Chodzi o wiadukty, o których tak głośno w ostatnich miesiącach. Losy tego w Annopolu wcześniej zostały przesądzone, natomiast nie ma odpowiedzi na próbę ratowania tego w Tarnówce.
Przed trzema tygodniami społeczny komitet, który założono w celu ratowania przed rozbiórką konstrukcji w Tarnówce, ogłosił zbiórkę pieniędzy. Fundusze miały zostać przeznaczone na prace, które pozwoliłyby zachować obiekt. Inna sprawa, że wedle opinii technicznej, jaka powstała w odniesieniu do tego, w jakim stanie znajduje się konstrukcja, na uratowanie budowli byłoby potrzebne około półtora miliona złotych. Drugą kwestią jest to, czy wycena jest realna. Nawet jeśli nie, nawet jeśli zbyt wysoko ocenia te koszty, wiadomo, że byłyby duże. Dlatego zbiórka miała być formą wsparcia gminy w ewentualnych pracach zabezpieczających wiadukt.
Od początku podkreślano, że ogłoszenie zbiórki będzie formą sondażu w tej sprawie. Przez pierwsze trzy tygodnie zabrano… 1 zł! – Cała złotówka. Myślę, że zbiórka realnie wykazała, jakie jest zainteresowanie tym obiektem. To jest najlepsza weryfikacja tej sytuacji – mówi jeden z inicjatorów założenia komitetu, Tomasz Zbylut.
– Do końca marca mamy czas na podjęcie ostatecznej decyzji, jednak już dzisiaj ona wydaje się przesądzona – przyznaje.
Również w ocenie wójta sprawa wydaje się oczywista. Jacek Mościcki podkreśla, że gmina ma wiele innych potrzeb, ważniejszych niż angażowanie fortuny w ratowanie wiaduktu.
Obaj przyznają, że teraz wszystko będzie się rozbijać o koszty rozbiórki, które też nie będą pewnie małe. Zbylut podkreśla, że konstrukcja jest na tyle mocna, że wymaga zaangażowania specjalistycznego sprzętu.
– Będziemy zabiegać o to, aby były to jak najmniejsze koszty – wójt podkreśla, że rozebrać trzeba dwa obiekty. Ma nadzieję, że PINB nie wyznaczy terminu prac na ten rok. Gminie trudno byłoby wygospodarować pieniądze na takie prace. Na razie obiekt zabezpieczono na tyle, że ustawiono tabliczki ostrzegające przed wchodzeniem na wiadukt. Usypano również wały, aby uniemożliwić wchodzenie na konstrukcję.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie można zrobić zbiórki, by uratować ten wiadukt ? jest tyle tego więc zrobić przez internet i na pewno dużo ludzi pomoże . Łatwo coś zepsuć , a trudno wybudować nowe
znajac zycie rozbiorka bedzie kosztowac 50000 bo znajomy znajomego ciatecznego stryjecznego ma firme i po znajomosci z urzedem.. u nas nigdy nic nie bedzie tanio jak tyle geb musi sie nachapac z naszych pieniedzy.
Chyba ktoś nie czytał artykułu ze zrozumieniem. Jest napisane, mniej więcej w połowie, że została utworzona zbiórka, w której zebrano bagatela złotówkę ! Obnażyło to faktyczne zainteresowanie Mieszkańców
Most może poczekać. Teraz czas zbiórki na maski i środki odkażające aby w przyszłości miał kto myśleć nad renowacją mostu. Inaczej będzie las i most nie dla nas.
Dajcie spokój ulicy Niepodległości nie ma za co skończyć a im zabytki w głowie ,masz sentyment wyłóż kasę wyremontuj i gmina na pewno odda ci to w darmową dzierżawę , ludzie walczą o zdrowie i bieda w gminie a ci walczą z tym mostem .porażka.
Racja! Racja! Trzeci raz Racja !!!
Kilka lat temu most w Skórce rozebrano w 3 dni! Nie sądzę, by były to "duże" pieniądze".
niemcy budowali zabugowcy rozbierają !
Nie można zrobić zbiórki, by uratować ten wiadukt ? jest tyle tego więc zrobić przez internet i na pewno dużo ludzi pomoże . Łatwo coś zepsuć , a trudno wybudować nowe
znajac zycie rozbiorka bedzie kosztowac 50000 bo znajomy znajomego ciatecznego stryjecznego ma firme i po znajomosci z urzedem.. u nas nigdy nic nie bedzie tanio jak tyle geb musi sie nachapac z naszych pieniedzy.
Chyba ktoś nie czytał artykułu ze zrozumieniem. Jest napisane, mniej więcej w połowie, że została utworzona zbiórka, w której zebrano bagatela złotówkę ! Obnażyło to faktyczne zainteresowanie Mieszkańców