Wiele wskazuje na to, że wilki zaatakowały po raz kolejny na terenie gminy Złotów. Tym razem obgryzionego do kości, ponad stukilogramowego strusia, znaleziono w Rudnej.
Przypomnijmy, że wcześniejszy atak, o którym w okolicy zrobiło się głośno, zanotowano w nocy z 29 na 30 listopada w Starym Dzierzążnie, w gospodarstwie państwa Anny i Michała. Tam ofiarą padły trzy z czterech kóz. Sprawę przedstawialiśmy w nr 49 „Aktualności”.
– W miniony piątek byli u nas przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Stwierdzili, że pozostawione ślady i sposób ataku wyglądają na typowe dla wilka. Wskazano nam, by dokładnie zamykać zwierzęta, poinstruowano także w sprawie odszkodowania. Czekamy na dalsze decyzje – mówi pani Anna.
Atak w Rudnej nastąpił najprawdopodobniej w środę 11 grudnia 2019 roku.

Ofiarą padł jeden z najmniejszych dorosłych strusi ważący ponad 100 kg
– Hodowlą strusi zajmujemy się od prawie pięciu lat – mówi Małgorzata Ruszkowska, właścicielka gospodarstwa położonego za wsią, przy ścianie lasu. Jej rodzina hodowlę przejęła po poprzednim właścicielu i, po wymianie rodzin, prowadzi ją nadal.
– Obecnie mamy pięć rodzin strusich, tj. szesnaście dużych sztuk i osiem małych – wyjaśnia pani Małgorzata. Rozszarpane zwierzę znalazła po południu.
– Tego samego dnia rano, jadąc samochodem do Złotowa, widziałam przed skrzyżowaniem drogi wojewódzkiej nr 189 dwa wilki. Powiedziałam jeszcze mojej mamie, że dobrze wyglądają, że są odżywione. Możliwe, że to one zjadły tego strusia. Mieszkamy w takim miejscu, że dzika zwierzyna to codzienność. Na kamerach nie raz widzieliśmy, że nocą zaglądają tu daniele czy lisy, jednak takie coś zdarzyło się po raz pierwszy. Gospodarstwo od lasu dzielą trzy rodzaje ogrodzenia. Ofiarą padł najmniejszy i najsłabszy z dorosłych strusi. Mógł mieć około 100–110 kilogramów. Został obgryziony do kości – mówi M. Ruszkowska. Dodaje, że zdarzyło się np., że młodego strusia porwał jastrząb, jednak dorosłe osobniki osiągają wagę około 150 kilogramów i mierzą około dwa i pół metra.
– Pies nie dałby rady strusiowi. To bardzo silne i odważne zwierzęta. Ich kopniak albo uderzenie dziobem potrafi bardzo dotkliwie zranić, a nawet zabić człowieka – mówi pani Małgorzata. O sprawie postanowiła powiadomić odpowiednie służby.

Wybieg strusi oddzielają aż trzy ogrodzenia. Właściciele wskazują, że tych zwierząt nie da się hodować pod dachem, w zamknięciu
– Było już późno. Chciałam to zgłosić na policję. Dyspozytor z numeru 112, gdzie dzwoniłam, stwierdził, że to my jesteśmy intruzami w lesie. To mnie dość mocno poirytowało. Następnego dnia zadzwoniłam też do nadleśnictwa i Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Kujanie, bo to ich teren łowiecki – mówi pani Małgorzata. Na miejscu mieli pojawić się przedstawiciele Lasów Państwowych i OHZ. Pierwsi zrobili oględziny miejsca, drudzy zajęli się odstraszaniem. Wskazywano bowiem, że wilki nadal mogą znajdować się niedaleko.
– Strusi nie da się zamknąć. To są zwierzęta, które żyją na wybiegu, tam się najlepiej rozwijają.
Sądziliśmy, że jesteśmy dostatecznie odgrodzeni od lasu. Okazało się, że jednak nie i że wilki potrafią sforsować takie przeszkody. Teraz jest strach po zmroku wyjść z domu – mówi pani Małgorzata. Także w jej gospodarstwie wizytowała w piątek komisja z RDOŚ w Poznaniu.
– Byliśmy w Rudnej. Odstraszaliśmy. Na wilki nie ma jednak na dłuższą metę sposobu – mówi Jerzy Górecki, kierownik OHZ w Kujanie. Dodaje, że na terenie Ośrodka może bytować nawet siedemnaście wilków.
– Jakimś rozwiązaniem mogą być fladry. Wilk się ich przez jakiś czas boi. Problem jest jednak taki, że te zwierzęta boją się coraz mniej. To zaczyna wyglądać nieprzyjemnie. Podchodzą coraz bliżej. Trzeba pamiętać, że jest to drapieżnik i trudno jednoznacznie stwierdzić, jak zachowa się w konfrontacji z człowiekiem. Powinno szukać się właściwych rozwiązań, jeszcze zanim nie stało się coś złego, póki nie doszło do ataku na człowieka – mówi Jerzy Górecki.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak ataku na człowieka. I po co to straszenie. Wilki się boją ludzi.
Dziś struś jutro zbłąkany człowiek.... To nie straszenie to logiczne myślenie...
Na miejscu wlascicieli urzadzilbym polowanie na te wilki i przy okazji rowniez zahaczyl tych co stoją w ich obronie. Dokladnie tak samo jak zrobil to rolnik z dzikami niszczacymi jego plony.
Ktoś orientuje się ile płacą za wilcze kły? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety biologia wilka się zmienia i przestaje on bać się człowieka
Polowanie to powinno urządzić się na Ciebie a nie na wilki. To zwierzęta jak każde inne. Pięlno tej istoty polega na jej drapieżności. Takie straty trzeba wliczyć w koszty działalności. I nie ma co panikować że zaatakują człowieka.
Raz widziałem strusia biegającego po lesie w Rudnej ,pewnie uciekł z ogrodzenia.Wilka nigdy nie widziałem ,a dużo chodzę po lesie bo jestem grzybiarzem.
Polowac na wilki i ich obroncow
Powiedziałam jeszcze mojej mamie, że dobrze wyglądają, że są odżywione. Możliwe, że to one zjadły tego strusia. Mieszkamy w takim miejscu, że dzika zwierzyna to codzienność.spraw zglosilam przez telefon policji ale wyszlo ze to my jesteśmy intruzami. To mnie poirytywalo. Mieszkasz babo w takim miejscu ze dzika zwierzyna to codzienność jak sama przyznajesz. To kto wszedl do kogo do domu? Ty do do lasu. Domu zwierząt i masz pretensje do kogo? Ludziom w **** się przewraca. Budują domki na wsi. Potem pretensje do rolników ze kombajn hałas robi czy nawoz smierdzi.
"Co na to fachowcy?" - i tu wypowiada się tylko myśliwy z OHZ, czyli fachowiec, ale nie od wilków, tylko od polowań dewizowych. Grubymi nićmi szyjecie.
wilk jest u siebie, to my weszliśmy bez pozwolenia do jego domu.
Teraz wielce panika a z psem co sami zrobili pozbył się okrutny sposób tego to już nie opisali
Śmiać się czy płakać... . kto pod lasem,czy przy ścianie lasu hoduje nieloty,tj. Strusie czy inne,samobójstwo! Nie ma winnych,z pewnością wilki są niewinne! To wina znowu ludzi jest,ale człowiek ma tak paskudną naturę że zawsze szuka winnych. Proponuję zmienić miejsce tego pseudo biznesu.
Tego strusia to Prądzyń z Sołem poćwiartowali do worka wrzucili na mięsko a szkielet zostawili dla zmylenia przeciwnika. Taka jest prawda.
Do poje..ba wyżej ! Wilki nigdy nie były u siebie , to przez chore psychotropy , nadleśnictwa zaczęły zaszczepiać coś, co od wojny nie było tutaj widziane. Marzy im się jeszcze sprowadzenie lwów i hipopotamów. Potem wmawiają , że są u siebie. Jak sa u siebie to niech nie wychodzą z lasów. Brawa dla rolnika który rozk...wił całe watachy dzików, które weszły na jego pola uprawne. Tak trzymać. Skoro interwencja nie pomaga to ołów przemawia nawet do najbardziej zakutej głowy.
Wilki nie sa takie jak ludzie opisuja,a w szczegolnosci mysliwi im to na raczke wystrzelac wszystko czyytalem ostatnio jak mysliwi poluja.Wysypuja przed ambonami karme zwierzyna przychodzi i oni wtedy poluja,tylko czy mozna to nazwac polowaniem absurd.Poczytajcie sobie troche o wilkach i wtedy mozecie cos powiedziec na ich temat a nie siac niepotrzebnie panike to na tyle.
Do wyzej.. ale zryty leb. Wytłumacz zwierzęciu ze ma z lasu nie wychodzić. Chciaz zwierząta maja wiecej rozumu od ciebie
A ja sobie biegam po tych lasach przy Rudnej, nie chciał bym się spotkać z watahą w środku lasu, bo nie wiadomo jak zareagują.
Czy to był struś pędziwiatr czy zwykły biegacz???????????
Monia mój numer721184881
Do zapytania powyżej Wiem po ile są kły wilka Kosztuje 3 lata więzienia Wilk jest gamoniu pod ochroną
Wilki za 50 lat będą się wstydzić tego że jadły strusie...Powinny przejść na wegańskie jadło...A tak poważnie to jak słyszę bzdury że wilki są bezpieczne i nie zaatakują to uśmiecham sie....Poczytajcie sobie o willach,co za bełkot
Wilk się boi człowieka? Do czasu. Dla wilka mięso to mięso nieważne czy koza owca strus czy człowiek. Jak coś będzie w ich zasięgu, bezbronne to zeżrą.
Wybić wszystkie wielki i tych co je wypuścili i co ich bronią
Wybić wszystkie wielki i tych co je wypuścili i co ich bronią
Wybić wszystkie wilki i tych co je wypuścili i tych co ich bronią
Wybić wszystkie wilki i tych co je wypuścili i tych co ich bronią
Polowanie to było w noc sylwestrową w Jastrowiu nożowników. Dlaczego nic o tym nie napiszecie. Umyć rączki najlepiej. Zbyt ciężki temat. Każde dziecko lub starsza osoba mogła zostać zaatakowana przez tych... nie wiem czy to można nazwać człowiekiem.
Wystrzelać te cholerne wilki! Po czasie żałuję że zdjąłem nogę z gazu bo jednego bym trafił na wysokości Chwalimia
Jeśli był kurea glodny to co miał jeść szyszki?
Ludzie na wsiach pobudowali domy na terenie wilka? To Wy w miastach też bloki macie na terenie wilka. Najlepiej to się powieście i nie za wysoki żeby wilki mogły was zjeść. A na serio to najlepszy sposób mb a wilki to jak w USA: jeżeli drapieżnik zbliża się do człowieka na mniej niż 50 metrów to można do niego strzelać... I jakos w USA nie ma przypadków aby woli zaatakowały człowieka, a przy tym populację wilków utrzymują się jakoś, choc na poziomie zapewniającym minimalne przetrwanie gatunku. Natomiast w Europie i Azji są notowane przypadki ataku wilków na ludzi, choć tutaj wilki są mniejsze niż w USA.. Nie dawno w Tadżykistanie wilki zaatakowały dwie kobiety więc władze postanowiły odebrać broń miejscowym.
w USA to nawet gdy człowiek podejrzanie się zachowuje to zostanie zastrzelony przez policjanta, tam jest jeszcze Dziki Zachód
Ochrona gatunkowa prowadzi często do nadmiernej ekspansji chronionego gatunku. Tak się dzieje obecnie w przypadku wilka. Wilk w naturze żywi się głównie zwierzyną płową (jelenie, daniele, sarny), a gdy już ich zabraknie -przerzuca się na zwierzęta domowe co w końcu zaowocuje "spotkaniami" z ludźmi. Innym problemem jest krzyżowanie się wilków z psami co powoduje zanikanie gatunku, ponadto mieszańce są bardziej niebezpieczne, gdyż nie boją się ludzi. Ochrona częściowa, dokarmianie, monitorowanie czyli mądre przepisy i przemyślane działania leśników i myśliwych mogłyby uratować zachwianą równowagę w polskich lasach. Histeryczne opinie tzw ekologów nie pomagają a wręcz szkodzą!
Tak ataku na człowieka. I po co to straszenie. Wilki się boją ludzi.
Dziś struś jutro zbłąkany człowiek.... To nie straszenie to logiczne myślenie...
Na miejscu wlascicieli urzadzilbym polowanie na te wilki i przy okazji rowniez zahaczyl tych co stoją w ich obronie. Dokladnie tak samo jak zrobil to rolnik z dzikami niszczacymi jego plony.