Miało być uroczyście i było uroczyście. Na pewno na obchodach 40-lecia gminy Zakrzewo nie zjawili się wszyscy zaproszeni, ale było ich bardzo wielu
Sala Domu Polskiego wypełniła się do ostatniego miejsca, trzeba było dostawiać krzesła, a i tak nie wszyscy mogli usiąść. O radnych i sołtysach 40-lecia pisaliśmy już przed tygodniem, ale podczas czwartkowej uroczystości nie tylko ich wspominano i nie tylko oni odebrali pamiątki z okazji jubileuszu. Te trafiły m.in. do przewodniczących rad poszczególnych kadencji, do obecnego i byłego wójta, a także do pracowników, zarówno samego urzędu jak i jednostek podległych zakrzewskiemu samorządowi. Jak wspominaliśmy przed tygodniem, wśród radnych i sołtysów rekordzistami są Edmund Gniot i Dominik Suchy, ale poza wszelką konkurencją jest sekretarz gminy. To właśnie Krystyna Wojtasik jest rekordzistką, bo zawodowo związana jest z gminą od 39 lat. Następny w kolejności jest oczywiście Jerzy Podlewski, który kierował gminą 37 lat. To właśnie były wójt i wciąż obecna sekretarz jako pierwsi odebrali w czwartek symboliczne pamiątki z jubileuszu. Sekretarz prowadziła też część uroczystości, w której wspominano dzieje samorządu. Były historie zarówno poważne, jak i te żartobliwe. Śmiechem skwitowano wyznanie o tym, jak to wójt Podlewski zasypał i zamurował przed laty garaż znajdujący się w budynku urzędu pod gabinetem sekretarz, żeby tej nie było tak zimno w stopy. [[reklama]] Uroczystość uświetniły występy chóru Wrzos, Młodzieżowej Orkiestry Dętej i Zespołu Pieśni i Tańca Roldanie. Część oficjalną zakończyły wystąpienia gości, życzenia i upominki odebrane przez wójta Henryka Dobrosielskiego i sekretarz. Później spotkanie nabrało już luźniejszego charakteru. To właśnie podczas poczęstunku wspominano historie z życia samorządu, zwłaszcza te najbardziej wyjątkowe.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze