Z polecenia IPN rada miejska zmieniła już nazwy ulic w Jastrowiu i Sypniewie. Burzliwa dyskusja towarzyszyła przede wszystkim zmianie nazw ulic miejskich, w tym tych tworzących główną arterię miasta złożoną z dróg krajowych. Z jednej strony oburzano się, że odbiera się Jastrowiu Kruczkowskiego, z drugiej spora grupa ludzi była niezadowolona, że nie udało się przeforsować, aby jedną z ulic nazwać na cześć rotmistrza Pileckiego. Ledwo ucichły echa tych zmian, a do urzędu gminy wpłynęło zapytanie z urzędu wojewódzkiego o kolejne ulice i uzasadnienie dla ich nazw.
Urzędnik, przedstawiający się jako członek Zespołu do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, powołanego zarządzeniem wojewody, wystąpił z prośbą o wskazanie uchwały wraz z uzasadnieniem nadania nazw następującym ulicom: Inwalidów, Jedności Robotniczej, Kilińszczaków, ppor. Jana Liszyka, Puławskiego, Wolności, 2 Lutego. Niestety w urzędzie gminy nie odnaleziono uzasadnień odnośnie nazw tych ulic. Niemniej, jak czytamy w sformułowanej odpowiedzi, „dysponując wiedzą osób zajmujących się obsługą ówczesnych organów uchwałodawczych (Miejskiej Rady Narodowej, Rady Narodowej Miasta i Gminy Jastrowie)” w gminie pokuszono się o przedstawienie prawdopodobnych argumentów przemawiających za takimi właśnie nazwami.
Tak więc odnośnie ul. Inwalidów, która nie wiedzieć czemu zwróciła uwagę dekomunizatorów, wyjaśniono, że prawdopodobnie nazwa nawiązuje do istniejących dawniej w tej okolicy zakładów zatrudniających osoby niepełnosprawne. Nazwa Jedności Robotniczej może się już kojarzyć z komunizmem, ale chyba niekoniecznie z jego najgorszymi cechami. Taki tytuł nosił m.in. tygodnik warszawski, wydawany w latach 1917–1918, w czasach PRL znaleźć zaś można statek o takim imieniu, a nazwę tę przyjmowały także ogródki działkowe. Zdaniem gminnych urzędników w Jastrowiu nawiązuje się w ten sposób do pracowników pobliskich zakładów Rometu, którzy zamieszkiwali w budynkach wielorodzinnych przy tej ulicy. Ciekawa historia stoi natomiast za ulicą Puławskiego, która kilkakrotnie była przemianowywana poprzez zmianę tylko jednej literki. Tak jakby ówczesne władze nie wiedziały, czy chcą uczcić Kazimierza Pułaskiego, uczestnika wymierzonej przeciwko Rosji w XVIII wieku konfederacji barskiej i generała walczącego o niepodległość Stanów Zjednoczonych, czy może Zygmunta Puławskiego. Ostatecznie stanęło na tym drugim – zmarłemu w 1931 r. pilocie, konstruktorowi lotniczemu, twórcy serii polskich myśliwców, który stworzył m.in. oryginalny układ skrzydeł zwany płatem Pułaskiego lub polskim. Odnośnie Kilińszczaków i ppor. Liszyka nie było wątpliwości, że nazwy te są hołdem dla poległych żołnierzy walczących o wyzwolenie Jastrowia i przełamanie Wału Pomorskiego w 1945 r. W tym miejscu warto przypomnieć, że wcześniej IPN występował przeciwko ul. I Armii Wojska Polskiego w Sypniewie, ale zgodził się ostatecznie na ul. Żołnierzy I Armii WP. Do wydarzeń z lutego 1945 r. nawiązuje też ul. 2 lutego, odnosząca się do daty wyzwolenia Jastrowia. Jednakże słowo „wyzwolenie” jest często poddawane w wątpliwość przez dekomunizatorów, którzy wskazują, że doszło jedynie do zastąpienia okupacji niemieckiej radziecką. Stąd konstruując odpowiedź w urzędzie gminy postanowiono sprawę przedstawić nieco inaczej. „Nawiązuje do daty zakończenia zaboru pruskiego (później niemieckiego) nad Królewskim Miastem Jastrowiem. Od 1772 roku (I rozbiór Polski) Jastrowie znajdowało się w granicach państwa pruskiego, później Niemiec. W lutym 1945 Jastrowie powróciło w granice Polski.” Widać więc, że akcenty są rozłożone nieco inaczej, choć chodzi o to samo. Sporą kreatywnością musiano się wykazać także głowiąc się nad uzasadnieniem dla alei Wolności. Biorąc pod uwagę biegnące wzdłuż niej szpalery drzew oraz to, że prowadzi do terenów leśnych i jezior, wymyślono, że „być może nazwa ulicy nawiązuje do przyrody okalającej miasto jako alegoryczny symbol wolności.”
Na ile więc wymienione nazwy ulic propagują komunizm i jaki ciąg dalszy będzie miała sprawa? Póki co odpowiedź ze strony urzędu gminy pozostała bez echa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polska wyglądała by piękniej, jak by takie ku..y jak ty wyzdychały.
Jest to cześć historii Polski, tych ziem, dlaczego próbuje się ją wymazać?
Redakcja też się pogubiła z tym Puławskim, proszę poprawić na „płat Puławskiego” przez W.
Jak widać pojecie komunizm ma szerokie znaczenie, wszystko zależy od fantazji. Dla jednych kojarzy się ze słowami ,,wolność"" czy ,,robotnik"", dla drugich z czerwonym kolorem (dla obecnej komunistycznej władzy białym), Złotów też jest podejrzany pod kątem propagowania komunizmu pl. Wolności, Nieznanego Żołnierza (AK czy AL?), Partyzantów (jakiej opcji?), problem w tym że tam wyznawcy PiS są ciut, ciut bardziej rozsądni, nie pieniaczą się głupimi zapytaniami do ,,wojewódzkiego członka Zespołu do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej""
To nie takie proste. Przez lata mieli wciskane, że Bandera to bohater narodowy, walczący z okupantami (także Polakami) o wolność Ukrainy. Myślicie, ze teraz nagle zmienią zdanie i przyjmą bezkrytycznie wiadomość, ze był mordercą?! Spróbuj Gruzinowi powiedzieć, że Stalin był zły! Tak, tak - oni wierzą też, że to wielki człowiek, który miał olbrzymi wpływ na losy świata i nie wierzą, ze wymordował miliony własnych obywateli! Postawcie zię w naszej roli, gdy nagle dowiadujecie się, że Pułaski czy Kościuszko byli mordercami? Uwierzycie? Bo ja nie!
Czytając artykuł odnoszę wrażenie, że pytania formułował stażysta lub praktykant, który nie ma "zielonego" pojęcia o historii tych ziem i ma w du^pie lokalny patriotyzm! Przeczytał instrukcję w IPN, zadał pytania i chyba wstydził się pod nimi podpisać! Ciekawe, że w Złotowie nie am takich problemów, choć z komunistycznymi nazwami uporano się już dawno, bodajże jeszcze za (śp.) Matczyszyna.
Zastanawiający jest fakt, że IPN szczególnie upodobał sobie Jastrowie jako poligon walki z nazwami ulic , które tak naprawdę z komunizmem mają tyle wspólnego ,co IPN z patriotyzmem ,a w wielu przypadkach wiedzą historyczną ! Jeśli zmieniamy ulice ,, wrogów Polski,, dlaczego nikt nie wystąpi z wnioskiem o zmianę nazwy ul, Roosevelta , który jako uczestnik jAŁTAŃSKIEJ Trójki nakreślił powojenne granice naszego kraju, przypieczentował podział Europy na wpływy mocarstw i podarował Polskę dla ZSRR ! Ten zdradziecki akt antypolski zapoczątkował kilkudziesięcioletnią powojenną historię naszego kraju ! Panowie z jastrowskiej organizacji PIS jako gorliwi patrioci powinni tą prawdę znać najlepiej !
Oczywiście , chodzi o Leona Kruczkowskiego ! Przepraszam za pomyłkę !
wstyd, żeby IPN musiał wam zmieniać ulice, tkwilibyście dalej w komuniźmie.
Jakie fanie IPNu ?
W Jastrowiu jest jeszcze kilka ulic powiązanych z komunistami. Zmienić należy i to natychmiast.
PISy juz go znają i tam kariery nie zrobi zadnej,dalej pozostaje sklepik w bramie kina
Chyba Kruczkowskiego a nie Żukrowskiego ? Coś się pogibało panie Filipek.
Nasz naród o Ukraińcach też nie ma dobrego zdania. To są Chachoły.
Olek razem z Arbuzem i Millerem latał w czasie kampanii wyborczej za Ogórek to jak będzie trzeba poleci razem z wiatrem politycznym, tam gdzie korzyści.
Ty gorszy od wściekłego psa, piana z pyska ci leci 24 godz/dobę, nawet końska dawka VERORABu tobie nie pomoże, nadajesz się jedynie do utylizacji.
I tu się zgadzamy w jednym, że ukraińcy UPA i ich potomkowie omyłkowo są nazywani ludźmi, a w Jedwabnem zbrodni dopuścili się podobno ukraińcy z polskimi dowodami. Polacy w tym czasie byli zajęci odbudową kraju. Ci co zaufali ukraińcom już nie żyją. Ciężko jest żyć w takim świecie.
ta i bedzie rządziło twoje sld olek
Ty gorszy jak Ukrainiec, masz w genach nienawiść po swych przodkach pacyfikujących mieszkańców w Jedwabnem. Bezpieczniej mieć na co dzień styczność z pierwszym lepszym Ukraińcem jak z takim jak ty wiecznie wściekłym kundlem.
Żołnierze wyklęci walczyli o wolność Polski z najgorszym sortem ludzkości z UPA. Dzisiaj potomkowie tych ludobójców chcą napisać na nowo historię. Oni w genach mają zbrodnie swoich ojców i dziadków a jak wiadomo geny przekazuje się dalej. Czemu się boicie nazywać sprawy po imieniu?
Nosił wilk razy kilka i ponieśli wilka, więc za jakiś czas wezmą ,,za mordę"" PiSbeków.
i bardzo dobrze PIS robi ,takich jak ty SBków krótko za morde
Teraz wiesz dlaczego jest zalegalizowana marihuana medyczna, a nie ma jej w aptece :-)
Jastrowskie krety opcji totalitarnej (PiS) nie śpią, a chyba szczególnie radny-leśnik i były radny emerytowany nauczyciel. Liczą na poparcie administracyjne władz centralnych przy następnych Wyborach (zmiany w ordynacji).
IPN to podobnie jak dziś TK agenda PiS wdrażająca w życie chore i nienawistne pomysły Kaczyńskiego i jego klakierów, wszystkich inaczej myślących uważają za ,,zdradzieckie mordy i kanalie"", historia kołem się toczy, nic nie jest dane na wieczność, władza też. Poczekajmy a zacznie się dePiSalizacja (postawienie w jednym szeregu ich i Komuny), wszystko co z nimi związane palone i burzone jako kojarzone z ,,ustrojem totalitarnym"".
ci i ipn to już sami nie wiedzą co robią .za chwilę znowu odezwą sie jastrowscy pisowcy żeby były ulice Kaczyńskiego i wyklętych
IPN , organizacja ludzi o szczególnych cechach charakterystycznych dla osobników chorych z nienawiści , których ulubionym zajęciem jest ,,trupoznawstwo,, dzielenie społeczeństwa i szerzenie nienawiści ! Dziwne jest , że nasze społeczeństwo jak stado baranów poddaje się tego typu ogłupiania ! Dlaczego Jastrowiacy nie sprzeciwili się chociażby nakazowi wykreślenia z pamięci mieszkańców Wojciecha żukrowskiego autora ,, Pierwszy Dzień Wolności ,, , utworu kojarzonego z naszym miastem / chyba jedynego/. Czy to niemoc, czy strach, czy zwykłe tchórzostwo !
Przydałaby się ulica kanalii oraz mord zdradzieckich. Na takie ulice można by było wysiedlać przymusowo mieszkańców którzy wyrządzili szkody Polsce, Miastu, Gminie, Burmistrzowi, Księdzu, prezesowi, Krajowi. Łatwiej byłoby zapanować nad tymi hordami. Można by też tak samo zrobić z ukraińcami. Mielibyśmy ich pod kontrolą. Sąsiedzi a nawet całe gminy robiły by oczy kto tak naprawdę ma rodowód UPA. Od razu Polska by piękniej wyglądała.
Urzędnik, członek Zespołu do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej; pewno najważniejszy w Urzędzie Wojewódzkim najwięcej zarabiający. Stołeczny Urząd Wojewódzki (podlegający Rządowi) zawłaszcza po kawałku Warszawę to i za chwilę jednym pociągnięciem weźmie ,,pod but"" Jastrowie. Jak może się kojarzyć z ,,komunizmem lub innym ustrojem totalitarnym"" nazwa ulic Inwalidów, Jedności Robotniczej, Kilińszczaków, Wolności (pozostałe co miano obiekcje wyjaśniono)? Inwalidów bo tylu ich było po II WŚ a tera nie ma? Jedności Robotniczej bo teraz robotników nie ma? Kilińszczaków bo Kiliński toi był agent NKWD? Wolności bo się kojarzy z białymi różami? Urzędasy jak widać mają fantazje i niezłe odloty. Jak widać obecnie ,,totalna władza"" idzie na całość chcąc wszystko przeorać co kojarzy się tym oszołomom z PRL. Zaraz zaczną burzyć z rozpędu wszystkie obiekty (szpitale, budynki użyteczności publicznej, szkoły itp) powstałe w okresie PRL, co jeden w tych zapędach to większy idiota.
Wojtiukowi ktoś wyciął numer. Nawet wiem kto.Większy cwaniak od niego...
PiS chce doprowadzić do amerykanizacji Jastrowia. Chodzi zapewne o to, by ulice odnosiły sie jedynie do numerów i przecznic. Kiedyś zabór radziecki, a dziś będzie amerykański. Tfuuu
Komus tam w warszawce odwala na maxa. Najpierw dekomunizuja a za chwilę będą nakazywać jak ulice powinny się nazywać np księdza R
Polska wyglądała by piękniej, jak by takie ku..y jak ty wyzdychały.
Jest to cześć historii Polski, tych ziem, dlaczego próbuje się ją wymazać?
Redakcja też się pogubiła z tym Puławskim, proszę poprawić na „płat Puławskiego” przez W.