Spora część czwartkowej konferencji prasowej burmistrza poświęcona była pałacowi Działyńskich. Od kilku tygodni dużo mówi się w Złotowie o tym, że obecny właściciel (którego reprezentuje w sprawie zarządca, spółka Agpol z Warszawy) chce sprzedać nieruchomość. Na konferencji była obecna prezes spółki, Elżbieta Wierzbicka. Nie kryła, że najchętniej Agpol sprzedałby obiekt miastu. Stąd też w ostatnim czasie wystosowała w tej sprawie pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Złotowa. Było to przed ostatnią sesją rady. Radni wypowiadali się na ten temat podczas komisji (nie poparli ewentualności zakupu), choć całościowo rada nie zajęła w tej sprawie stanowiska.
Za to Elżbieta Wierzbicka podtrzymała w trakcie konferencji stanowisko, że właściciel (który przejął pałac w rozliczeniu za długi) ani zarządzający obiektem nie są zainteresowani inwestowaniem w nieruchomość. Od kilku lat szukają inwestora (w czym ma teraz pomóc miasto) i chociaż były prowadzone rozmowy z potencjalnymi nabywcami z Niemiec i Ukrainy, nie doszło do żadnej transakcji. Dlaczego? Zniechęciła ich cena czy zły stan techniczny budynku?
Nie wiem do końca, czy to była ta kwestia
– odpowiadając w trakcie konferencji na nasze pytanie Elżbieta Wierzbicka wyjaśniła, że rozmowy nie były prowadzone bezpośrednio między stronami, a za pośrednictwem agencji nieruchomości. Prezes Agpolu przyznała, że być może zabrakło właśnie bezpośredniego kontaktu. W odniesieniu do rozmów z zainteresowanym z Niemiec dodała, że w tamtym przypadku znaczenie miało również to, iż w tamtym czasie nie była jeszcze uporządkowana kwestia księgi wieczystej. Plany prawdopodobnie były dość sprecyzowane, bo jak przyznała E. Wierzbicka, potencjalny nabywca był zainteresowany stworzeniem w tym miejscu domu opieki społecznej, na co miał podpisać umowę z niemieckim odpowiednikiem Narodowego Funduszu Zdrowia. W pałacu miały się odbywać m.in. turnusy rehabilitacyjne dla starszych osób.
Prezes Agpolu przyznała, że nieruchomość wymaga dużych nakładów finansowych, niezbędnych do poczynienia pilnych remontów.
Zwłaszcza dachu, dziedzińca, frontu
– stwierdziła, że właściciel i zarządcy nie są w stanie pokryć tych kosztów. Jak wysokich?
To zależy od koncepcji inwestora
– wyjaśniła.
Jeżeli to jest koncepcja, którą mamy opracowaną, taka wstępna, robiliśmy to pod pierwsze zapytanie ze strony miasta, żeby powstała sala na trzysta osób, żeby częściowo był zagospodarowany dziedziniec, żeby jakoś tę część najbardziej zabytkową przeznaczyć na część muzealną (…) To jest ciężko powiedzieć. To jest kwestia, jak rozbudować i ile w to zainwestować. Szacowaliśmy, że być może jest to kwestia około 20 mln zł
Reklama
– zaznaczyła, że z pewnością taka koncepcja wpisuje się w jakiś program, z którego można pozyskać dofinansowanie.
Za ile Agpol byłby skłonny sprzedać zabytek? Przypomnijmy, że oczekiwana kwota to 4,5 mln zł z zaznaczeniem, że jest ona do negocjacji.
Nie jestem w stanie zadeklarować teraz publicznie kwoty
– prezes spółki mówiła w trakcie konferencji. Już przed dwoma tygodniami, gdy kontaktowaliśmy się z Elżbietą Wierzbicką przyznała, że zainteresowanie nieruchomością wykazywały na przestrzeni ostatnich lat również osoby ze Złotowa. Jak stwierdziła podczas konferencji prezes Agpolu, jedna z nich, która swego czasu założyła nawet pod tym kątem spółkę celową, podtrzymuje zainteresowanie. W ostatnich latach miało ono osłabnąć, ponieważ złotowianka prowadziła inne inwestycje. Obecnie…
Jestem umówiona z tą panią, żeby wrócić do rozmów
– przyznała Elżbieta Wierzbicka. Na ile poważnie kobieta rozważa inwestowanie w pałac Działyńskich? W naszej rozmowie przyznała, że rzeczywiście jest zainteresowana taką inwestycją, ale w tym momencie nie chce udzielać na ten temat szerszych informacji.
Elżbieta Wierzbicka i burmistrz podkreślali podczas konferencji, że również zdaniem konserwatora zabytków nieruchomość powinna mieć jednego właściciela, który kompleksowo, ze spójną wizją, podejdzie do kwestii remontów i zagospodarowania.
Na pewno jesteśmy zainteresowani podniesieniem standardu jakości tego budynku, ale przede wszystkim realizowania w nim założeń związanych z przyjętą strategią rozwoju miasta
– Adam Pulit podkreślił, że miasto powinno uczestniczyć w kwestiach przywrócenia pałacu do życia (najlepiej w ramach partnerstwa publiczno–prywatnego), ale w jego ocenie samorząd nie powinien kupować obiektu w całości. Choćby z tego względu, że miasto nie jest w stanie zapewnić pełnej funkcjonalności zabytku. Przyznał jednak, że widzi możliwość współpracy z prywatnym inwestorem w ramach realizacji zadań, które wynikają ze statutu gminy dotyczących np. kwestii kulturalnych. Burmistrz dodał, że dla potencjalnego inwestora istotne powinno być to, że konserwator zabytków wydał zgodę nie tylko na zagospodarowanie dziedzińca, ale też poddaszy pod miejsca noclegowe.
Brakuje nam w mieście tanich noclegów, hostelu, w ogóle brakuje noclegów dla liczonych autobusami wycieczek
– stwierdził.
W ramach zachęty dla tak wyczekiwanego inwestora burmistrz zadeklarował przychylność w kwestiach podatkowych.
Zamierzam przygotować uchwałę w tym zakresie, która dotyczyłaby wszystkich terenów inwestycyjnych w mieście, w szczególności takich obiektów
– zapowiedział. Podkreślił również, że po drugiej stronie drogi wojewódzkiej, vis a vis miejsca, w którym stoi pałac Działyńskich, również znajduje się obszar inwestycyjny.
On także może służyć wypracowaniu koncepcji na całość.
Nagranie wideo z konferencji dostępne na facebookowym profilu portalu zlotowskie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślisz ze miasto będzie napychac kieszenie właściciela z naszych podatków. Czemu nie znalazł się prywatny inwestor? Bo to jest nieopłacalne. Ty możesz organizować tam bale i imprezy dla myślących tak jak ty czyli dla upośledzonych.
Bzdura, warto kupic palac wyremontowac i zainwestowac w niego. Ktoś kto nie ma mysli ekonomicznej na pewno widzi w tym strate, Należało by budynek wykupić i przekształcic w muzeum co przyniosło by zyski z turystyki lub chotel z sala na wasela i inne imprezy. kasa sama zacznie wpadać. tylko trzeba mysleć
A kto dał takie prawo: tu wydam 18 milionów tam wydam 20 milionów.
Wiele się nie myli :)
Burmistrzu nie idź ta drogą. Nie kupujcie tego budynku.Nie ma sensu ani logiki finansowej nie sztuką jest kupić. Sztuką jest to potem utrzymać i wyremontować. Prywatny inwestor dawno by to kupił gdyby widział sens ekonomiczny - ogłoszenie świeci się od paru lat. To własnie brak podstaw ekonomii zadłuża powiaty i pogłębia dziurę budżetową. Jest budynek domu kultury (bohomaz architektoniczny) ale jest i z niego należy korzystać. 20 milionów nie starczy na doprowadzenie tego obiektu i jego terenu przyległego.
A może warto pogrzebać w historii legalności sprzedaży pałacu jakiejś spółce ! Takich dziwnych , bogatych Spółek wykupujących podobne obiekty na terenie powiatu było w latach 90 -ch wiele ! Teraz niszczejące obiekty, w które cwaniacy nie inwestowali chcą spieniężyć za potężną kasę ! Skoro był i jest to obiekt zabytkowy , to gdzie były służby konserwatorskie !
Czy tu jest kręcony kolejny odcinek filmu Głupi i Głupszy? Przecież to ruina. Obecny właściciel przejął nieruchomość w dobrym stanie. Nadleśnictwo Złotów kiedy było użytkownikiem tego obiektu dbało o niego. Ale przyszedł czas, że nastał nowy właściciel i obiekt popadł w niełaskę. Niech właściciel pokaże dokumenty ile zainwestował w ten obiekt od momentu przejęcie go. Nie opłaty za prąd czy wodę, a faktyczne faktury za remonty bieżące.
Bareja by tego lepiej nie ujął.
Faktycznie belkot.
Też chcę pozbyć się ruiny. Może Miasto kupi za kilka melonów ?
Właściciel zamku myśli ze burmistrz i jego zastępca to głupi i glupszy.
,,Brakuje nam w mieście tanich noclegów, hostelu, w ogóle brakuje noclegów dla liczonych autobusami wycieczek,. Gdzie te autobusy ?
Myślisz ze miasto będzie napychac kieszenie właściciela z naszych podatków. Czemu nie znalazł się prywatny inwestor? Bo to jest nieopłacalne. Ty możesz organizować tam bale i imprezy dla myślących tak jak ty czyli dla upośledzonych.
Bzdura, warto kupic palac wyremontowac i zainwestowac w niego. Ktoś kto nie ma mysli ekonomicznej na pewno widzi w tym strate, Należało by budynek wykupić i przekształcic w muzeum co przyniosło by zyski z turystyki lub chotel z sala na wasela i inne imprezy. kasa sama zacznie wpadać. tylko trzeba mysleć
A kto dał takie prawo: tu wydam 18 milionów tam wydam 20 milionów.