Reklama

Widmo dekomunizacji wciąż wisi nad miastem

04/11/2017 08:00
Urząd wojewódzki zapytuje o kolejne nazwy ulic i uzasadnienia ich nadania, a w Jastrowiu kombinują, jak się bronić

Z polecenia IPN rada miejska zmieniła już nazwy ulic w Jastrowiu i Sypniewie. Burzliwa dyskusja towarzyszyła przede wszystkim zmianie nazw ulic miejskich, w tym tych tworzących główną arterię miasta złożoną z dróg krajowych. Z jednej strony oburzano się, że odbiera się Jastrowiu Kruczkowskiego, z drugiej spora grupa ludzi była niezadowolona, że nie udało się przeforsować, aby jedną z ulic nazwać na cześć rotmistrza Pileckiego. Ledwo ucichły echa tych zmian, a do urzędu gminy wpłynęło zapytanie z urzędu wojewódzkiego o kolejne ulice i uzasadnienie dla ich nazw.

Co autor miał na myśli?

Urzędnik, przedstawiający się jako członek Zespołu do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, powołanego zarządzeniem wojewody, wystąpił z prośbą o wskazanie uchwały wraz z uzasadnieniem nadania nazw następującym ulicom: Inwalidów, Jedności Robotniczej, Kilińszczaków, ppor. Jana Liszyka, Puławskiego, Wolności, 2 Lutego. Niestety w urzędzie gminy nie odnaleziono uzasadnień odnośnie nazw tych ulic. Niemniej, jak czytamy w sformułowanej odpowiedzi, „dysponując wiedzą osób zajmujących się obsługą ówczesnych organów uchwałodawczych (Miejskiej Rady Narodowej, Rady Narodowej Miasta i Gminy Jastrowie)” w gminie pokuszono się o przedstawienie prawdopodobnych argumentów przemawiających za takimi właśnie nazwami.

Reklama

Puła(w)ski

Tak więc odnośnie ul. Inwalidów, która nie wiedzieć czemu zwróciła uwagę dekomunizatorów, wyjaśniono, że prawdopodobnie nazwa nawiązuje do istniejących dawniej w tej okolicy zakładów zatrudniających osoby niepełnosprawne. Nazwa Jedności Robotniczej może się już kojarzyć z komunizmem, ale chyba niekoniecznie z jego najgorszymi cechami. Taki tytuł nosił m.in. tygodnik warszawski, wydawany w latach 1917–1918, w czasach PRL znaleźć zaś można statek o takim imieniu, a nazwę tę przyjmowały także ogródki działkowe. Zdaniem gminnych urzędników w Jastrowiu nawiązuje się w ten sposób do pracowników pobliskich zakładów Rometu, którzy zamieszkiwali w budynkach wielorodzinnych przy tej ulicy. Ciekawa historia stoi natomiast za ulicą Puławskiego, która kilkakrotnie była przemianowywana poprzez zmianę tylko jednej literki. Tak jakby ówczesne władze nie wiedziały, czy chcą uczcić Kazimierza Pułaskiego, uczestnika wymierzonej przeciwko Rosji w XVIII wieku konfederacji barskiej i generała walczącego o niepodległość Stanów Zjednoczonych, czy może Zygmunta Puławskiego. Ostatecznie stanęło na tym drugim – zmarłemu w 1931 r. pilocie, konstruktorowi lotniczemu, twórcy serii polskich myśliwców, który stworzył m.in. oryginalny układ skrzydeł zwany płatem Pułaskiego lub polskim. Odnośnie Kilińszczaków i ppor. Liszyka nie było wątpliwości, że nazwy te są hołdem dla poległych żołnierzy walczących o wyzwolenie Jastrowia i przełamanie Wału Pomorskiego w 1945 r. W tym miejscu warto przypomnieć, że wcześniej IPN występował przeciwko ul. I Armii Wojska Polskiego w Sypniewie, ale zgodził się ostatecznie na ul. Żołnierzy I Armii WP. Do wydarzeń z lutego 1945 r. nawiązuje też ul. 2 lutego, odnosząca się do daty wyzwolenia Jastrowia. Jednakże słowo „wyzwolenie” jest często poddawane w wątpliwość przez dekomunizatorów, którzy wskazują, że doszło jedynie do zastąpienia okupacji niemieckiej radziecką. Stąd konstruując odpowiedź w urzędzie gminy postanowiono sprawę przedstawić nieco inaczej. „Nawiązuje do daty zakończenia zaboru pruskiego (później niemieckiego) nad Królewskim Miastem Jastrowiem. Od 1772 roku (I rozbiór Polski) Jastrowie znajdowało się w granicach państwa pruskiego, później Niemiec. W lutym 1945 Jastrowie powróciło w granice Polski.” Widać więc, że akcenty są rozłożone nieco inaczej, choć chodzi o to samo. Sporą kreatywnością musiano się wykazać także głowiąc się nad uzasadnieniem dla alei Wolności. Biorąc pod uwagę biegnące wzdłuż niej szpalery drzew oraz to, że prowadzi do terenów leśnych i jezior, wymyślono, że „być może nazwa ulicy nawiązuje do przyrody okalającej miasto jako alegoryczny symbol wolności.”

Na ile więc wymienione nazwy ulic propagują komunizm i jaki ciąg dalszy będzie miała sprawa? Póki co odpowiedź ze strony urzędu gminy pozostała bez echa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2017-11-06 05:44:03

    Polska wyglądała by piękniej, jak by takie ku..y jak ty wyzdychały.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Złotowianka - niezalogowany 2017-11-05 12:07:52

    Jest to cześć historii Polski, tych ziem, dlaczego próbuje się ją wymazać?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Złotowianka - niezalogowany 2017-11-05 12:05:58

    Redakcja też się pogubiła z tym Puławskim, proszę poprawić na „płat Puławskiego” przez W.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości