Reklama

Wielkie wietrzenie szaf

15/11/2019 07:00

…czyli akcja charytatywna dla Sandry Przybyszewskiej–Pączek.

„Jeśli Twoja szafa jest pełna ciuchów, tych za dużych lub tych za małych, z jakiś powodów nie noszonych, zapomnianych lub po prostu zbyt pochopnie kupionych, to wydarzenie jest dla Ciebie!” – czytamy w zapowiedzi tego wyjątkowego wydarzenia na facebooku. Organizatorzy: Fundacja Złotowianka, Centrum Wypoczynkowo–Konferecyjne „Zacisze” oraz grupa „Mama w miasteczku Złotów” serdecznie zapraszają wszystkie panie, ale nie tylko, na wielkie wietrzenie szaf.

Akcja zaplanowana jest na piątek 22 listopada na godzinę 16:00. Potrwa około trzech godzin. Na czym będzie polegać? Tego dnia na Zaciszu zorganizowane będą stoliki wystawowe (dla osób, które zgłoszą takową chęć do organizatorów do dnia 20 listopada). Jeśli nie chcesz wystawiać swojego stoiska z ubraniami, a tylko coś sobie kupić – także zapraszamy. Każda z osób biorących udział w akcji (czy to wystawiając się czy też odwiedzając imprezę i kupując coś dla siebie) płaci za wstęp na salę restauracji 20 zł, które w całości powędrują do Sandry. Do Sandry trafią też pieniądze ze sprzedaży ubrań. Jedynym wyjątkiem jest, forma gratyfikacji dla wystawiających swoje stoiska i ubrania, możliwość wymiany przez nich ubrań z koleżankami obok, na zasadzie 1:1.

Reklama

– Ubrania muszą być w bardzo dobrym stanie – mówi Marta Śliga, pomysłodawczyni akcji z Zacisza.

– Będą one sprzedawane, a cały dochód, zebrany do fundacyjnej puszki w ramach zbiórki publicznej, przeznaczony będzie na sfinansowanie badań diagnozy, które mogłyby wyjaśnić przyczyny choroby Sandry Przybyszewskiej–Pączek. Ceny ubrań muszą rozpoczynać się od kwoty nie mniejszej niż 5 złotych.

– Sandra tak często pomagała nam wszystkim – mówi dalej pani manager – że teraz my musimy i chcemy jej pomóc. Tak jak Sandrze zawsze „lampka” zapala się od razu, gdy tylko ktoś był w potrzebie, tak teraz nam się ta „lampka” zapaliła.

Reklama

– Jeśli nie posiadasz ubrań do sprzedania, ale chcesz coś sobie kupić – po prostu bądź tego dnia z nami! – apeluje Marta Śliga.

Jakiś czas temu u Sandry zdiagnozowano stwardnienie rozsiane (SM). Krok po kroku SM swojej ofierze zabiera sprawność.

– Pierwszy rzut choroby spowodował niedowład prawej strony ciała oraz zaburzenia w koordynacji ruchowej – opisuje swój przypadek Sandra.

– Diagnoza, jaką wtedy usłyszałam, była dla mnie ciosem – dodaje. Jak się szybko okazało, nie jedynym ciosem.

– Wyniki krwi wykazały obecność boreliozy, która, obok łuszczycy, tarczycy i astmy, dołączyła do grona moich przeciwników, z którymi muszę się teraz zmierzyć.

Reklama

Potrzebne na leczenie Sandry pieniądze można wpłacać między innymi przez stronę www.zlotowiankahelp.pl, gdzie ma ona otwartą zbiórkę. Data zakończenia zbiórki to 31 grudnia tego roku. Można też je wpłacać tradycyjną drogą: Fundacja Złotowianka 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010, tytułem darowizna na rzecz S. Przybyszewska–Pączek. Można też wziąć udział w akcji wielkiego wietrzenia szafy.

– Zaproś swoich znajomych i spotkajmy się w piątek 22 listopada o 16:00 na Zaciszu! – zachęca Marta Śliga.

– Przyjdź, może znajdziesz tutaj wymarzoną sukienkę na Andrzejki lub Sylwestra, a może kupisz ciuszki dla swojego dziecka! Jedno jest pewne – na pewno pomożesz Sandrze!

Reklama

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-15 09:59:43

    Rady kobiet, Koła kobiet wiejskich, wszystkie organizacje pro kobiece razem z feministkami w całym powiecie, pokażcie co potraficie. To jest dla was test kobiecej solidarności !!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lady - niezalogowany 2019-11-15 18:48:57

    A co jeśli ktoś nie chce sprzedawać swoich ciuchow osobiście,a chciałby je oddać na sprzedaż..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SM - niezalogowany 2019-11-15 19:04:04

    inni chorzy na stwardnienie rozsiane musza z wlasnych zarobkow sobie radzic z ta choroba a biedna Sandra musi zebrac od ludzi. Smiechu warte. Leczyc nie musi sie w Warszawie. Sa dobrzy specjalisci tez w Pile. I duzo lekow jest refundowanych przez panstwo. Wiec na co ta zbiorka. Kuzynka moja tez na to choruje i znam jej systuacje materialna wiec wiem ze mozna sobie poradzic. Sa gorsze przypadki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości