednego komitetu.

Reklama

Rozumiem, że wypełniłeś obietnice, które złożyłeś wyborcom?

Jeśli chodzi o drogę do Wielkiego Buczka to tak. To była jedyna moja obietnica.

Byłeś bardzo oszczędny w deklaracjach…

Nie jestem politykiem, nie wiedziałem do końca, że polityka i poparcie polega na obiecywaniu. Nie chciałem tego wiedzieć.

Teraz już wiesz, możesz coś obiecać.

Bardziej wysłuchać głosów mieszkańców.

Wokół powiatów od lat toczy się ożywiona dyskusja – mają niskie dochody i mały wpływ na to, co dzieje się na ich terenie. Jest sens, by je utrzymywać?

Trudne pytanie. Musiałbym żyć dłużej przed 1998 rokiem, żeby to stwierdzić i móc porównać, jak było wtedy, a jak jest teraz. Czy one dziś działają dobrze? Pod względem oświaty tak. Tematem dyskusyjnym są natomiast drogi, szczególnie ich kategoryzacja. Jednak najważniejszym argumentem, by powiatów nie likwidować, jest ich zadłużenie. Kto przejmie ich długi?

Reklama

Ciekawy argument – póki powiat ma dziurę w kasie jest bezpieczny…

Nie zgodzę się. Tu gdzie samorząd zaczyna się Polska. Najgorsza jest centralizacja, to co teraz się w Polsce dzieje. Samorząd jest nam potrzebny byśmy mogli decydować  o sobie sami.

Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wyborca - niezalogowany 2017-12-07 20:30:16

    Jesteś wyborem zainteresowany to najpierw proszę sprawdź listy obecności i udział tego pana na komisjach i sesjach ... ? Fajnie brać pieniądze za ...?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    keks - niezalogowany 2017-12-04 21:58:12

    A wasza stara nie jezdzi po pijaku ? LOL XD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2017-12-04 19:37:02

    To mialo byc-- Arek nie daj sie złap policji jak bedziesz jezdzil po pijaku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości