Reklama

Zmowa?

03/10/2012 09:05
Chorzy narzekają, że w Jastrowiu lekarstwa są dużo droższe niż gdzie indziej. Sugerują, że dzieje się tak na skutek zmowy właścicieli aptek

Czy jeden i ten sam lek, kupiony w różnych miejscowościach, może różnić się ceną aż o 40 zł? Jedna z mieszkanek Jastrowia twierdzi, że lekarstwo w Złotowie kupiła o taką właśnie kwotę taniej niż jej proponowano w Jastrowiu, w kamiennym Domu i na ulicy Żymierskiego. Twierdzi, że to na skutek zmowy właścicieli tych aptek. – Ale to nie tylko ja mam taką opinię, mówi o tym wielu mieszkańców Jastrowia.
[[reklama]]
- Ten zarzut uważam za nieprawdziwy – mówi Hanna Fijałkowska, kierowniczka apteki w Kamiennym Domu w Jastrowiu. – Jeśli jednak chodzi o lek, którego nazwę pan podał, to występuje on w trzech różnych dawkach w różnych wielkościach opakowań. Pewnie stąd ta różnica. Odniosłabym się merytorycznie, gdybym wiedziała, o jaką dawkę chodzi – tłumaczy. Dodaje, że leki, które otrzymuje z hurtowni mają stałe marże i aptekarze nie mogą nimi „manipulować”. Większość aptek ma marże ustalone przez Ministerstwo Zdrowia, z kolei te, które mają marże ruchome, nie mogą za wiele podnosić cen, bo odejdą im pacjenci. Zresztą Izba Aptekarska na każdy sygnał od chorego, że leki są niewspółmiernie droższe od podobnych w innych placówkach, natychmiast przyjedzie i może to sprawdzić. W każdym województwie jest Izba Aptekarska, która ma również funkcje kontrolne. Kontrolą zajmują się również Urzędy Skarbowe. Kierowniczka apteki zapewnia, że jest to pierwszy tego typu sygnał.
[[reklama]]
Właścicielka apteki przy ulicy Żymierskiego w Jastrowiu pomysł ze zmową uważa za co najmniej śmieszny. – Ja właścicielki tamtej apteki chyba nawet na oczy nie widziałam. Dzwonimy i dogadujemy się tylko w sprawie dyżurów nocnych. Każda apteka jest dla nas konkurencją, więc jak byśmy się mieli dogadywać w sprawie jednakowych cen? – pyta. Jej zdaniem podobne ceny wynikają pewnie z tego, że dostawcą leków jest ta sama hurtownia. Przyznaje jednocześnie, że każdy może sobie zamówić lekarstwa przez internet do odbioru w jej aptece. – Na pewno będzie to taniej, ale nie aż tak, jak sugeruje pacjentka. My chętnie byśmy obniżyli ceny, żeby przyciągnąć klientów, ale marże narzucają hurtownie – dodaje. Ona także uważa, podobnie jak kierowniczka apteki w Kamiennym Domu, że różnice w cenie leku wyniknęły pewnie z powodu różnych opakowań i różnych dawek medykamentu.

Ryszard Mikietyński

Foto: www.sxc.hu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości