Ma zaledwie 20. lat, a zrobiła już tak wiele dobrego. Nie ma chyba człowieka, który powiedziałby o niej złe słowo. I choć nieustannie się zmienia, dojrzewa, to niezmiennie niesie ludziom dobro...
Narodziny gwiazdy
Po raz pierwszy świat usłyszał o niej ponad dwie dekady temu, jednak pierwszy człowiek wziął ją na ręce i wyszedł z nią do ludzi 3 stycznia 1993 roku. Wszystko w niej było nowe: kształt, kolor, zapach... Niewątpliwie pachniała nowością. Ale było w niej coś więcej. Coś, co rozpalało serca i umysły. – Jest piękna, kochana i potrzebna – mówi o niej dziś Ida Lach. – Musimy ją chronić, bo jest bardzo cenna – dodaje jej złotowska koleżanka.
120 ochroniarzy
Do Złotowa przyjechała prosto z Warszawy. Tutaj, w asyście 120 osób, wraz z podobnymi sobie rusza na obchód miasta. – Niektórzy najlepsze miejsca w pobliżu sklepów zajmują już o 5 rano – mówi Sylwia Kasprzyk–Cichoń. Nasza bohaterka nie udaje się do sklepu z próżności. Przeciwnie. Jej celem jest niesienie pomocy innym. – Dzięki niej można komuś uratować życie – twierdzi opiekująca się nią Ida Lach. Jej „opiekunowie” muszą spełnić kilka warunków, by powierzono im to zadanie. – Dobieramy młodzież spośród dobrych, uczciwych uczniów. Wówczas jesteśmy w stanie wyodrębnić tę grupę, której możemy ufać – zdradza S. Kasprzyk–Cichoń. Na ulice Złotowa ruszyły więc osoby, pod opiekę których trafiło 40. wspomnianych 20–latek.
Krótkie życie
Zadanie bohaterki obchodzącej swoje urodziny zawsze w drugą niedzielę roku jest proste – zebrać jak najwięcej pieniędzy na pomoc osobom potrzebującym. W tym roku celem zbiórki jest zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla ciężarnych kobiet z cukrzycą. Robi to ona z największym oddaniem, mimo iż wie, że po wykonaniu zadania niechybnie czeka ją zniszczenie. – Po powrocie do sztabu jest rozrywana, a pieniądze są z niej wyjmowane i liczone – jej los opisuje koordynatorka akcji, Sylwia Kasprzyk–Cichoń. W tym roku w czasie niedzielnej akcji do orkiestrowych puszek, bo o nich mowa, na ulicach Złotowa i podczas aukcji w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej zebrano blisko 30 tys. złotych. Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze