Tzw. zielona energia, czyli pozyskiwana z odnawialnych źródeł, staje się coraz bardziej pożądana. W trakcie jej generowania nie dochodzi bowiem do uwalniania do atmosfery żadnych trujących substancji.
W czasach stale powiększającego się zanieczyszczenia powietrza ekologiczna alternatywa jest na wagę złotą. Dlatego inwestycje w systemy samodzielnego, czystego generowania prądu są dofinansowywane. Fotowoltaika, której elementy można nabyć w Sklep.doko.pl, objęta jest kilkoma programami wsparcia.
W przypadku zakupu paneli fotowoltaicznych do domu najlepiej jest postawić na zestaw z falownikiem typu on-grind, czyli tzw. sieciowy. Pozwala on zarówno na niezależne korzystanie jedynie z zielonej energii, jak i posiłkowanie się prądem z elektrowni. Dobrze sprawdzi się np. inwerter Growatt 5000TL3-S. Pracuje on z instalacjami do mocy 6000 W, które w pełni wystarczają na zapotrzebowania przeciętnego gospodarstwa domowego.
Wytwarzanie prądu z promieni słonecznych jest ekologiczne, w żadnym stopniu nie przyczynia się do emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Korzystanie z takich czystych minielektrowni pozwala znacznie zmniejszyć zużycie tradycyjnych mediów, a zatem ograniczyć zapotrzebowanie na szkodliwe spalanie węgla w elektrowniach. Z tego powodu można liczyć na różnego rodzaju dofinansowania. Są to zarówno programy rządowe, jak i samorządowe.
Program wystartował w lipcu 2019 r. z inicjatywy premiera. Przewiduje on bezzwrotną pożyczkę w kwocie do 5000 zł. Państwo zabezpieczyło na ten cel w budżecie aż miliard zł. Oznacza to, że szansę na skorzystanie z pomocy ma ok. dwustu rodzin.
O dofinansowanie mogą ubiegać się jedynie osoby fizyczne korzystające z urządzeń on-grind jak np. inwerter Growatt 5000TL3-S. Muszą oni bowiem zadeklarować współpracę z zakładem energetycznym i odsprzedawanie do sieci wygenerowanych nadwyżek. Dotacji nie otrzymają posiadacze falowników niemogących łączyć się z infrastrukturą zakładu.
Program zakłada wsparcie osób chcących pozbyć się starych, nieefektywnych i nieekologicznych źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe i zainwestować w nowoczesne, bezpieczniejsze dla środowiska odpowiedniki i fotowoltaikę. Wnioski mogą składać właściciele lub współwłaściciele jednorodzinnych domów, których roczny dochód nie przekracza 100 000 zł. Dotacja może mieć dwa poziomy. Na instalację fotowoltaiczną można uzyskać do 50% kosztów, jednak nie więcej jak 5000 zł. Osoby, które kwalifikują się na wyższy poziom wsparcia (wnioskodawcy należący do grupy mniej zamożnych), mogą liczyć na dodatkowe środki.
Pomoc w ramach tego projektu mogą uzyskać właściciele i zarządcy obiektów mieszkalnych jedno oraz wielorodzinnych. „Prosument 2” przewiduje możliwość dotacji 15% lub 30% oraz przyznanie kredytu na zakup fotowoltaiki obłożonego jedynie jednoprocentowymi odsetkami.
Osoby, które zainwestowały w odnawialne źródła energii, mogą koszt poniesionej inwestycji włączyć w koszty uzyskania przychodu, a tym samym skorzystać z ulgi podatkowej. Uwzględniona kwota nie może jednak przekroczyć 53 tys. zł. Co więcej, uzyskanie dotacji nie wyklucza możliwości skorzystania z ulgi podatkowej.
Warto także sprawdzić, jakie dotacje w swoim regionie oferują samorządy. W tym celu najlepiej jest udać się do Urzędu Wojewódzkiego lub Urzędu Miasta. Regionalnych projektów wsparcia jest naprawdę wiele.
Szczegółowych informacji można dowiedzieć się u specjalistów prowadzących sprzedaż paneli fotowoltaicznych. Osoby zainteresowane tematem mogą wejść na sklep.doko.pl. Jest to o miejsce, gdzie każdy klient otrzyma profesjonalne porady dotyczące tego, gdzie i jak może składać wniosek o dofinansowanie.
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!