Tak wysokiego stanu wody nad jeziorem Proboszczowskim w Złotowie dawno nie widziano. Woda wdarła się na ulicę
Woda z jeziora Proboszczowskiego w Złotowie wdarła się na ulicę Jerozolimską. Niedużo brakuje, by przelała się na pobliskie posesje.
Droga jest przejezdna, lecz jeśli jeszcze przez kilka dni wystąpią obfite opady deszczu, sytuacja może się zmienić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawie rok temu 26.01.23) pisaliście,że ktoś zniszczył drzewka przy ulicy Jerozolimskiej.Udalo się coś uratować lub nasadzić nowe?
Nie buduje się na terenach zalewowych. Ktoś wydał pozwolenie na budowę i ktoś się tam wybudował.
50 lat tu mieszkam nigdy nie było takiego stanu wody.To nie jest teren zalewowy.Weź koło i jebnij się w czoło!!!!!
Teraz, wina deszczu a jeszcze nie tak dawno twierdzono że w Polsce i u nas susza. To że tak jest to wina gospodarza miasta, który za nic na starania o regulację wód w rzece Głomi, jeziorze Złotowskim jak i Zaleskim. Zwalanie winy na Wody Polskie czy PZW to chwyt poniżej ludzkiej godności bo zabawy nad wodą co tydzień do oporu a żeby cokolwiek w poprawie odprowadzania wód opadowych zrobić to już za cieżko. Nigdy tam woda tak daleko nie podeszła bo nigdy też Złotów nie miał tak nieudacznego Włodarza jak obecnie. Miały być Złotowskie Zdroje a mamy błoto, smród i wizje na wydanie kolejnych 30 milionów złotych, tyko gdzie i na co? Tego nie wie nikt. Cóż w tym wypadku trzeba powtórzyć klasyka że ,, woda ma to do siebie iż kiedy napływa to po tym odpływa, ot i tyle ". Za wodę płacimy dużo a tu takie marnotrawstwo i wciskanie kitu że zmianą klimatu powoduje brak wody i jej drogi koszt.
To regulacja powoduje "ucieczkę" wody. Poczytaj trochę o tym. Wielkie powodzie w Chinach są przez regulację. Złotowskie jeziora znikają a Ty chcesz powiększyć odpływy.
Geodety przy planowaniu i wykonaniu nie było?. Podobnie wcześniej przy budowie promenady przy Mokrej.
Pewnie ktoś zamknął odpływ nadmiaru wody przez rurociąg do rzeki Głomii!?
Kto ma wodę w piwnicy???
Andy50, gdzieś ty w Chinach wylądował. Kto i czego ciebie uczył. Człowieku tu Złotów, ten sam w którym nigdy od 1945r. przy srogich zimach, ogromnych opadach śniegu, roztopów, deszczu z wielkich burz i deszczów ciągłych podobnych do tych obecnie, ten teren nigdy nie był zalewowy bo to jeziorko nigdy nie wylewało. To samo tyczy rzeki Głomi, która przez dziesięciolecia Komunizmu, nigdy nie wylewała tak jak obecnie. Koryto rzeki także w jeziorze Miejskim było regulowane, czyszczone a woda w korycie rzeki w niektórych miejscach miała 90 cm głębokości. Tak więc jak chcesz coś wiedzieć o regulacji rzek i gospodarce wodnej w Polsce a nie Chinach to zajrzyj do literatury naszego terenu. Naprawdę warto.
Prawie rok temu 26.01.23) pisaliście,że ktoś zniszczył drzewka przy ulicy Jerozolimskiej.Udalo się coś uratować lub nasadzić nowe?
Nie buduje się na terenach zalewowych. Ktoś wydał pozwolenie na budowę i ktoś się tam wybudował.
50 lat tu mieszkam nigdy nie było takiego stanu wody.To nie jest teren zalewowy.Weź koło i jebnij się w czoło!!!!!