Reklama

Z dużej chmury mały deszcz?

17/08/2012 00:00
Listę niedociągnięć w budowie świetlicy wiejskiej w Bartoszkowie jednym tchem wylicza sołtys wsi. Wójt obiecał kontrolę z inspektorem budowlanym i egzekwowanie poprawek w ramach gwarancji

Długie lata radny i sołtys Eugeniusz Palimąka walczył o budowę szatni wraz ze świetlicą wiejską, w której mogliby spotkać się mieszkańcy. Wywalczył. Z pomocą środków unijnych, przy wkładzie własnym gminy w czerwcu budynek oficjalnie był oddany do użytku. Po dwóch miesiącach gospodarzenia w obiekcie sołtys Palimąka zauważa niedociągnięcia i, co gorsze, problemy, które teraz nie pozwalają na prawidłowe korzystania z dobrodziejstwa, na które tak długo ludzie czekali. Na pierwszym miejscu swojej listy niedociągnięć, którą przedstawił wójtowi i radnym Rady Gminy w Tarnówce, sołtys stawia wilgoć. Mimo częstego wietrzenia pomieszczeń nie można się jej pozbyć. – Wodę widać nie tylko za szafkami, ale także przy płytkach podłogowych – mówił do radnych podczas wspólnego posiedzenia komisji stałych rady, które odbyło się pod koniec lipca. Radny wspomniał również o nowoczesnych drzwiach i zepsutych zamkach przynajmniej w trzech parach oraz rynnie, z której woda spływa wprost na boisko do piłki nożnej. – Nie wiem już co robić, nie jestem budowlańcem – na problem wójtowi zwrócił uwagę radny Palimąka, który źródeł kłopotu upatrywał nie tylko w wykonaniu, ale i w projekcie. Wójt Baran wyraźnie poruszony wskazanymi usterkami pytał wprost radnych, jakie przyjmować kryteria w warunkach przetargu, aby wyłonić dobrego i taniego projektanta oraz wykonawcę. - Zgodnie z ustawą wybraliśmy najniższą ofertę, firma sprawdzona, z rekomendacjami, a teraz usterki – zastanawiał się wójt.

Ostatecznie na 8 sierpnia włodarz gminy powołał komisję, w skład której wszedł również ekspert z zakresu budownictwa. – Chciałem wiedzieć, jakie są usterki, co jest ich przyczyną i kto ponosi za to odpowiedzialność – powiedział wójt gminy Ireneusz Baran, który przypomina, że gmina posiada dwuletnią gwarancję na wykonanie obiektu i zawsze może z niej skorzystać. I gmina skorzystała. Jak zapewnia wójt część usterek już jest usuniętych. Zrekultywowano teren za budynkiem, na którym zbierała się woda, główne źródło wody i wilgoci pojawiające się w świetlicy. Mają się też skończyć problemy z podsiąkaniem. Na miejscu usunięto też inne drobne niedociągnięcia, a w ciągu tego tygodnia poprawione mają być pozostałe. - Wykonawca we współpracy z radnym pracują nad tym, aby budynek wyglądał jeszcze lepiej niż to było w projekcie - mówi wójt, dodając, że niedociągnięcie nie były wcale tak poważne jak mogło się zdawać. - Z dużej chmury, mały deszcz - podsumowuje Ireneusz Baran.

A. Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości