Dziś przez Jastrowie przeszedł barwny Orszak Trzech Króli. Mroźna, zimowa pogoda nie odstraszyła dziesiątek wiernych
Orszak przewodzony przez Gwiazdę Betlejemską, trzech króli - Kacpra, Melchiora i Baltazara - oraz Marię i Józefa, ruszył po południu spod kościoła pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu.
Monarchów było znacznie więcej, gdyż niemal wszyscy uczestnicy pochodu założyli tekturowe korony, wzięli w dłonie flagi i z pieśnią na ustach ruszyli ulicami miasta. Mali i duzi, anioły i pasterze.
Orszak przeszedł ul. Gdańską, a następnie skręcił w ul. Poniatowskiego, gdzie na uczestników czekał Herod, który podstępem chciał się dowiedzieć, gdzie leży narodzony Jezus. Następnie na ul. Konopnickiej Maria i Józef próbowali znaleźć schronienie w gospodzie, jednak bezskutecznie.
Tuż przed kościołem pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski idące w pochodzie diabły dostały prawdziwą nauczkę - w bitwie na śnieżki z grzecznymi dziećmi nie miały żadnych szans. W świątyni na wiernych czekali już Maria, Józef i dzieciątko Jezus. Otrzymali dary od Trzech Króli i rozdali wszystkim dzieciom cukierki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szymon Hołownia to taki Duduś z Podróżny za jeden uśmiech.
Szymon Hołownia to taki Duduś z Podróżny za jeden uśmiech.