Sołtysi gminy Lipka od jakiegoś czasu są członkami gminnego koła sołtysów, które stanowi część powiatowych, a dalej wojewódzkich struktur organizacji skupiającej sołtysów Wielkopolski. W gminnym kole nie kryją jednak, że poprzez tamtą organizację trudno cokolwiek więcej wskórać dla swojego terenu. Jak przyznała w rozmowie z nami szefowa gminnego koła Krystyna Kozdra, w tamtym układzie przede wszystkim liczy się Poznań i jego okolice. Sołtysi z gminy Lipka mają niewiele konkretnych korzyści, stąd postanowili założyć swoją, niezależną organizację. Taką, która posiadając zdolność prawną, będzie miała bezpośredni dostęp do zewnętrznych pieniędzy jako pozarządowa organizacja i będzie mogła być beneficjentem pieniędzy.
Popieram i wspieram te działania. Uważam, że to jest dobry kierunek
Reklama
– mówi Przemysław Kurdzieko, który także uczestniczył w spotkaniach, jakie w ostatnich tygodniach organizowano w związku z założeniem stowarzyszenia sołtysów gminy Lipka. Gminie też to jest na rękę, bo samorząd nie ma możliwości zabiegania o wszystkie pieniądze, jakie na przestrzeni lat pojawiały się i będą jeszcze dostępne z zewnętrznych źródeł. Lipkowskie stowarzyszenie Tilia również jest przeciążone, jego moce przerobowe też nie są z gumy. Stąd powstanie organizacji sołtysów ma dać możliwość pozyskania większych pieniędzy, które będą mogły trafić do gminy Lipka poprzez Lokalne Grupy Działania, z PROW–u czy Wielkopolskiej Odnowy Wsi – potencjalnych źródeł, w których można zabiegać o fundusze jest sporo. Właściwie wszędzie tam są przewidziane pieniądze dla sektora pozarządowego.
Żeby poprzez nasze stowarzyszenie poszczególne sołectwa mogły realizować planowane projekty
Reklama
– mówi Krystyna Kozdra. Jak podkreśla sołtys Kiełpina, chodzi nie tylko o twarde inwestycje, ale też miękkie projekty, jak działania spajające środowiska czy chociażby szkolenia dla sołtysów.
To stowarzyszenie rzeczywiście ma realną możliwość działania
– porównuje.
Podczas niedawnego zebrania założycielskiego w Urzędzie Gminy Lipka wybrano zarząd stowarzyszenia i komisję rewizyjną. Także w tym przypadku prezesem została Krystyna Kozdra, inicjatorka przedsięwzięcia i od jakiegoś czasu niekwestionowana liderka sołtysów gminy Lipka (jednocześnie radna, członkini prezydium Rady Gminy Lipka). Jej zastępcą jest sołtys Wielkiego Buczka Ryszard Glugla, a skarbnikiem sołtys Czyżkowa Maria Smagowska. Dwie pozostałe członkinie zarządu to Barbara Piekarska i Elżbieta Tomke. W komisji rewizyjnej znaleźli się: Zygmunt Gliwa (przewodniczący), Anastazja Ogrodowska i Paweł Tuschik. Szefowa nowej organizacji nie kryje, że w niedalekiej przyszłości członkowie stowarzyszenia chcą wybrać nazwę, a także logo. Na zebraniach założycielskich nie byli obecni przedstawiciele wszystkich sołectw, ale reprezentanci wszystkich zadeklarowali wolę przystąpienia w nowe struktury. Nowi członkowie mają być przyjmowani na kolejnych zebraniach.
Jak będą typowane zadania, na które stowarzyszenie będzie zabiegać o zewnętrzne pieniądze? W jaki sposób będą wybierane wioski, do których będą trafiać pieniądze na poszczególne inwestycje? O tych rzeczach prezes nowej organizacji na razie nie mówi.
Jest na to za wcześnie
– wyjaśnia Krystyna Kozdra. Przyznaje, że kluczowy głos w tych sprawach na pewno będzie miał zarząd, ale jak zapewnia sołtys Kiełpina, o tych szczegółach jeszcze nie rozmawiano.
Zbyt wiele jest jeszcze w tym względzie do doprecyzowania. Będziemy o tym rozmawiać w naszym gronie w najbliższej przyszłości. W pierwszych miesiącach chcemy skupić się na lepszym zintegrowaniu. Najpierw chcemy zbudować silną grupę i poznać wzajemnie swoje potrzeby
Reklama
– podkreśla nasza rozmówczyni. Pierwsze pieniądze stowarzyszenie ma nadzieję pozyskać jeszcze w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze