Reklama

Zakrzewskie grobowce bez cienia

21/10/2018 18:38

Na zakrzewskim cmentarzu wszystkie drzewa zostały wycięte. Mieszkańcy chwalą słuszność decyzji o wycince.

Jesiony, buki, dęby, a nawet kasztanowiec – taki drzewostan dawał cień odwiedzającym cmentarz parafialny. Konary drzew pobudzały do refleksji i zadumy, dając przy tym odrobinę intymności, tak ważną przy grobach bliskich. Z drugiej zaś strony przysparzały niemało kłopotów wiosną i jesienią. Zbliżające się Święto Wszystkich Świętych spowodowało wzmożone prace porządkowe przy pomnikach. Jest to dobry czas, aby zapytać mieszkańców o trafność decyzji, jaką podjął proboszcz Andrzej Choroba, dotyczącą rosnących na cmentarzu drzew.

Większość drzew była już wiekowa, nie oparły się warunkom atmosferycznym. W kilku z nich powstały rozszczelnienia, który były efektem piorunów. Na skraju cmentarza stał kasztanowiec – to on podczas jednej z wichur przewrócił się na płot cmentarza. Nie spowodował żadnych strat materialnych, wielu jednak ludzi po raz kolejny pomyślało zapewne o zagrożeniu, jakie drzewa stwarzają, jak również o zasadności ubezpieczenia pomników.

Reklama

Drzewa zostały wycięte w wyniku licznych próśb mieszkańców. Temat cmentarza był jednym ze stałych punktów rozmów z proboszczem podczas kolędy. Zakrzewianka, z którą rozmawiałam wspomina niezwykłą staranność i dokładność pracowników, którzy zajmowali się wyrębem. Mieli specjalne kosze, gdzie wkładali każdą obciętą gałąź. Następnie wypełniony kosz zjeżdżał po linie na dół. Podczas tych prac nie został zniszczony żaden pomnik.

Kolejną z mieszkanek spotkałam podczas czyszczenia grobów. Ma pod opieką cztery. Dobrze pamięta, jak koło miejsca, gdzie ma pochowanych bliskich, rósł jesion.

Reklama

– Fakt, cień był. Teraz słońce zagląda z każdej strony. Nie utrzyma się żaden kwiat doniczkowy, no może poza bratkami. Większość pomników udekorowana jest sztucznymi wiązankami, moje również. Nie ma za to żadnych liści, które jesienią były dokuczliwe. Nie nadążałam sprzątać – opowiada.

– To była bardzo dobra decyzja proboszcza – dodaje.
Kolejna osoba spotkana na cmentarzu to kobieta odwiedzająca grób bliskiej osoby.

– Nie mieszkam w Zakrzewie, bywam tu nie za często. Zauważyłam jednak kolosalną zmianę w wyglądzie cmentarza. Jest jakby więcej miejsca, czyściej. Uważam, że to była dobra decyzja – twierdzi.

Reklama

Wszystkie osoby, z którymi miałam przyjemność rozmawiać chwalą obecny cmentarz, zgodnie podkreślając, że stare drzewa stwarzały zagrożenie dla pomników, a niekiedy i dla ludzi.

BRS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-22 17:02:18

    Bardzo dobry pomysł!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-22 17:52:38

    Beton górą!!! Ważniejsze to co stworzył człowiek, a nie Bóg..Ważniejszy beton niż stare, piękne drzewa .Faktycznie "piękny" ten łysy cmentarz. Zalać betonem resztę i będzie super. Całe Zakrzewo już jakiś czas temu straciło swój wiejski urok, a cmentarna demolka dopełniła reszty. Gratulacje...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-23 04:54:06

    Mimo tego ujadania powyżej - decyzja była słuszna! Na cmentarzu ważniejsze od drzew są groby bliskich i możliwość łatwiejszej opieki nad nimi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości