Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Złotowie wzieli udział w ciekawych zajęciach, które poprowadził Pan Bartosz Sijka, pracownik Nadleśnictwa Złotów.
Uczniowie klasy 3b z SP 1 w Złotowie wzięli udział w ciekawych zajęciach z leśnikiem. Pan Bartosz Sijka zabrał trzecioklasistów na spacer po złotowskim lesie. Uczniowie utrwalili nazwy warstw lasu i występujących w nim roślin oraz zwierząt. Dzięki lornetkom mogli z bliska zobaczyć daniele, dziki, ptaki oraz ich gniazda. Podczas zajęć wysłuchali także koncert żab oraz śpiew ptaków. Na zakończenie wycieczki trzecioklasiści spożyli kiełbaski z ogniska i zmęczeni, ale niezwykle szczęśliwi wrócili do szkoły. To był udany dzień.
SP1
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie był nasz leśniczy który mógłby powiedzieć w jaki sposób w krótkim czasie można ustrzelić ogromną ilość błędów. Błędów które szkodzą ekologii a tym samym i mieszkańcom miasta.
I znowu musi być jakiś anty!
Tu nie chodzi o anty, tylko prawdę o stanie ,, lasów " w granicach miasta. Zresztą nie tylko bo warto też było zaprowadzić dzieci nad jezioro Zaleskie aby mogli przyjrzeć się jak motorówki, skutery wodne płoszą wszystko co żyje na jeziorach. Przyroda, ekologia to nie tylko czcze opowiadanie to przede wszystkim stan faktyczny. Myślę że te dzieci wiedzą o co chodzi bo są zwolennikami czystego lasu, jezior i ciszy nad nimi. Zwierzęta i ptactwo wodne też są mieszkańcami lasów i jedno z drugim jest nierozerwalnie powiązane co ostatnio zrozumieli samorządowcy i członkowie PZW w Wałczu.
A gdzie był nasz leśniczy który mógłby powiedzieć w jaki sposób w krótkim czasie można ustrzelić ogromną ilość błędów. Błędów które szkodzą ekologii a tym samym i mieszkańcom miasta.
I znowu musi być jakiś anty!
Tu nie chodzi o anty, tylko prawdę o stanie ,, lasów " w granicach miasta. Zresztą nie tylko bo warto też było zaprowadzić dzieci nad jezioro Zaleskie aby mogli przyjrzeć się jak motorówki, skutery wodne płoszą wszystko co żyje na jeziorach. Przyroda, ekologia to nie tylko czcze opowiadanie to przede wszystkim stan faktyczny. Myślę że te dzieci wiedzą o co chodzi bo są zwolennikami czystego lasu, jezior i ciszy nad nimi. Zwierzęta i ptactwo wodne też są mieszkańcami lasów i jedno z drugim jest nierozerwalnie powiązane co ostatnio zrozumieli samorządowcy i członkowie PZW w Wałczu.