Groźba likwidacji wisi nad szkołą od kilku lat. Jak dotąd wszelkie próby jej ratowania, w tym rozmowy pomiędzy samorządem gminnym i powiatowym, nie przyniosły rezultatów. Radni miejscy, obserwując działania starostwa, które jest organem prowadzącym szkoły, obawiają się, że jeśli nie wezmą sprawy w swoje ręce to placówka zostanie zamknięta. Choć temat ten nie był ujęty w porządku obrad sesji rady, która odbyła się 21 lutego, to jednak został podniesiony przez przewodniczącego Piotra Kurzynę.
Szkoda byłoby, żeby szkoła zniknęła z miasta, a wszystko na to wskazuje, że w tym kierunku to idzie. Czy my jako gmina moglibyśmy tę szkołę przejąć, wystąpić do starosty z taką propozycją?
Reklama
– rozpoczął dyskusję przewodniczący rady, zaznaczając, że warunkiem jest otrzymanie 100% subwencji oświatowej. Wywołany do odpowiedzi burmistrz zwrócił uwagę, że należy rozdzielić szkołę jako instytucję oraz budynki z nią związane. Obecnie z budynku, w którym działa szkoła, korzystają także inne stowarzyszenia, w tym niepubliczne gimnazjum, które zgłosiło już zamiar prowadzenia również szkoły podstawowej. To dodatkowa komplikacja w rozmowach o przejęciu szkoły. Ponadto trzeba się liczyć z kosztami utrzymania obiektów. Wobec tego Piotr Wojtiuk zaproponował inne rozwiązanie: lekcje mogłyby się odbywać w nowym budynku usług socjalnych, który powstał na ul. Kolejowej.
Cała góra jest przeznaczona de facto pod archiwum, ale są tam znakomite sale do prowadzenia również zajęć dydaktycznych
Reklama
– przedstawiał swoją koncepcję.
Taki scenariusz nie odpowiada Adamowi Dzbukowi, który zwrócił uwagę, że ważne jest zaplecze szkoły i kilka sal będzie niewystarczającym rozwiązaniem. Wolałby żeby pozostała w obecnym obiekcie. Ma jednak za złe starostwu, że pozwala tam funkcjonować niepublicznej szkole.
Starosta robi wszystko, żeby tę szkołę zlikwidować, wygasić – delikatnie mówiąc. Jeżeli gmina będzie prowadziła szkołę, to zrobi to lepiej niż starosta
– mówił Piotr Kurzyna. Przejęcie szkoły może się wiązać też z pozbawieniem jej statusu publicznej. Bogdan Osiński ostrzega, że nauczyciele straciliby wówczas uprawnienia wynikające z Karty Nauczyciela, a szkoda byłoby stracić dobrą kadrę. Z kolei burmistrz zapowiedział, że o przyszłości szkoły chce rozmawiać także z przedsiębiorcami. Chce rozpoznać ich potrzeby jeśli chodzi o pracowników, szczególnie największych pracodawców, żeby do nich dostosować kierunki kształcenia. Chciałby także zorganizować komunikację, która dowoziłaby pracowników z terenu gminy do Jastrowia. Korzystaliby z tego również inni mieszkańcy, a transport miałby być współfinansowany przez przedsiębiorców. Radny Ryszard Król natomiast po raz kolejny zaapelował, żeby namawiać ich do robienia uprawnień umożliwiających przyjmowanie uczniów na praktyki.
Ja nie do końca jestem pewien, czy powiat chce, żeby te praktyki były w Jastrowiu
– skomentował to Piotr Wojtiuk.
Dyskusja w sprawie przejęcia szkoły ponadgimnazjalnej nie zakończyła się żadnymi formalnymi wnioskami i na pewno będzie miała ciąg dalszy. W kwestii oświaty podjęto natomiast inne ważne decyzje: w związku z reformą szkolnictwa w Jastrowiu powstaną dwie szkoły podstawowe. Dotychczasowe gimnazjum zostanie przekształcone w SP nr 1 im. Adama Mickiewicza. Jej obwód obejmie ulice: 10 Pułku Piechoty, 2 Lutego, Boczną, Bukową, Cichą, Fabryczną, Inwalidów, Jedności Robotniczej, Jesionową, Jodłową, Kilińszczaków, Klonową, Krótką, Leśną, Liszyka, Ludową, Młyńską, Okrężną, Polną, Puławskiego, Sikorskiego, Spacerową, Spokojną, Zawiszy, Żymierskiego, Poniatowskiego, Kościelną, Cmentarną, Dworcową, Jagiellońską, Kieniewicza, Kilińskiego, Kolejową, Roosevelta, Wojska Polskiego od numeru 1 do numeru 7; części miasta Jastrowie: Wądołek, Zagórze, Leśniczówka Smolary, Leśniczówka Wądołek, Leśniczówka Wrzosy, Byszki, Hajda; miejscowości: Prądy, Drzewiec, Piaski Leśniczówka, Trzebieszki.
Z kolei do SP nr 2 im. Marii Konopnickiej będą uczęszczać uczniowie z ulic: Wojska Polskiego od numeru 8 do końca, 1 Maja, Konopnickiej, Mickiewicza, Słonecznej, Zygmunta III Wazy, Osiedle Sosnowe, Ogrodowej, Aleja Wolności, Brzozowej, Granicznej, Grunwaldzkiej, Jeziornej, Kruczkowskiego, Kwiatowej, Miłej, Narutowicza, Przemysłowej, Słowackiego, Świętojańskiej, Zaułek Świętojański. Ponadto szkoły 8–klasowe będą funkcjonować w Brzeźnicy i w Sypniewie. Natomiast szkoła filialna w Samborsku będzie prowadzić tylko klasy 1–4.
Zapytany o pomysł przejęcia szkoły ponadgimnazjalnej przez gminę Jastrowie, starosta Ryszard Goławski nie udzielił autoryzowanej odpowiedzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To dlaczego głosowałeś na tych ludzi do powiatu? Szkoły ponadgimnazjalne powinny być w gminach a nie w powiecie. Radni z miasta mogą sobie tylko pogadać. Król Ryszard wie swoje. Ps a jak ściągniesz producenta samochodow do Jastrowia to szkoła też dostanie autko
A ja mam tylko jedno pytanie: którzy z "obrońców" szkoły posłali do niej swoje dzieci?
Świetny pomysł, ogólnie to w szkołach średnich jest problem z uprawnieniami, albo w ogóle nie robi się dodatkowych szkoleń, albo są całkowicie płatne i często trzeba samemu dojeżdżać. Taka propozycja szkoleń na miejscu była by rewelacyjna. Najlepsze jest to, że na studiach technicznych jest ten sam problem...
Chyba w tym temacie zostało wszystko powiedziane. Dla tej szkoły nie ma już ratunku. Nasi włodarze miasta i przedstawiciele w starostwie w minionych latach jak "prostytutki" sprzedali jedną z najlepszych szkół rolniczych w promieniu 50 km od Jastrowia. Rozsprzedali za bezcen cały park techniczny, a doskonałych Nauczycieli w tej szkole zamienili na młody niedouczony "produkt" który tylko przyspieszył rozpad szkoły technicznej do której uczęszczali uczniowie ze Szczecinka, Połczyna Zdroju, Grzmiacej, Złotowa,Człuchowa, Chojnic, Debrzna, Wałcza, Piły, Krajenki, Tuczna, Miroslawca, Łobżenicy a miasto cierpiało na deficyt stancji i miejsc w internatach. Absolwenci tej szkoły byli "uniwersalnym" późniejszym pracownikiem który odnajdywał sie w branży elektrycznej, budowlanej, stalowej, technicznej, ślusarskiej, tokarzy ( dziś poszukiwanych), mechaników maszyn rolniczych, księgowości - słowem absolwent tej szkoły był jak diament który należało później oszlifować.Pracodawcy nie wskrzeszą tej szkoły, Polska mentalność jest straszna.Pracodawcy sa nastawieni na zysk i wyzysk a nie na naukę zawodu ludzi którym na początku brakuje wszystkiego a przede wszystkim motywacji. Jedyna gorycz z tego to taka, że nasi włodarze wybrani przez nas okazali sie w efekcie niedouczonym "produktem" któremu wydawało się , że są najlepszymi menadżerami a w rzeczywistości świadomie doprowadzili do upadku szkoły. Serce mnie "ściska" jak widzę szkoły samochodowe w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu które otrzymują po dwa/trzy samochody z fabryki Volkswagena albo BMW jako materiał szkoleniowy a uczniowie rozkręcają i skręcają te auta w ramach zajęć praktycznych, tylko ci absolwenci zaraz po zakończeniu szkoły wyjeżdżają do Niemiec i słusznie. Dzisiejsza szkoła nie potrafi nic zaoferować nowemu uczniowi. Regionalni pracodawcy nie przejawiają żadnego interesu aby mieć wykwalifikowanego pracownika. Jedyne co potrafią to narzekać i za kulisami chwalić się jakie to interesy nie robią a w rzeczywistości ledwo "dyszą".
Jeśli uczeń szkolący się na kierowcę lub mechanika zdobedzie prawo jazdr, a magazynier uprawnienia na wózek widłowy to będą chętni do szkoły. Dziś powiat w tej szkole oferuje... nic
Ona to dobry "lis" i juz jako dyrektor szkoly sie dala dobrze poznać.
Ciekawe czy w miejsce niepublicznego gimnazjum powstanie niepubliczna szkoła podstawowa
Ciekawe czy w miejsce niepublicznego gimnazjum powstanie niepubliczna szkoła podstawowa
Przewodnicząca Rady Powiatu zabezpieczyła córunię na przyszłość licząc się z zakończeniem kariery samorządowej w następnych Wyborach więc nie jest jako mieszkanka Jastrowia już zbytnio zainteresowana tego typu sprawami.
Ja mam pytania a co nasi radni powiatowi zrobili w tej kwestii ? Bo akurat oni mieli wiele do powiedzenia .. Nasza 3 radnych z Jastrowia zrobila dla naszego miasta tylko jedna rzecz przegłosowali podwyżkę dla córki przewodniczacej gratulacje !!!
To dlaczego głosowałeś na tych ludzi do powiatu? Szkoły ponadgimnazjalne powinny być w gminach a nie w powiecie. Radni z miasta mogą sobie tylko pogadać. Król Ryszard wie swoje. Ps a jak ściągniesz producenta samochodow do Jastrowia to szkoła też dostanie autko
A ja mam tylko jedno pytanie: którzy z "obrońców" szkoły posłali do niej swoje dzieci?
Świetny pomysł, ogólnie to w szkołach średnich jest problem z uprawnieniami, albo w ogóle nie robi się dodatkowych szkoleń, albo są całkowicie płatne i często trzeba samemu dojeżdżać. Taka propozycja szkoleń na miejscu była by rewelacyjna. Najlepsze jest to, że na studiach technicznych jest ten sam problem...