Zajęć dodatkowych z języka polskiego unikała jak ognia. Nie przepada za flakami i nie ma ulubionego miejsca w Polsce. Wiedziała tylko tyle, że właśnie tutaj znajdzie pracę
Jeszcze przed wejściem do klasy na szkolnym korytarzu szkoły podstawowej w Lipce napadł na mnie tłum wrzeszczących dzieci. Pierwsza myśl, jaka przeszła mi przez głowę: podziwiam pracujących tutaj pedagogów. Nina Wiese – oaza spokoju, nauczycielka języka angielskiego.
Z Obwodu Tarnopolskiego wyjechała 12 lat temu. Ukrainka już w trakcie studiów wiedziała, że pracę znajdzie poza granicami swojego kraju. Z miesiąca na miesiąc coraz więcej znajomych wyjeżdżało do Polski. - To właśnie oni podpowiedzieli mi, że znajdę tutaj pracę. Nie zastanawiałam się długo. Zaraz po odebraniu dyplomu przyjechałam do Lipki – Mówi Nina. To tylko fragment artykułu z AL 39/2013, s. 14
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze