Nakładem pięciuset egzemplarzy ukazał się kolejny tomik poezji autorstwa Włodzimierza Pankiewicza
– Tym razem pisanie było trudniejsze – mówi poeta z Zakrzewa, przyznając, że trudność dotyczyła zarówno tematyki jak i formy wierszy. Otóż tomik zatytułowany „Złotów Deja Vu” jest sentymentalną podróżą po rodzinnym mieście poety. – Najtrudniej tradycyjnie było ruszyć z pomysłem – przyznaje autor blisko sześciuset rymowanych strof stanowiących spacer ulicami, placami, skwerami i parkami Złotowa. – Prof. Jowita Kęcińska-Kaczmarek, która kolejny raz pisała słowo wstępu przyznała, że to bardziej wierszowana powieść niż tomik poezji – przyznaje nasz rozmówca. W swoich najnowszych utworach poeta porównuje obecne miejsca z tym, jak wyglądały, gdy miał kilka czy kilkanaście lat.
[[reklama]]
Prezentacja tomiku odbyła się 12 września w sali kinowej Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej. Wydarzeniu towarzyszyła prezentacja zdjęć starego Złotowa, śpiew Agnieszki Ryduchowskiej, a blisko 30 wierszy z najnowszej pozycji Pankiewicza recytowali Barbara Cieślik, Alina Groszczyk, Aleksandra Kulpa i Piotr Buława. Włodzimierz Pankiewicz przyznaje, że ma pomysły na kolejne tomiki, ale szczegółów na razie nie zdradza. – Swoje wiersze przestałem już liczyć. Jest ich jakieś 2500-3000. W formie tomików opublikowałem dotychczas około 800, średnio po 100 utworów na każde wydanie.
MŚ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze