Brygida Kotschy, kierownik Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Okonku zwróciła się do radnych o podjęcie uchwały w sprawie zwiększenia wynagrodzenia dla osoby pełniącej funkcję sekretarza w Miejsko–Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Tej pracy związanej z udokumentowaniem działań komisji jest naprawdę bardzo dużo. To wszystko spoczywa na barkach sekretarza. Nasza propozycja jest taka, aby miał on nieco wyższe wynagrodzenie niż pozostali członkowie zasiadający w komisji. Obecnie jest to dziesięć procent minimalnego wynagrodzenia, około dwustu złotych, a od tego jeszcze odciągane są koszty jego uzyskania. Propozycja wydaje się być niezbyt wygórowana, nie generuje to konieczności zwiększenia wydatków na obsługę zadań jeśli chodzi o kwestie związane z rozwiązywaniem problemów alkoholowych. My na te zadania mamy określoną kwotę w budżecie i jesteśmy w stanie wygospodarowywać tę niewielką podwyżkę
Reklama
– argumentowała Brygida Kotschy.
Tym samym wynagrodzenie sekretarza za udział w posiedzeniach Miejsko–Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych miałoby wynieść 20 procent minimalnego wynagrodzenia, czyli o 10 procent więcej od pozostałych jej członków.
Komisja ma obowiązek spotykać się raz w miesiącu. Łącznie w ciągu roku tych posiedzeń jest trzynaście, w październiku są dwa ze względu na tworzenie rocznego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Oczywiście mogą zdarzyć się również nadzwyczajne zebrania. Członkowie komisji pracują po godzinach pracy urzędu. Radny Sławomir Bobrzyński, który przez kilka lat również w niej zasiadał, znając specyfikę pracy, pytał:
Kto jest tym sekretarzem? Nie chodzi mi o imię i nazwisko, tylko czy jest to pracownik gminy i czy tę pracę związaną z dokumentowaniem wykonuje w godzinach pracy jednostki, czy jednak poza jej godzinami. Jeśli w godzinach pracy to uważam, że ta podwyżka jest nieuzasadniona. Jeśli nie, to jak najbardziej. Poza tym jeśli to pracownik nie urzędu gminy, to gdzie on wykonuje tę pracę, ponieważ dokumenty tworzone przez komisję są poufne?
Na te pytania Jakub Zabrocki, wiceburmistrz Okonka i jednocześnie przewodniczący Miejsko–Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wyjaśnił, że funkcję tę pełni pracownik MGOPS. Wcześniej robiła to pani, która zadania te miała wpisane w swoje obowiązki. Teraz jest to osoba, która wykonuje dodatkowe czynności.
Uważam, że jak komuś daje się dodatkowe zadnia, to należy się za to jakaś rekompensata
– zauważył wiceburmistrz. Radny Bobrzyński niemniej jednak dociekał dalej.
Chodzi mi o to, czy tę pracę dodatkową ta osoba wykonuje w swoim ośmiogodzinnym trybie pracy w MGOPS. Bo jeśli tak to jest to albo kosztem tej pracy, albo po prostu ma za mało obowiązków i jest w stanie wykonać tę pracę i tę. W takiej sytuacji nie powinno być podwyżki
– zaznaczył. Kierownik MGOPS zapewniła jednak, że obecny sekretarz, jako pracownik zarządzanej przez nią jednostki, ma wystarczająco dużo pracy na swoim stanowisku i nie jest w stanie wykonać tych zadań w czasie ośmiu godzin pracy. Krótko mówiąc musi zostawać po godzinach, aby wykonać zadania związane z udokumentowaniem działań komisji.
Przydzielenie tej osoby do pracy było warunkowe. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby wykonywać tak pracochłonne zadania w czasie ośmiogodzinnego dnia pracy. Osoba ta mimo to zgodziła się, bo chce się rozwijać. Myślę, że trzeba dać jej szansę, jeśli są takie możliwości
– mówiła Brygida Kotschy. Po tych wyjaśnieniach radny Sławomir Bobrzyński, a także pozostali rajcy nie mieli już więcej pytań. Uchwała ostatecznie została przegłosowana na ostatnim posiedzeniu sesji Rady Miejskiej Okonka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze