Od wtorku do złotowskich przedszkoli publicznych powróciły dzieci. Jak na razie tylko niektóre, ale ich liczba ma systematycznie rosnąć. Jak na ich powrót zareagowały nauczycielki i jak zachowują się same dzieci?
Przedszkola uruchomiły się w ograniczonym zakresie, oczywiście ze względu na panującą pandemię koronawirusa. O stanie ich przygotowań pisaliśmy TUTAJ. Przed ponownym otwarciem musiały przejść jednak kontrole Sanepidu, a wszyscy pracownicy zostali przebadani testami na obecność wirusa. U nikogo na szczęście nie stwierdzono zarażenia.
Dlatego też 19 maja pierwsze dzieci powróciły w dawno nie widziane mury i nową rzeczywistość. Dyrektorki, będąc w stałym kontakcie z rodzicami, poinformowały wcześniej o procedurach, jakie będą wymagane - którędy wejść,skąd i jak odebrać dziecko, jak będą wyglądały zajęcia i zabawy. Rodzice mieli więc czas, żeby swoje pociechy przygotować i jak mówią dyrektorki - wywiązali się z tego zadania znakomicie, za co należą im się słowa pochwały.
Dzieci są przygotowane na to, że w placówkach obowiązują ograniczenia, jednak kadra pedagogiczna robi wszystko, żeby nie czuły się samotne i odizolowane. W swoich wyznaczonych strefach mają zabawki, które są na bieżąco wymieniane i dezynfekowane. Ich sławne już "kwadraty" stały się domkami, czy też zamkami, w których króluje gra wyobraźni. Dzieci podzielone są na grupy, a że jak na razie w każdej grupie jest niewielka ilość dzieci (do 12), to dzięki temu nie ma problemów z pilnowaniem i przestrzeganiem zasad. Jeśli zaistnieje potrzebna bezpośredniego kontaktu dziecka z opiekunką, wtedy panie dezynfekują dodatkowo dłonie, zakładają rękawiczki oraz maski.
Słoneczna i ciepła pogoda sprzyja także zabawom na zewnątrz i regularnym wietrzeniom pomieszczeń. Tutaj również nauczycielki starają się, aby dzieci bawiły się bez kontaktu z innymi grupami.
Cała kadra pedagogiczna patrzy z optymizmem w przyszłość i pozytywnie ocenia reakcję rodziców i dzieci na powrót do przedszkola.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Redakcjo! Nie ma przedszkolanek! Są nauczycielki przedszkola.
Moje dziecko lubi chodzić do przedszkola i chętnie wróciło do niego
O Boże....kto tak pisze? Prawie w każdym zdaniu błąd ???? Pozytywnie zaskoczona? A można być...negatywnie zaskoczonym ? I te archaiczne " przedszkolanki " . ????
O matko, na tym portalu w komentarzach to sie czepiacie takich pierdół, że to jest niesamowite xd
Fajnie fajnie.. Ale. Dziś już dziecko marudzi że musi siedziec w tym swoim domku.. Mam nadzieję że szybko wrócimy do normalnosci
Czy niepubliczne też miały testy robione?
Oj nawet błędów się czepiacie wstyd
Skoro dajesz dziecko do niepublicznych to zapytaj się dyrektora
Może nie daję dziecka, a pytam redakcji?
Co z tego że miały robione testy? Wynik wyjdzie negatywny... Pójdą następnego dnia do sklepu i już mogę być zarażone. Tak, jak każdy z nas.
Dzieci wracają do szkolnych świetlic na zajęcia opiekuńczo-wychowawcze..czy tam panie miały robione testy? Nie! I jaki to ma wszystko sens?
Może nasi radni zrovia coś aby zwiększyć miejsca dla dzieci, jak wiadome jest dużo dzieci się nie dostało do przedszkoli!!!! A my rodzice pracujemy co mamy teraz zrobić zwolnić się? A nasza patologia żyjąca z 500+ w pierwszej kolejności się dostała, teraz rodzice mają czas na picie w spokoju bez dzieci
Redakcjo! Nie ma przedszkolanek! Są nauczycielki przedszkola.
Moje dziecko lubi chodzić do przedszkola i chętnie wróciło do niego
O Boże....kto tak pisze? Prawie w każdym zdaniu błąd ???? Pozytywnie zaskoczona? A można być...negatywnie zaskoczonym ? I te archaiczne " przedszkolanki " . ????