Znam i powiem, że jeśli mam zrobić komuś krzywdę np. mówiąc nieprawdę, to wolę nic nie mówić.
Tylko tyle? Dla jednego jestem może zbyt cichy, a dla drugiego moje działania są wystarczające. Staram się ludziom pomagać. Praca w radzie powiatu była i wciąż jest dla mnie wyzwaniem i lekcją. Na pewno nikomu nie szkodzę.
Za mało. To zastanawiające, że mówi tak mieszkaniec Osowa, bo tutaj działania powiatu z ostatnich trzech lat widać np. w postaci chodnika. Jest to zasługa lokalnego społeczeństwa, wniosków sołtysów Elżbiety Tomke i Jana Muchy, pieniędzy z funduszu sołeckiego na część inwestycji.
Reklama
(Śmiech) Ojców sukcesu jest wielu, lecz mogę powiedzieć, że w tej kadencji powiat zrobił wiele chodników, drogę do Wielkiego Buczka, drogę w Czyżkowie. Boli mnie, że nie zrobiliśmy poboczy z Łąkie do Kiełpina, drugiej części drogi do Białobłocia, nowej nawierzchni do Trudnej oraz ronda w Lipce. Inwestycje w infrastrukturę są najbardziej widoczne.
Współpraca z burmistrz Małgorzatą Sameć jest bardzo dobra i jako rada zrobiliśmy tam wiele inwestycji. W Zakrzewie natomiast powinniśmy rozwiązać problem skrzyżowania w centrum wsi. Pomysły są dwa: stworzenie nowego ronda przed kaplicą bądź prostsze, tańsze i bez ograniczeń miejsca przy kaplicy, wprowadzenie ruchu okrężnego znakami. Konsultacje społeczne i pomoc dobrego planisty będzie niezbędna.
Reklama
Paradoksalnie, jeśli spojrzymy na całość wydanych pieniędzy w poszczególnych gminach, to Lipka jest najniżej dofinansowana. Choć co chwilę słychać, że powiat coś robi z gminą Lipka, to najczęściej mówimy o chodnikach. Tu muszę pochwalić wójta gminy Lipka – za co się nie weźmie, to jest to zrobione i to porządnie, czego efektem końcowym jest, przy zgranej ekipie radnych gminy, stuprocentowe poparcie rozwiązań włodarza.
Że nie mam nic do powiedzenia? Jest mi łatwiej, bo starosta jest z gminy Lipka, poza tym bycie w zarządzie powiatu jest dla mnie niesamowitą nauką tego, czym zajmuje się powiat. Czy coś mogę tam wnieść? Myślę, że nie ma nas tam aż tylu, że nie potrafimy czegoś dodać od siebie.
Reklama
Jako komitet PSL w zarządzie mamy mniejszość, co stawia nas w trudniejszej sytuacji. Możemy za to coś dopowiadać i na tyle dogadać się ze starostą, że bardzo rzadko jest w zarządzie jakiś konflikt, bo R. Goławski myśli inaczej.
Kiedy są takie sytuacje, to dajemy sobie czas…
Nie, nie zawsze. Nie potrafię podać teraz przykładu, że jest inaczej, ale zapewniam, że starosta jest ugodową osobą, która lubi to co robi. Ja chętnie zabiorę głos w temacie współpracy z organizacjami pozarządowymi, w sprawie oszczędności, by nie wydawać pieniędzy na lewo i prawo oraz środowiska i rolnictwa.
Reklama
Cieszę się, że po latach udało nam się je wprowadzić. Zwłaszcza, że budżet powiatu jest napięty.
Nie, to nie było przez przypadek. Są podwyżki i to jest najważniejsze.
Najaktywniejsza jest u nas opozycja – doświadczona i zawsze ma coś do powiedzenia. Populizm polega na powtarzaniu tych samych zdań, bo wówczas gazety to zauważą. A ja uważam, że problemy i wnioski załatwiamy na komisjach.
Na komisjach każdy temat omawiany jest przez odpowiednie osoby z wydziałów starostwa, jest skromniejsza widownia, bez mediów. Atmosfera sprzyja zadawaniu pytań. Uważam, że jeżeli np. głos podczas sesji zabierze Julian Brewka, który jest mocny ekonomicznie, to nie muszę w tym samym temacie się odzywać. Nie walczę o to, by się na siłę pokazać. Choć nie jest tak, że nie odzywam się w ogóle.
Reklama
Znowu Arek coś wywinął, tak? Nie w każdym przypadku możemy mówić o negatywnym kontekście. To wielkie szczęście, że nadal funkcjonuję i mogę działać. Jazdę pod wpływem chwilę po 6 rano i samą akcję „trzeźwe poranki” pozostawię bez komentarza. Zakończę puentą człowieka, który potrafi podnieść na duchu „że zabrali mi prawo jazdy, abym drugi raz nie wjechał pod pociąg” (śmiech).
Niektórzy ludzie komentowali to bardzo dosadnie (jesteśmy narodem hejtu, jednym z czołowych w Europie), ale trochę na to zasłużyłem. Największą krzywdę jednak zrobiłem sobie. Stało się, wyciągnąłem wnioski i żyję dalej. Z drugiej strony w tych trudnych chwilach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Miałem wiele głosów wsparcia, co z pewnością dodało mi energii.
To był spontan. Tak rozładowywałem napięcie. Śmiejmy się z własnej głupoty, a będziemy mieć ubaw do końca życia.
Reklama
Dystansu do siebie mi nie brakuje. Teraz cieszę się, że nie wrzuciłem reszty filmów… I po tym zdarzeniu mój telefon się rozdzwonił, a głosy w nim były pozytywne. Największy hejt był w internecie, gdzie ludzie mogą wypowiadać się niby anonimowo. Po pewnych doświadczeniach w życiu nie czytam komentarzy, lecz jak ktoś ze znajomych coś przytoczy, to mam powiedzenie „nie urodził się taki, który wszystkim dogodził”.
A więc zostając radnym mam być inny niż przedtem? Zażartuję, że sądząc po liczbie odsłon jaki ma ten filmik na różnych witrynach internetowych, to są osoby, które dzięki sporej oglądalności mogą spełniać marzenia o byciu politykiem, samorządowcem. Jestem naturalny, bo dzisiaj jestem radnym, a jutro mogę nim nie być. Moi znajomi już mówili mi, że się zestarzałem, że jestem inny niż byłem kiedyś. Co cię tak zmieniło? - pytali. Dawno nie było o tobie w mediach itd. Powaga przychodzi z wiekiem, ale bez przesady. Myślę o założeniu rodziny i ustatkowaniu się, ale nie chcę udawać kogoś innego.
Reklama
Zdecydowanie tak. Rada Powiatu potrzebuje doświadczenia i świeżego spojrzenia. Patrząc na trzy lata tej kadencji muszę powiedzieć, że dużo zrobiliśmy, rozmawiamy ze społeczeństwem, realizujemy jego postulaty, jak również walczyć o dofinansowania.
Tak. Ostatnio zostałem rzucony na głęboką wodę, ale nie utonąłem. Przeciwnie – okrzepłem. Uważam, że ludzie powinni mieć szansę mnie ocenić.
Nie ważne, czy jest dobrze, czy źle, ważne że nie mylą nazwiska - to powiedział mi w tych trudnych chwilach znajomy. Ciężko mi żyć z piętnem tych sytuacji, bo z pewnością ograniczyły mnie w działaniu, lecz człowiek się nie zmienia, jedynie jest bardziej doświadczony. Poddam się sprawdzianowi, jakim będą wybory. Chociaż metoda D’Hondta, stosowana przy liczeniu głosów w wyborach do rad powiatu określa jasno, że sukces wybranych radnych do rad jest sukcesem wszystkich kandydatów z jednego komitetu.
Reklama
Jeśli chodzi o drogę do Wielkiego Buczka to tak. To była jedyna moja obietnica.
Nie jestem politykiem, nie wiedziałem do końca, że polityka i poparcie polega na obiecywaniu. Nie chciałem tego wiedzieć.
Bardziej wysłuchać głosów mieszkańców.
Trudne pytanie. Musiałbym żyć dłużej przed 1998 rokiem, żeby to stwierdzić i móc porównać, jak było wtedy, a jak jest teraz. Czy one dziś działają dobrze? Pod względem oświaty tak. Tematem dyskusyjnym są natomiast drogi, szczególnie ich kategoryzacja. Jednak najważniejszym argumentem, by powiatów nie likwidować, jest ich zadłużenie. Kto przejmie ich długi?
Reklama
Nie zgodzę się. Tu gdzie samorząd zaczyna się Polska. Najgorsza jest centralizacja, to co teraz się w Polsce dzieje. Samorząd jest nam potrzebny byśmy mogli decydować o sobie sami.
Rozmawiał Łukasz Opłatek[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jesteś wyborem zainteresowany to najpierw proszę sprawdź listy obecności i udział tego pana na komisjach i sesjach ... ? Fajnie brać pieniądze za ...?
A wasza stara nie jezdzi po pijaku ? LOL XD
To mialo byc-- Arek nie daj sie złap policji jak bedziesz jezdzil po pijaku
Co znaczy"Arek nie daj się" czyli co ?rób tak dalej ? kto to pisał ? Znajomy?
Arek nie daj się, wiem że jesteś mega pozytywnym człowiekiem, który ostatni grosz by oddał potrzebującemu, każdy człowiek ma prawo popełniać błędy - grunt żeby się na nich uczyć :) nigdy każdemu nie dogodzisz jeden powie że za mało robisz, drugi że dużo ale źle itp.
Eeeee tam, ważne , że panu Staroście taki członek zarządu pasuje. A i 1700 zł co miesiąc zawsze się przyda.
A on potrafi zliczyć do trzech?
byl trzezwy?? A tak na marginesie powinni ale niestety tego nie zrobia...Kazdy polityk czy radny itp lamiacy prawo czy to jadac po pijaku, powodujac wypadek powinien tracic z automatu mandat radnego czy posla(osla) i byc wykluczony z zycia publicznego na co najmniej 5 lat !!
Wg Ciebie jazda po pijaku to błąd?To szczyt ludzkiej głupoty i zagrozenie zycia dla innych osób.Błąd to moze być w pisowni wyrazów.
Masz rację ale trochę za dużo tych błędów tego radnego. A przede wszystkim nie przystaje radnemu zachowywać się tak jak to robi. Tym bardziej że ma czego się wstydzić
Ludzie potrafią tylko krytykować i narzekać jak jest bardzo źle . Starosta czy radny to tylko człowiek, na pewno nie chcą szkodzić społeczeństwu, a wręcz przeciwnie - robią wszytko żeby było wygodniej i bezpieczniej . Powiat jest duży i niemożliwym jest żeby wszystko bylo zrobione od zaraz . Najważniejsze jest to ze oni wiedzą że trzeba to zrobić i nie przechodzą obok tego obojętnie. Radny o którym mowa w artykule dał o sobie znać w swojej kadencji, było o nim głośno, ale to tylko człowiek który ma prawo popełniać błędy jak każdy inny.
Koncz waś.Oszczędź nam tego.Nie dales rady w tej kadencji.
Jesteś wyborem zainteresowany to najpierw proszę sprawdź listy obecności i udział tego pana na komisjach i sesjach ... ? Fajnie brać pieniądze za ...?
A wasza stara nie jezdzi po pijaku ? LOL XD
To mialo byc-- Arek nie daj sie złap policji jak bedziesz jezdzil po pijaku