Reklama

Wszyscy za jednego

19/12/2016 17:30
Mieszkańcom wspólnoty mieszkaniowej ul. Roosevelta 1-1A w Jastrowiu grozi odcięcie wody, bo jeden z nich nie płaci rachunków. Reszta nie zamierza za niego odpowiadać

Zgodnie z prawem ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę. Wiąże się to z określonymi konsekwencjami prawnymi i koniecznością podejmowania wspólnie decyzji. Z tym niestety bywa różnie. Wciąż brakuje świadomości prawnej i mamy problemy z dogadywaniem się. Bywa i tak, że jeden mieszkaniec potrafi napsuć krwi pozostałym.

Zaskoczenie

Wspólnotę mieszkaniową Roosvelta 1–1A tworzą w większości lokale prywatnych właścicieli, ale mniejszościowy udział w niej ma również gmina, która ma tam kilka mieszkań komunalnych. Lokale mają osobne liczniki na wodę, a ich właściciele płacą rachunki zarządcy wspólnoty. W zależności od zużycia muszą dopłacić do czynszu lub mają nadpłatę. Zdziwili się więc, gdy otrzymali pismo z wezwaniem do zapłaty blisko 2,5 tys. złotych pod groźbą odcięcia wody całemu budynkowi. Okazało się, że podana kwota to zaległości tylko jednego z mieszkańców, ale odpowiedzialność spada na wszystkich.

Reklama

Zbiorowa odpowiedzialność

Rozliczenie z dostarczającym wodę Zakładem Energetyki Cieplnej i Usług Komunalnych dokonuje się na podstawie umowy, zgodnie z którą odbiorcą jest wspólnota jako całość, a nie właściciele poszczególnych mieszkań. Konsekwencje tego tłumaczyła wzburzonym mieszkańcom zarządzająca wspólnotą dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Janina Haweto. Wyjaśniała, że za zobowiązania wspólnoty odpowiadają wszyscy jego członkowie i zgodnie z przepisami ZECiUK może odciąć wodę całemu budynkowi. Przypomniała także, że opłaty za wodę to nie jedyna zaległość wspomnianego mieszkańca wobec wspólnoty, za którą będą musieli odpowiadać inni. Trzeba pokryć m.in. także jego udział w funduszu remontowym. Mieszkańcom trudno pogodzić się z takim brzmieniem przepisów, więc na spotkaniu z dyrektor Haweto nieustannie dopytywali, dlaczego? Dlaczego mają płacić za kogoś innego, dlaczego ta osoba pozostaje bezkarna, dlaczego tylko jemu nie odetnie się wody? Miano także pretensje do zarządzającej budynkiem, że wcześniej zapewniała, iż za znanego wszystkim pana płaci gmina. Janina Haweto zaprzeczyła, aby coś takiego mówiła. Tłumaczyła, że to jest prywatny właściciel, a nie lokator mieszkania komunalnego, więc takie słowa nie mogły paść w tym kontekście.


W dalszej części artkułu przeczytasz:

Odetną im wodę – ZECiUK poinformował wspólnotę, że jeśli nie zapłaci zaległości w terminie 10 dni od doręczenia pisma, to odetnie budynkowi wodę...

Reklama

Żądają eksmisji – Mieszkańcy nie chcą jednak płacić rachunków, których nie uważają za swoje. Tym bardziej, że są przekonani, że sytuacja będzie się powtarzać, bo...

Co dalej? – Wydaje się więc, że mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej Roosevelta 1–1A są bezradni wobec przepisów chroniących właściciela mieszkania, a ten...

Nie on jeden – Dla szefowej ZGM–u ta sprawa nie jest wyjątkowa. – Mam więcej takich wspólnot z podobnymi, a nawet...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Odetną im wodę

ZECiUK poinformował wspólnotę, że jeśli nie zapłaci zaległości w terminie 10 dni od doręczenia pisma, to odetnie budynkowi wodę. Pismo zostało odebrane 29 listopada. Janina Haweto natychmiast podjęła rozmowy z prezesem ZECiUK, aby sprawę wyjaśnić i uniknąć karania wszystkich mieszkańców. Grzegorz Białas jest jednak otwarty na rozmowy. Zapewnia, że chciałby uniknąć tak radykalnego kroku, ale, aby tak się stało, konieczna jest wola wspólnoty do spłaty swoich zobowiązań.

Reklama

Żądają eksmisji

Mieszkańcy nie chcą jednak płacić rachunków, których nie uważają za swoje. Tym bardziej, że są przekonani, że sytuacja będzie się powtarzać, bo nie wierzą, że „czarna owca” ich wspólnoty nagle zacznie regulować rachunki. Rozwiązanie problemu widzą w eksmisji, której stanowczo się domagają.

On ma w nosie to, co my tu gadamy, dlatego trzeba go stąd szybciej eksmitować

– mówili na spotkaniu z ustanowionym przez nich zarządcą budynku. Sprawę ponownie musiała więc wyjaśniać Janina Haweto. Poinformowała mieszkańców, że wobec zalegającego z opłatami właściciela mieszkania wystąpiła z upoważnienia wspólnoty o wydanie nakazu zapłaty oraz sprzedaż lokalu w drodze licytacji. Odbyły się już dwie licytacje, ostatnia 19 października, ale nie było chętnych na kupno mieszkania z lokatorem, a dopiero wtedy możliwa byłaby eksmisja.

Reklama

To gdzie indziej wyrzuca się na bruk rodzinę z piątką dzieci, a tu jesteśmy bezradni?!

– pytał jeden z oburzonych członków wspólnoty.

Co dalej?

Wydaje się więc, że mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej Roosevelta 1–1A są bezradni wobec przepisów chroniących właściciela mieszkania, a ten może dalej ignorować wszelkie wezwania do zapłaty. Dyrektor ZGM–u przyznaje, że nie odbiera on korespondencji i nie ma z nim żadnego kontaktu. Także nam nie udało się z nim spotkać, choć kilkakrotnie pukaliśmy do drzwi jego mieszkania. Sąsiedzi wyjaśnili, że nawet jakby był w środku, to pewnie i tak by nie otworzył. Janina Haweto zapowiada jednak, że nie zamierza sprawy tak zostawić i szuka sposobów na rozwiązanie problemu. Ma nadzieję, że mieszkanie uda się w końcu sprzedać i wówczas przeprowadzić eksmisję. Podsuwa także pomysł, że mieszkanie mogłaby kupić wspólnota. Jak na razie jej członkowie pozostają sfrustrowani zaistniałą sytuacją.

Reklama

To może my też nie będziemy płacić, skoro jemu nie można nic zrobić?

– pytają rozgoryczeni.

Nie on jeden

Dla szefowej ZGM–u ta sprawa nie jest wyjątkowa.

Mam więcej takich wspólnot z podobnymi, a nawet większymi problemami

– zapewnia. Przyznaje też, że rozwiązywanie tego typu spraw ciągnie się latami. Przypomina sobie nawet przypadek, w którym sprzedać mieszkanie i pozbyć się kłopotliwego lokatora udało się dopiero po 10 latach. Potwierdza to, że wspólnoty nie funkcjonują najlepiej i nie są w stanie same rozwiązywać swoich problemów, a przepisy prawne tego nie ułatwiają.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2016-12-22 23:01:41

    A co to ma do rzeczy, każdy "użytkownik lokalu" (tak go nazwijmy) powinien odpowiadać w taki sam sposób bez różnicy, czy jest tylko lokatorem czy też właścicielem lokalu (mówię tu o relacjach użytkownik - zarządca), oczywiście kiedy lokator jest zgłoszony jako odbiorca mediów u danego dostawcy czy u zarządcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2016-12-22 22:49:33

    Jak już to "legalizacja", określenie "homologacja" tyczy się bardziej do samej możliwości wprowadzenia urządzenia na rynek (do sprzedaży). "A może jeszcze wiesz czego dotyczy ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę.....???" na szczęście nie muszę, mam normalnego zarządcę, który nie robi takich cyrków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lic. - niezalogowany 2016-12-22 16:16:03

    Twoja wiedza sprowadza się tylko i wyłącznie to internetu. Szkoda z taką osoba dyskutować. A i jeszcze jedno sprawdż sobie w internecie co to jest certyfikat a co obejmuje homologacja. A może jeszcze wiesz czego dotyczy ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę.....???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości