Reklama

Zabawki za lajki na facebook’u

10/02/2017 07:00
Marysia Marbouh pokazała, że popularny ostatnio na facebook’u challenge można wykorzystać także do szczytnych celów

Zabawa polega na tym, że oferuje się firmie, która ma swój profil na portalu, że jeżeli zbierze się pod postem określoną ilość lajków i komentarzy to firma da coś w zamian pomysłodawcy. Dla firmy jest to tani sposób na promocję, gdyż jej profil odwiedza w krótkim czasie dużo potencjalnych klientów, a pomysłodawca facebook’owego wyzwania otrzymuje za to nagrodę. Pełno więc w internecie postów typu: jeśli uzbieram pod tym postem 5 tys. lajków, to dostanę darmową pizzę albo za 10 tys. lajków i komentarzy otrzymam darmowe wakacje w ciepłych krajach. Zabawa stała się już tak popularna, a momentami wręcz nachalna, że coraz pojawia się wobec niej co raz więcej głosów krytycznych, także w postaci memów internetowych.

Natomiast akcja zorganizowana przez Marysię Marobouh z Jastrowia spotkała się z dużym entuzjazmem. Pewnie dlatego, że Marysia postanowiła zawalczyć o nagrodę nie dla siebie, tylko dla przedszkolaków. „Czy to ktoś lubi, czy też nie, ja też chcę wykorzystać to na coś dobrego i zbieram 10 tysięcy komentarzy i 10 tysięcy like pod tym postem, aby dostać zabawki dla przedszkola publicznego im. Marii Konopnickiej w Jastrowiu. Trochę radochy dla dzieci za niewiele! Wiem, że mogę na Was liczyć! Działamy!” napisała na facebook’u 11 stycznia publikując jednocześnie tekst rozmowy z internetowym sklepem z zabawkami Babyland z Jastrowia, który zgodził się na taki układ. Wyzwanie szybko się rozniosło, kolejni znajomi klikali „Lubię to!” i przekazywali post dalej. Post trafił także na popularny profil „Sylwester z Andrzejem Dudą”. Okazało się to bardzo dobrym posunięciem, gdyż znacząco przysporzyło cennych lajków i komentarzy. W ten sposób w niecałą dobę udało się nawet przekroczyć ich wymaganą liczbę – Marysia zebrała prawie 25 tys. lajków i 12 tys. komentarzy.

Reklama

Od tamtego czasu minął jednak już prawie miesiąc, a zabawki nie trafiły jeszcze do przedszkolaków. Organizatorka akcji mówi, że będzie bardzo zawiedziona jeśli firma nie wywiąże się ze swojego zobowiązania. W odpowiedzi na nasze zapytanie na facebook’u sklep Babyland odpowiedział, że zabawki zostaną przygotowane w najbliższym czasie, a szczegóły ich przekazania będą uzgodnione z pomysłodawczynią akcji. Na pewno byłby to wspaniały prezent dla dzieci, choć dyrektorka przedszkola przyznaje, że nikt z nią tego nie konsultował i o akcji dowiedziała się od postronnych osób.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    W.R - niezalogowany 2017-02-10 14:58:49

    Fejsbuk to złodziej czasu i życia.Samotna staruszka mieszkająca obok nas nie potrzebuje naszych fotek i nasxych lajków.Kto ma uszy niechaj poslyszy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości