Spółka Romgos chce wybudować na terenie gminy Okonek biometanownię. Władzom gminy zależy na inwestorze, ale zapewniają, że spółka musi uwzględnić interes mieszkańców. Burmistrz Korzeniowski ma pomysł, jak pogodzić obie strony, tak by na tym wszyscy zyskali. Czy przekona mieszkańców?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niech zrealizuje najpierw te pomysły które przedstawił w kampanii wyborczej. Odsłuchałam ostatnią sesję. Bardzo brzydko. Można nie lubić radnego MZ ale nie wolno go publicznie obrażać a tym bardziej jego wyborców. Miał prawo zadać pytanie o nagrody bo sprawa bulwersuje mieszkańców. Nikt inny się nie odważył. Parodia nie rada. Takiego czegoś dawno nie było. Gdzie się podał tak pryncypialny radny z Lotynia Wołodia. Nikt już nie potrafi iść pod prąd? Ludzie, obudźcie się. Przecież diety to nasze podatki.....
Zgadza się, diety ida z podatków ale jako zwrot za utracone z tytułu pełnienia funkcji wynagrodzenie. Faktyczny zysk maja tylko radni emeryci i bezrobotni. Tym co pracują pracodawca potrąci za czas sesji czy komisji z wypłaty. A co do Pana Marka to kto mial z nim doczynienia wie jak działa. Dajcie mi ludzi, a wszystko zrobię - byle jak, ale zrobię. Do chwalenia siebie i krytykowania innych zawsze pierwszy. Potem tylko sam nie pamięta czy robił społeczne czy może na umowę
upór z jakim władze gminy olewają rzetelne i merytoryczne pytania, uwagi mieszkańców, którzy maja prawo wszystko wiedzieć wcześniej nie po fakcie co do inwestycji w biometanownię jest bardzo zastanawiający. Żadanej dyskusji , informacji prawdziwych, tylko musztra w dyskusji, obrażanie pytających, jak by to była posterunek policji za czasów obecnie panującego nam wodza, a nie równa dyskusja wolnych i równych w prawach ludzi. Przypominam, że niedawno podobna biometnowania pod Ostrowem Wielkopolskim wybuchła, był wieki pożar i zatrucie powietrza , duże niebezpieczeństwo dla sąsiadów i okolicznej przyrody. Wygląda na to, że zgoda urzędasów na inwestycje została już im korzystnie zaklepana, teraz mają klapki na oczach, wyłączony rozum na argumenty, Po "trupach przyrody i truciźnie dla mieszkańców" do prywatnych wybranych korzyści.
Najwyższy czas, już najwyższy czas, podjąć temat, by zorganizować REFERENDUM nad ODWOŁANIEM BURMISTRZA, głosy przeciwników biometanownii to duży wkład w odwołanie emeryta policjanta, niech idzie łapać ryby, co wy na to?
Demokracja. Ludzie go wybrali. Może się to komuś podobać czy nie. Ale taka jest prawda. Nie ma ludzi idealnych. To nie on podejmuje tam decyzję. W tym jest największy problem bo daje się wodzic za nos "kolegom". Jeśli tego się nie przetnie to nigdy nie będzie w gminie dobrze.
Żeby był wilk syty i owca cała. Panie Leszczyński , pisząc artykuł powinien pan przeprowadzić dialog z każdą ze stron wspomnianą w artykule . Artykułując tylko wypowiedzi Burmistrza stworzył pan reportaż , tak samo wiarygodny , jak raport środowiskowy firmy Romgos Bio Energia . Jeżeli chce pan poznać zdanie najaktywniejszych sceptyków budowania biometanowni w Łomczewie zapraszam do publicznych postów na facebook . Nazywam się Zbigniew Zborowski , a zainteresowanych tematem zapraszam na swój profil . Zacznijmy od tego iż wizytę studyjną w wymienionych Brodach zorganizowała firma Romgos Bio Energia. Plan Burmistrza to zabrać sceptyków czy nie . Gminie jako zainteresowanej inwestycją stronie , nie wypadało odmówić wyjazdu na zaproszenie inwestora . Jeżeli chodzi o technologię , to chciałbym zwrócić uwagę , że w Brodach jest zakład doświadczalny , refundowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Koszt tej inwestycji przekroczył 32 miliony złotych . Zważywszy skalę powierzchni oraz mocy biometanownii mającej powstać w Łomczewie nie sposób mieć wątpliwości co do identycznych technologii. Załóżmy, że będą podobne , to i tak nie zmieni to faktu , że nie chcemy tego pod swoimi oknami . Najważniejszą rzeczą według Burmistrza jest fakt , że nie śmierdzi . Wydawało mi się że jesteśmy z Burmistrzem na tej samej wycieczce . Co miało śmierdzieć jak nic tam nie było . Żadnego transportu , niemal żadnej biomasy , żadnych odpadów zwierzęcych , nawet żadnego pracownika , o których tak głośno mówią promując biometanownię . Oprócz otumanianej wycieczki z kilku gmin , na tym niby otwartym zakładzie , żywy był jeszcze tylko kot wałęsający się po terenie . Dziwi mnie , że Burmistrz mówi w ten sposób o zakładzie który tak naprawdę funkcjonuje na 30% swej mocy . Jest zaskoczony monitorowaniem zakładu , a nie jest czytając o zagrożeniach jakie niesie za sobą cała infrastruktura wokół zakładu . Jak zwykle , nasz głos , zarówno Burmistrz jak i inne strony sprowadzają do uciążliwego zapachu . Nie raz i nie dwa razy , ciągle przypominam wszystkim w koło , dla nas liczy się bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo na drodze lokalnej , bezpieczeństwo ludzi na terenie miasta Okonka , bezpieczeństwo dla sąsiadujących z zakładem trzymającym tysiące m3 metanu pod kopułą, bezpieczeństwo dla środowiska , smog , hałas itd. itp. My sceptycy jak nas nazwaliście nie mamy nic przeciwko budowie biometanowni , to my dla dobra gminy zaproponowaliśmy nową lokalizację . My będziemy śledzić rozwój postępów w tej sprawie zarówno po stronie inwestora jak i Rady Gminy. Firma Romgos Bio Energia poprzez p. Edytę Grzymską właścicielkę firmy doradztwa inwestycyjnego EG Projekt, która specjalizuje się w przygotowywaniu i realizacji inwestycji , zapewniła nas o zmianie lokalizacji . Jednak nadal procedowana jest działka 250 metrów od bloków mieszkalnych. Kontrolujemy te działania a w razie potrzeby mamy jeszcze asa w rękawie .
brawo Panie Zbigniewie, brawo za odwagę i wytrwałość, trzeba mówić prawdę. niestety urzędasy i ludzie mediów są często na żołdzie "inwestorów". Nie poddawajcie się. Tylko prawda o tym zagrożeniu, a nie wypowiedzi osób stronniczych, bo często opłaconych. Tak jak tu niektórzy piszą, dla dorobienia się nielicznych decydentów i pseudo inwestorów są gotowi pogrążyć naszą gminę w niebezpieczeństwie, w maraźmie inwestycyjnym- bo nikt inny z innymi inwestycjami tu już nie przyjdzie. A mamy taką skromną ale czysta ekologiczną gminę, to właśnie w tym kierunku powinien być skierowany rozwój i pomysły. Agroturystyka, turystyka rowerowa, przetwórnia z grzybami itp. ale trzeba chcieć myśleć o ludziach, a nie tylko o własnych kieszeniach na łapówki, o przepraszam o prowizjach. Nie poddawajmy się
Bardzo chętnie skontaktuję się z Panem, by umówić się na rozmowę.
Czy oprócz telebimu. Sceny na imprezy. Podwyżek dla urzędników cos ciekawego w tej kadencji nas czeka?
kolejne podwyżki finansowe dla urzędników i kolejne fotki miłościwie na panującego
Nowi radni to klasa! Zupełnie inaczej nic Ci starzy. Tamci nic nie robili i wielkie G się odzywali, ale nie mieli Facebooka!! Nic nie udostępniali, a ci teraz to wiesz... Festyn to cup- udostępnienie. Awaria? O proszę! Cup- udostępnienie. To się nazywa radny 21 wieku! Jestem dumny że żyje w tak nowoczesnej gminie. Merytoryczna dyskusja na radach skończyła się kilkadziesiąt lat temu. Brakuje radnych z jajami niestety... Taki Mietek, Michał, Janek W. I jeszcze kilku by znalazł.... Teraz siedzą i modlą się żeby nic nie musieli mówić
W punkt. Referendum i odwołać radę. Demokracja demokracją ale coś muszą robić. Z odsłuchania sesji nie tylko tej ostatniej wynika tak jakby ich nie było.
Niestety takich mamy radnych i burmistrza jakie społeczeństwo . Ktoś ich wybrał, patrzę też na Jastrowie i podobnie tylko zdjęcia, bale i sztuczne uśmiechy. A gdzie praca ? A gdzie inwestycje ? Większość chciała zmian, no to mamy zmiany, czy na lepsze ? Absolutnie nie. Chciałbym się mylić, naprawdę chciałbym
Nie wiecie jak to jest? A to nagle praca dla szwagierki się znajdzie. A to dla żony....
Wilk syty i wilkowije city hehe
Nie ma czegoś takiego. Kompromis to sytuacja kiedy dwie strony są niezadowolone. To po co tworzyc coś żeby ludzie byli niezadowoleni?
widać jak na dłoni, że ktoś został "mocno zainteresowany do kieszeni" by wbrew ludziom zmarnować gminę smrodem, niebezpieczeństwem na drogach i groźbą wybuchu oraz zatrucia powietrza.. ważne by kieszenie mieli pełne i tyle, a reszta niech zdycha
uściślijmy.....kto w tym przypadku jest wilkiem a kto owcą?
chyba bardziej szakalem/hieną..ale to widać gołym okiem, wystarczy napisać kto na tym finansowo już skorzystał i kto skorzysta w przyszłości..KOSZTEM NIEWOLNIKÓW?MIESZKAŃCÓW GMINY
Niestety to prawda, stawiają wiatraki, fotowoltanikę, biometanownie, a prąd jest rażąco droższy niż zapowiadali, do tego jest duża uciążliwość dla mieszkańców i strata wartości nieruchomości, no jeden wielki przewał na którym zarabiają tylko inwestorzy i ci co wezmą korzyści za przychylne głosowanie
niech zrealizuje najpierw te pomysły które przedstawił w kampanii wyborczej. Odsłuchałam ostatnią sesję. Bardzo brzydko. Można nie lubić radnego MZ ale nie wolno go publicznie obrażać a tym bardziej jego wyborców. Miał prawo zadać pytanie o nagrody bo sprawa bulwersuje mieszkańców. Nikt inny się nie odważył. Parodia nie rada. Takiego czegoś dawno nie było. Gdzie się podał tak pryncypialny radny z Lotynia Wołodia. Nikt już nie potrafi iść pod prąd? Ludzie, obudźcie się. Przecież diety to nasze podatki.....
Zgadza się, diety ida z podatków ale jako zwrot za utracone z tytułu pełnienia funkcji wynagrodzenie. Faktyczny zysk maja tylko radni emeryci i bezrobotni. Tym co pracują pracodawca potrąci za czas sesji czy komisji z wypłaty. A co do Pana Marka to kto mial z nim doczynienia wie jak działa. Dajcie mi ludzi, a wszystko zrobię - byle jak, ale zrobię. Do chwalenia siebie i krytykowania innych zawsze pierwszy. Potem tylko sam nie pamięta czy robił społeczne czy może na umowę
upór z jakim władze gminy olewają rzetelne i merytoryczne pytania, uwagi mieszkańców, którzy maja prawo wszystko wiedzieć wcześniej nie po fakcie co do inwestycji w biometanownię jest bardzo zastanawiający. Żadanej dyskusji , informacji prawdziwych, tylko musztra w dyskusji, obrażanie pytających, jak by to była posterunek policji za czasów obecnie panującego nam wodza, a nie równa dyskusja wolnych i równych w prawach ludzi. Przypominam, że niedawno podobna biometnowania pod Ostrowem Wielkopolskim wybuchła, był wieki pożar i zatrucie powietrza , duże niebezpieczeństwo dla sąsiadów i okolicznej przyrody. Wygląda na to, że zgoda urzędasów na inwestycje została już im korzystnie zaklepana, teraz mają klapki na oczach, wyłączony rozum na argumenty, Po "trupach przyrody i truciźnie dla mieszkańców" do prywatnych wybranych korzyści.