Petycja, którą w grudniu wystosowali handlujący w rejonie złotowskiego rynku, była konsekwencją zarządzenia burmistrza dotyczącego dwóch kwestii: ograniczenia miejsca do handlu wzdłuż wspomnianej ulicy, a także możliwości rezerwacji maksymalnie dwóch miejsc na jednego handlującego na całym rynku. Z tego drugiego postanowienia Adam Pulit wycofał się, jednak w kwestii ograniczeń przy Wańkowicza nie ustąpił. Powód? Opinie okolicznych mieszkańców, którzy mówią przede wszystkim o niebezpieczeństwie w razie sytuacji, gdyby do budynku miały dojechać służby ratownicze, a także o zbyt małej ilości miejsc parkingowych w dni targowe.
Te opinie mieszkańców są jak najbardziej zasadne, dlatego podjąłem decyzję, żeby wycofać wyznaczone tam miejsca pod handel
Reklama
– mówi burmistrz.
Na pytanie o potencjalny konflikt między magistratem a handlowcami (we wspomnianej petycji grozili oni blokadą ronda pod urzędem miejskim) Adam Pulit uspokaja, że do żadnej wojny w tym względzie nie dojdzie. Podkreśla, że najpierw odpowiedział na petycję na piśmie, a w ostatnich dniach zaprosił handlowców do ratusza.
Dogadaliśmy się
– deklaruje Adam Pulit. Rozumie zastrzeżenia handlarzy, ale z drugiej strony ma poczucie, że rozstawianie straganów dość daleko w ulicę Wańkowicza sprawiło, że w tym względzie sytuacja na placu targowym wymknęła się spod kontroli. Liczba stanowisk wzdłuż wspomnianej ulicy przekroczyła już czterdzieści.
Wszystko przeprowadzimy w łagodny, płynny sposób na przestrzeni dwóch lat. W tym roku jeden etap, w przyszłym roku drugi
– zapowiada burmistrz. Na czym ma polegać systematyczne wyprowadzanie handlarzy z Wańkowicza?
Jak wyjaśnia Aleksandra Zachęć ze złotowskiego magistratu, nie wszyscy handlarze sprzedający towary w głównej części rynku wznowili rezerwacje stanowisk na nowy rok. W te właśnie miejsca mają być przenoszeni handlujący do tej pory wzdłuż Wańkowicza.
W pierwszym rzucie udało nam się zwolnić wzdłuż ulicy około kilkunastu miejsc, co na pewno już będzie odczuwalne przez mieszkańców
Reklama
– precyzuje burmistrz. Jak podkreśla, na spotkaniu, które miało miejsce pod koniec tygodnia, handlarze sami porozumieli się między sobą kto, gdzie będzie teraz handlować. Gdyby tak się nie stało, awaryjnym rozwiązaniem było przydzielanie miejsc w drodze losowania. Nie było takiej potrzeby.
Burmistrz szacuje, że przy systematycznym przenoszeniu handlarzy w ciągu dwóch lat dla wszystkich powinno się znaleźć miejsce w głównej części rynku. Nawet gdyby tak się nie stało, w rezerwie jest jeszcze plac w centralnej części terenu między halą targową a ciągiem, w którym jest m.in. Dom Chleba. W jego środkowej części zasadzone są obecnie małe drzewa, parkowane są też auta. Gdyby odwodnić i utwardzić teren, zyskano by dodatkową ilość stanowisk do handlu.
Można rozważyć, żeby właśnie tam utworzyć ciąg takich stoisk
– potwierdza burmistrz. Dodaje, że wiosną miasto wyraźnie wytyczy poziomym oznakowaniem, gdzie na ulicy Wańkowicza kończy się strefa handlu, a tym samym rozkładania stanowisk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Święta prawda. Tak samo jest w dni targowe na Reymonta wzdłuż rynku. Ktoś niemądry z magistratu parę lat temu podjął decyzję o tym żeby postawić znak drogowy D-18 z tabliczką informacyjną poniżej "parkowanie do godziny 13". I tak też handlujący robią. A, że w ten sposób robi się bałagan we wtorek i piątek to już straży miejskiej nie przeszkadza. W te dni od rana do 13 nie można normalnie przejechaćsamochodem bo jeden pas jezdni na odcinku 150 metrów jest parkingiem.
Według mnie wystarczy przypilnować aby handlujący nie wchodzili z towarem na jezdnię ,a za swoją du...ą trzymali samochody , przecież jest znak który mówi o zakazie parkowania w dni targowe, więc nie przestrzegają tego. Nikt nie neguje tego , że jest tam rynek , ale powinien tam panować ład .Jedni handlujący wyładują towar i samochód odstawiają na parking , ale większość samochód stawia na miejscu do handlu , a towar na jezdni .
wydalo sie ze z wankowicza ujada, masz mieszkanie w tbs a na garaz nie bylo stac ?
Mamy państwo prawa to czemu nie przestrzegać ustaw ?
Powiadasz dosłownie wszystko im przeszkadza,a konkretnie CO ? Jeżeli mogę ciebie zapytać szanowny Złotowianinie.
Te, westerplatte, zrobili Ci parking na osiedlu? To nie ujadaj.
Te, westerplatte, zrobili Ci parking na osiedlu? To nie ujadaj.
Niestety ludzie na Wańkowicza są bardzo zaborczy, przeszkadza im dosłownie wszystko. rynek jest krótko dosłownie 10 h tygodniowo a afera ciągnie się od roku. Jeszcze trochę a zablokuja urząd bo ptaki srają, póżniej deszcz pada itp. Smiech na sali
hahaha pewnie mieszkaniec hahahah
Ja mieszkam przy ul.Boh westerplatte ciągle słychać samochody a wiosną już nawet motory które przejeżdzaja kilkanaście razy dziennie az obraz wtelewizji skacze i co ma zrobić pisać do burmistrza petycje o zablokowanie tej ulicy?Zdawałam sobie sprwę ze może tak byc i muszę tak żyć i nic z tym nie zrobie.A mieszkańcy Wankowicza kupując mieszkania wiedzieli że od lat jest tam rynek i o co im teraz chodzi o to że nie mogą swoich aut parkowac?Ludzie ten rynek jest dwa razy w tygodniu kilka godzin co wam to przeszkadza?
Tym z TBS wiecznie coś przeszkadza. Nie udało się na same miejsca parkingowe zrobić "skoku" to powołali się na ustawę np. przeciw pożarową
te czerwony ? mieszkasz na wankowicza ? pod tym artykulem mieszkancy wankowicza beda ujadac za swoja racja stanu, kupowali mieszkania wiedzieli ze jest rynek, ale teraz zle zle niedobrze
Dwa błędy logiczne w komentarzu, zatem Twoje zdanie raczej nie powinno nikogo interesować.
To masz słabą wyobraźnię. Więcej książek trzeba czytać.
Ten rynek był tam przed tymi blokami i musi tam pozostać! Nie wyobrażam sobie, żeby rynek był gdzieś indziej...
Bardzo dobry pomysł, ale nie wyobrazam sobie rynku w innym miejscu.Postawa mieszkancow trochę mnie śmieszy , każda częśc miasta jest bardzo zakorkowana.
Święta prawda. Tak samo jest w dni targowe na Reymonta wzdłuż rynku. Ktoś niemądry z magistratu parę lat temu podjął decyzję o tym żeby postawić znak drogowy D-18 z tabliczką informacyjną poniżej "parkowanie do godziny 13". I tak też handlujący robią. A, że w ten sposób robi się bałagan we wtorek i piątek to już straży miejskiej nie przeszkadza. W te dni od rana do 13 nie można normalnie przejechaćsamochodem bo jeden pas jezdni na odcinku 150 metrów jest parkingiem.
Według mnie wystarczy przypilnować aby handlujący nie wchodzili z towarem na jezdnię ,a za swoją du...ą trzymali samochody , przecież jest znak który mówi o zakazie parkowania w dni targowe, więc nie przestrzegają tego. Nikt nie neguje tego , że jest tam rynek , ale powinien tam panować ład .Jedni handlujący wyładują towar i samochód odstawiają na parking , ale większość samochód stawia na miejscu do handlu , a towar na jezdni .
wydalo sie ze z wankowicza ujada, masz mieszkanie w tbs a na garaz nie bylo stac ?