Reklama

Za kratami rządzi kobieta

23/03/2017 19:00
Od początku marca Areszt Śledczy w Złotowie ma nowego dyrektora. Z major Dorotą Wróbel rozmawia Piotr Steffen

Jest Pani pierwszą kobietą, która kieruje tą placówką. Po tym, jak funkcję przestał pełnić Andrzej Mikrut spodziewała się Pani nominacji?

Nie, było to dla mnie duże zaskoczenie.

Było więcej chętnych do objęcia funkcji? Zwierzchnicy rozważali powierzenie obowiązków innej osobie?

Nie odbywa się to na zasadzie konkursu. Dyrektor Okręgowy w Koszalinie wskazuje potencjalnego następcę, decyzja zapada w Warszawie. Wytypowana osoba wyraża zgodę bądź nie.

Miała Pani sporo czasu do namysłu?

Tak, ale z niego nie skorzystałam. Od razu podjęłam decyzję.

Jakie argumenty wskazał dyrektor okręgowy, gdy informował o nominacji?

Byłam mocno rozemocjonowana, niewiele pamiętam z tej rozmowy. Sądzę, że po prostu wystarczająco długo pracuję i uznano, że sprostam wymaganiom.

Wystarczająco długo, czyli...?

W Służbie Więziennej dwadzieścia siedem lat i chociaż jestem z Piły, przez cały czas pracuję w Złotowie, gdzie kiedyś również mieszkałam. Pierwsze czternaście lat pracowałam na stanowisku wychowawcy w dziale penitencjarnym – zajmowałam się problemami osadzonych, prowadziłam ich resocjalizację. Od 2004 roku do końca lutego tego roku pracowałam na stanowisku kierownika działu penitencjarnego. Po mojej nominacji na dyrektora funkcję tę objął kapitan Adrian Pozierak.

Reklama

Kolejno zdobywane szczeble świadczą chyba, że była Pani naturalnym kandydatem do tej roli.

Na pewno mogę powiedzieć, że wiele zagadnień z dziedziny więziennictwa poznałam od podszewki.

Przejmowała się Pani tym, jak decyzję przyjmą współpracownicy ze złotowskiego aresztu, których w większości zna Pani zapewne od wielu lat?

Nie, to drugorzędna kwestia.

Byli zaskoczeni, że kobieta będzie ich nowym szefem?

Nie dostrzegłam zaskoczenia. Jestem wprawdzie pierwszą dyrektorką w historii złotowskiego aresztu, ale w skali kraju nie jest to wyjątek. W okręgu koszalińskim, pod który podlegamy jest jeszcze jedna pani, która kieruje Zakładem Karnym w samym Koszalinie. W Polsce jest kilka takich kobiet. To oczywiście niewielka liczba, zważywszy na fakt, że łącznie w Służbie Więziennej pracuje w kraju około trzydzieści tysięcy osób.

Reklama

To dopiero połowa wywiadu. W dalszej części zadałem m.in. takie pytania:

Docierały do Pani jakieś komentarze od osadzonych?

W areszcie jest ktoś równy Pani rangą, a może wyższy stopniem?

Ilu osadzonych liczy obecnie złotowski areszt?

Ile osób pracuje w areszcie i ile jest tutaj kobiet?

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Docierały do Pani jakieś komentarze od osadzonych?

Nie mamy obowiązku informowania ich o zmianie. Dojdzie do tego w trakcie comiesięcznych wizytacji dyrektora w każdej celi, choć z tego co wiem, do części osadzonych wieść już dotarła.

W areszcie jest ktoś równy Pani rangą, a może wyższy stopniem?

Nie. To być może także miało znaczenie przy wskazaniu mojej osoby, jak również fakt, że przez wiele lat byłam nieformalnym zastępcą wcześniejszych dyrektorów. Niepisanym, ponieważ w złotowskim areszcie formalnie nie ma takiej funkcji.

Reklama

Czuje Pani większe brzemię odpowiedzialności?

Oczywiście. Dlatego liczę na bardzo dobrą współpracę z osobami, które można nazwać prawymi rękoma dyrektora, czyli kierownikami działów: ewidencji, księgowego, ochronnego, kwatermistrzowskiego, a przede wszystkim penitencjarnego. Muszę mieć do nich bardzo duże zaufanie.

Ilu osadzonych liczy obecnie złotowski areszt?

Stu piętnastu. Miejsc mamy na sto sześćdziesiąt jeden osób, ale w całym kraju jest tendencja obniżania liczby osadzonych. Wynika to z dwóch przyczyn: orzekania przez sądy, a także faktu częstszego wykorzystywania dozoru poprzez stosowanie elektronicznych urządzeń.

Reklama

Ile osób pracuje w areszcie i ile jest tutaj kobiet?

Pracuje tutaj sześćdziesięciu siedmiu funkcjonariuszy i pięciu pracowników cywilnych. W tej chwili mam pod sobą łącznie blisko sto osiemdziesiąt osób. Optymalnie może to być nawet ponad dwieście osób. Kobiet jest zaledwie dziewięć, jesteśmy w zdecydowanej mniejszości.

Ma Pani jakikolwiek margines na własne decyzje w kierowaniu aresztem?

Nieznaczny, ponieważ tutaj w zasadzie do wszystkiego obligują przepisy wynikające z ustaw i rozporządzeń.

Czemu chce Pani poświęcić szczególną uwagę w codziennym funkcjonowaniu aresztu?

W odniesieniu do osadzonych przede wszystkim kwestii ich jak największego zatrudniania w ramach prac społecznych. W kontekście funkcjonariuszy bardzo zależy mi na tym, aby była między nimi przynajmniej dobra, pracownicza atmosfera.

Reklama

Trudną o nią?

Nie. Sądzę, że obecnie jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Także dlatego, że jesteśmy małą jednostką, w zasadzie nie ma u nas anonimowości.

Sądzi Pani, że ta niemal w 99% męska obsada aresztu ma przeświadczenie, że będzie luźniej, bo szefową placówki jest kobieta?

Nie wiem. Wiem jednak, że tak nie będzie. Nie przywiązywałabym takiego znaczenia do płci, to może być krzywdzące. Ze swojego zawodowego doświadczenia śmiało mogę powiedzieć, że czasami zdecydowanie wolę mieć obok siebie jedną kobietę niż dwóch mężczyzn. O predyspozycjach nie decyduje płeć, a doświadczenie i charakter, którego mi nie brakuje.

Jakie ma Pani cechy?

Niekiedy zbyt emocjonalnie podchodzę do niektórych spraw. Jestem komunikatywna, konsekwentna, decyzyjna, impulsywna i szczera – czasami do bólu.

Reklama

Nie ma Pani kłopotów z tym, żeby komuś sprawić przysłowiowy „opeer”?

Niestety nie mam z tym problemów.

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    inet - niezalogowany 2017-03-24 08:30:59

    No to nareszcie będzie porządek.Urywali się ze służby i jeździli na zakupy lub do domu pranie robic. Powodzenia ,Pani Dyrektor.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anonim - niezalogowany 2017-03-23 19:04:52

    W KPP-Złotów też jest kobietą i rządzi bardzo dobrze jednostka :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości