Z brązu i kryty patyną - 230 osób ma w dorobku medal "Zasłużony dla miasta Złotowa". Sprawdź, czym wsławili się odznaczeni
Opinia kierownictwa zakładu, w którym kandydat jest zatrudniony i zakładowej organizacji politycznej – to elementy wniosku o przyznanie medalu „Zasłużony dla miasta Złotowa”. Do tego charakterystyka i litania zasług kandydata. Regulamin przyznawania nagrody dokładnie określa, kto za co może zostać odznaczony.
[[reklama]]
- Pierwsze propozycje osób do odznaczenia były dobrze umotywowane – zapewnia były sekretarz miasta, Wiktor Więcek. Pamięta, że w pierwszym roku przyznawania medalu (1974 r.) otrzymali go: Irena Kaczmarek (dyr. Szkoły Podstawowej nr 2 im. gen. Bolesława Kieniewicza), Tadeusz Ziółkowski (dyrektor Zakładu Opakowań Drukowanych), Nadzieja Łabenska–Goertz (pediatra w Szpitalu Powiatowym im. A. Sokołowskiego), Władysław Kotwica (mistrz w zakładzie wodociągowym Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej), Albin Miłoszewicz (mistrz malarski, Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie) i Bernard Muzal (pracownik Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców – oddział w Złotowie).
Partia rządzi, partia radzi Potem poszło już lawinowo. W roku 1975 medal nadawany jako „wyróżnienie honorowe za wybitne osiągnięcia i zasługi w pracy społecznej i zawodowej na rzecz miasta Złotowa” dostało sześćdziesiąt osób. Jedne słusznie, inne po linii partyjnej. – Włączył się w to komitet i różne przypadki były – twierdzi W. Więcek. Jego obserwacje podziela dyrektor Muzeum Ziemi Złotowskiej Zofia Korpusik–Jelonkowa, która przechowuje dokumenty dotyczące medalu. – Potem to już taka masówka była. [[nowa_strona]] W roku 1976 medal dostało piętnaście osób, w 1980 – dwadzieścia trzy, a w 1982 – pięćdziesiąt. Byli wśród nich dyrektorzy, nauczyciele, sekretarze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, cieśle, szwaczki i kanalarze. „Medal może być nadany za całokształt działalności bądź za ściśle określone zasługi, w zasadzie obywatelom zamieszkałym i pracującym na terenie miasta Złotowa” – czytamy w zarządzeniu naczelnika miasta z 19 stycznia 1974 roku. Medal nadawał naczelnik w porozumieniu z Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.
Złotowski gadżet Odznaczenie to można było dostać w dwóch terminach: 31 stycznia z okazji wyzwolenia miasta oraz 22 lipca z okazji Święta Odrodzenia Polski. Zdarzały się odstępstwa od tych dat. Za najlepsze miejsca do ich przyznania uznawano sesje rad narodowych, publiczne zebrania, zjazdy bądź posiedzenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.
[[reklama]]
Nie zmieniał się tylko medal. – Pamiętam, że jeździłem do Poznania do odlewni, żeby je przygotować – mówi były sekretarz Złotowa. Order robiony był z brązu. Miał 48 mm średnicy i 4 mm grubości. Na awersie, na groszkowym tle, widniał napis „ZASŁUŻONY DLA MIASTA ZŁOTOWA”, na rewersie rogaty jeleń na tle drzew z wyraźnie zaznaczonymi dwoma świerkami. Całości dopełniał okolicznościowy dyplom. Nagrody finansowej nie było.
Listę osób odznaczonych, z numerem 230, w roku 1984 zamknął Michał Jarmołowicz – artysta malarz, pejzażysta. - Były głosy, żeby odstąpić od przyznawania tego medalu, w Polsce zachodziły zmiany i ta idea upadła – wyjaśnia W. Więcek. – Były potem propozycje by to wznowić, ale Stanisław Wełniak nie był tym zainteresowany. A potem zaczęto przyznawać honorowe obywatelstwa...
Idea upadła, ale medale zostały. Jeszcze przez pewien czas patynowane krążki z brązu były gadżetem wręczanym ludziom odwiedzającym Złotów.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze