O pomoc nie prosi, mimo to w jej kierunku rękę wyciągnęło wielu ludzi o dobrych sercach, choć nie zawsze przepastnych kieszeniach. Maria Stefen walczy się z rakiem, z problemami w gospodarstwie, w życiu próbuje jednak szukać pozytywów. - Wierzę, że z tego wyjdziemy - mówi
Jest silna. Silna rodziną. Mimo zmartwień, które od blisko dwóch lat są jej udziałem, plecy ma proste. O chorobie mówi bez wzruszeń. Nie bez emocji, ale rzeczowo. Padają fakty, daty, mniej i bardziej szczęśliwe koleje losu układają się w pajęczynę życia.
To tylko fragment artykułu z AL 39/2013, s.20
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze