Wśród radosnych okrzyków, już bez plecaków, odświętnie ubrani zebrali się gimnazjaliści na boisku szkolnym, by punktualnie o 8:30 wysłuchać krótkiego wystąpienia powitalno-pożegnalnego pana dyrektora Karola Wójcika. Kolejni mówcy dziękowali za wspólny rok, szczególnie wzruszające zaś było przemówienie pani Małgorzaty Trybuchowicz, która żegnała trzecioklasistów w imieniu wychowawców. Oficjalnie przekazano sztandar szkoły w ręce młodszego rocznika.

Najlepsi uczniowie otrzymali nagrody.
Najprzyjemniejszy moment to oczywiście nagrody - a tych było w tym roku mnóstwo! Za wysokie średnie, liczne konkursy, pracę społeczną - pochód wyróżnionych zdawał się nie mieć końca, a niektórzy, szczególnie zasłużeni uczniowie stawali po dyplomy, książki i inne niespodzianki po wielokroć. Nie zapomniano też o rodzicach angażujących się w życie placówki - otrzymali oni podziękowania z rąk dyrekcji gimnazjum. Jako wspólnota działamy przecież razem!
Wzmagający się upał sprawiał, że już po godzinie wszyscy szukali zbawiennego cienia. Nie przeszkodziło to jednak w odbiorze żartobliwie - nostalgicznego występu artystów z klas trzecich. Szczególnie porwały wszystkich piosenki odśpiewane z prawdziwym mistrzostwem, a rozśmieszyły „humory z kartkówek”, cytowane w dużej ilości.
Mimo żartobliwego zakończenia spotkania, polały się łzy… Niektórzy trzecioklasiści ocierali je ukradkiem, inni całkiem jawnie płakali obejmując się na pożegnanie.
Gdy wychowawcy klas rozdali świadectwa, wszyscy rozbiegli się, a szkoła nagle ucichła… ROZPOCZĘŁY SIĘ WAKACJE!! Do zobaczenia 1 września!

Oficjalna część uroczystości.

Uczniowie bardzo zaangażowali się w uczestnictwo w apelu.

Na apelu przemawiali m.in. dyrektor Karol Wójcik i Małgorzata Trybuchowicz.
Fot. i oprac. E. Łatko
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje dla Pana Dyrektora za zorganizowanie zakończenia na placu... Gorączka Ze 40 stopni. Młodzieży było niedobrze i słabo z gorąca (byli bez zabezpieczenia głowy). Skrajna nieodpowiedzialność... Na części artystycznej nikt się nie mógł skupić, bo żar się lał z nieba... Tak samo z dzieciaczkami z podstawówki... Dyrektor był niewzruszony nawet na sugestie nauczycielek, żeby jednak apel "podstawówki" przenieść na łącznik. Ale gratulacje za konsekwencje dla Dyrektora- stał na tym placu w całym "osprzęcie" (garniturku) przez chyba w sumie 2,5 godziny...
Gratulacje dla Pana Dyrektora za zorganizowanie zakończenia na placu... Gorączka Ze 40 stopni. Młodzieży było niedobrze i słabo z gorąca (byli bez zabezpieczenia głowy). Skrajna nieodpowiedzialność... Na części artystycznej nikt się nie mógł skupić, bo żar się lał z nieba... Tak samo z dzieciaczkami z podstawówki... Dyrektor był niewzruszony nawet na sugestie nauczycielek, żeby jednak apel "podstawówki" przenieść na łącznik. Ale gratulacje za konsekwencje dla Dyrektora- stał na tym placu w całym "osprzęcie" (garniturku) przez chyba w sumie 2,5 godziny...