Na sesji absolutoryjnej burmistrz Piotr Wojtiuk z radością poinformował radnych, iż decyzją wojewody gmina uzyskała 875 tys. zł dofinansowania na budowę Środowiskowego Domu Samopomocy. Pierwsza tego typu instytucja w powiecie ma powstać w Sypniewie przy ul. Mickiewicza 40, w dawnym budynku mieszkalnym.
750 tys. zł z dotacji ma być właśnie przeznaczone na rozbudowę i przebudowę budynku. Problem w tym, że dom powinien zacząć działać 18 grudnia, więc gmina ma niewiele czasu na wykonanie niezbędnych prac, a niedotrzymanie terminu grozi koniecznością zwrotu dotacji.
Jeszcze podczas sesji burmistrz zwrócił uwagę, że przyznanie dofinansowania w tak późnym terminie niesie za sobą ryzyko ze względu na szeroki zakres robót i krótki termin wykonania. Ponadto większość wykonawców jest już zajętych inwestycjami, które mają często rozplanowane do końca roku. Dlatego też przetarg został ogłoszony niezwłocznie, jeszcze w dniu sesji.
W wyznaczonym terminie nie wpłynęła jednak żadna oferta, więc postępowanie unieważniono i ogłoszono drugi przetarg. Niestety również okazał się on bezskuteczny, gdyż do 26 lipca żaden przedsiębiorca nie złożył oferty. Wobec tego burmistrz sięgnął po środek wyjątkowy, przewidziany w Prawie zamówień publicznych, i zaprosił zainteresowane firmy do negocjacji z wolnej ręki. Takie postępowanie ma uproszczoną procedurę i daje większą swobodę kształtowania warunków współpracy, więc być może spotka się wreszcie z zainteresowaniem którejś z firm działających na rynku budowlanym. Jednocześnie, w opublikowanym ogłoszeniu, wydłużono termin wykonania zadania z 20 listopada do 30 dnia tego samego miesiąca.
Przebudowa i rozbudowa budynku w celu utworzenia Środowiskowego Domu Samopomocy oznaczają tak naprawdę jego gruntowny remont. Prace objąć mają bowiem m.in. dach, ściany, elewacje, centralne ogrzewanie, podłogi, instalację elektryczną. W wyniku inwestycji budynek ma zostać dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, a jego pensjonariusze będą mogli tam korzystać m.in. z kuchni, pracowni: komputerowej, ruchu i muzykoterapii; pokoju wyciszeń, świetlicy i czytelni. ŚDS ma działać od grudnia, na zasadach podobnych jak Warsztaty Terapii Zajęciowej, zapewniając 8–godzinną opiekę 20 pensjonariuszom niepełnosprawnym intelektualnie lub chorym psychicznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie martw się tak bardzo. Scenariusz jest taki : oddadzą teraz a dostaną w przyszłym roku , wyjdzie nawet lepiej bo to rok wyborczy i efekt marketingowy znacznie okazalszy. Nie płacz, będzie dobrze i wszyscy zadowoleni a ty może znajdziesz pracę....
Nie tylko nie zdążą, ale nawet tego remontu nie rozpoczną. Nikt tej rudery nie chce przerabiać, a odtrąbioną jako wielki sukces dotację trzeba będzie oddać zanim się ją wzięło. Największy sukces odnieśli ci, którzy tę ruderę sprzedali (z tego co słyszałem, to rodzina radnego). Na miejscu Wojtiuka bym teraz tę ruderę ubezpieczył i czekał na jakiś silniejszy wiatr.
i tu jest brak murarzy bo większość ma firmy za granica a ci co zostali tu mają prace do połowy przyszłego roku a w krótkim czasie jak firma się podejmie?????
Na boisku szkolnym prace zaczynają się raz w tygodniu I to w piątek, a trwają zaledwie 3-4 godziny . To jest solidna firma ? Nie dość, że dzieci nie mają co w Sypniewie robić jest nadzieja, że bedzie boisko , a tu nawet końca nie widać. Skandal
Napiszcie Ogłoszenie,że poszukujecie murarzy.W mig się znajdą.
Wszędzie jest kiepsko z firmami budowlanymi. Terminy zaklepane na dwa lata wrzód.
Może ekipę z POLSATU ściągnąć? Oni w tydzień się uwiną z taką robótką .
Skoro jeszcze nie zaczęli, to pewnie zdążą to zrobić tak samo, jak zdążą z boiskiem szkolnym, które ma być na rozpoczęcie roku szkolnego. Do 1 września dwa tygodnie, a na boisku w dalszym ciągu jedynie sterty piachu. Ale powie się "W gminie są inwestycje".
Jedzcie do Głomska(byłaSzkoła) i zobaczcie jak im sie udało stworzyc prawdziwy Dom Seniora -ARKA .Tam tez sa młodsi bezdomni.
To ten obiecany jakiś czas temu Dom Seniora?
Nie martw się tak bardzo. Scenariusz jest taki : oddadzą teraz a dostaną w przyszłym roku , wyjdzie nawet lepiej bo to rok wyborczy i efekt marketingowy znacznie okazalszy. Nie płacz, będzie dobrze i wszyscy zadowoleni a ty może znajdziesz pracę....
Nie tylko nie zdążą, ale nawet tego remontu nie rozpoczną. Nikt tej rudery nie chce przerabiać, a odtrąbioną jako wielki sukces dotację trzeba będzie oddać zanim się ją wzięło. Największy sukces odnieśli ci, którzy tę ruderę sprzedali (z tego co słyszałem, to rodzina radnego). Na miejscu Wojtiuka bym teraz tę ruderę ubezpieczył i czekał na jakiś silniejszy wiatr.
i tu jest brak murarzy bo większość ma firmy za granica a ci co zostali tu mają prace do połowy przyszłego roku a w krótkim czasie jak firma się podejmie?????