Nasz czytelnik podesłał kilka zdjęć jakie udało mu się zrobić na złotowskim dworcu PKP. Nie ma co ukrywać - o żywe kwiaty tam ciężko, za to kwitną inne...
Złotowski dworzec nie należy do pięknych, choć w przeszłości było inaczej. Zaniedbane budynki, nieczynne przejścia podziemne, wymagające remontu perony. Bez wątpienia ten obiekt lata świetności ma dawno za sobą. W naszym powiecie dworce przedstawiają podobny obraz nędzy i rozpaczy, choć remontowany odcinek ze Złotowa do Krajenki ma przyspieszyć poruszanie się na tej trasie pociągów do zawrotnej prędkości 100 km. Niemniej na pociągi czeka się na dworcu. W Złotowie nie ma się czym tu pochwalić. Ktoś wpadł jednak na pomysł, aby ożywić ten kawał betonu i żelaza. W kwietnikach, którym daleko do pięknych wyrosły kwiatki... papierowe. Przy nich karteczki z hasłami: "Podlej mnie", "Przynieś tu kawałek swojego ogrodu! Podziel się! Zróbmy wspólny miejski ogródek!!!" oraz "Posadź tu coś! Daj coś od Siebie! Cieszmy się tym razem".
[[reklama]]
Czy to gest ze strony miłośników kolei, czy może uczniów lub innych zdesperowanych pasażerów? Jak oceniacie nasz złotowski dworzec? Czy warto w niego inwestować? A może kolej to już archaiczny sposób podróżowania i lepsze, dostępniejsze są autobusy?
Komentarze