Inwestorem jest firma Vortex Energy ze Szczecina, która na polskim rynku działa od 2006 roku. Przedsiębiorstwo specjalizuje się głównie w instalacjach fotowoltaicznych, ale także elektrowniach wiatrowych. Te ostanie mają powstać na terenie gminy Okonek, bowiem okazuje się, że znajdują się tutaj dogodne do tego celu tereny. Spełniają one wymagania tzw. „ustawy wiatrakowej”, na podstawie której wiatraki od najbliższych budynków mieszkalnych mogą znajdować się w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości. Inwestorzy w gminie Okonek planują postawić około 10 turbin wiatrowych. Zastrzegają jednak, że ich liczba może wzrosnąć do 11, a nawet 12 (dokładnie wyjaśni się to dopiero na etapie ich instalacji). Ustawowe wymogi spełniają tereny w okolicy Ciosańca, Łomczewa i Węgorzewa. Vortex Energy nabyło już prawo do gruntów, wszczęta została też procedura wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zielone światło dali także radni miejscy, którzy przyjęli uchwałę o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (głosowanie odbyło się na sierpniowej sesji Rady Miejskiej Okonka). Korzyści, jakie z tego tytułu będzie miała gmina, to przede wszystkim dochody z podatku od nieruchomości, ale również inwestycji. Ten pierwszy zależy od stawek, jakie uchwalą radni. Wstępne szacunki oscylują na poziomie około 150 tys. złotych wpływów do budżetu rocznie od jednej elektrowni wiatrowej.
Podczas dyskusji na temat tego rodzaju inwestycji w gminie nie brakowało pytań i wątpliwości. Jedna z nich dotyczyła tzw. migotania cienia, czyli odbijania słońca od śmigła, które bywa uciążliwe szczególnie dla mieszkańców sąsiednich miejscowości. Przedstawiciel inwestora zapewniał jednak, że w przypadku zachowania zasad ustawy dotyczących 10-krotności wiatraka od zabudowań mieszkalnych tego problemu nie ma. Poza tym na etapie decyzji środowiskowej będą prowadzone jeszcze szczegółowe analizy, gdyż do takich niedogodność nie powinno dochodzić. Ponadto wyjaśniono kwestie prowadzenia upraw roślinnych w sąsiedztwie wiatraków. Jak wskazują najnowsze badania, farmy wiatrowe nie mają negatywnego wpływu na roślinność, rolnicy mogą zatem nadal prowadzić w tych miejscach uprawy. Według planów inwestora, jeśli wszystkie procedury pójdą zgodnie z planem, budowa wiatraków powinna rozpocząć się na początku 2019 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Juz nie powstanie ...
Rynek wiatraków został zabjity przez ówczesny rząd. Tylko zmiana ustawy może spowodować rozwój tego sektora gospodarki. Polacy jednak wolą elektrownie węglowe, do których dziś już importuje sie węgiel ze wschodu.
Juz nie powstanie ...
Rynek wiatraków został zabjity przez ówczesny rząd. Tylko zmiana ustawy może spowodować rozwój tego sektora gospodarki. Polacy jednak wolą elektrownie węglowe, do których dziś już importuje sie węgiel ze wschodu.