Reklama

Zmowa paliwowa czyli taki rynek?

23/01/2016 18:30
Pan Józef skarży się na Złotów: - Paliwo jest tu najdroższe w okolicy. To chyba zmowa cenowa. - To rynek – mówi Zbigniew Stelmach

Nasz czytelnik zdenerwował się 19 grudnia. Jak to ma w zwyczaju, nie zatankował w Złotowie, ale jadąc na pogrzeb do Gdańska notował ceny paliwa. Mijał stacje Orlenu i na głos mówił ceny benzyny 95. - W Złotowie 4,34 zł, w Człuchowie – 4,22, koło Kościerzyny – 4,15, a pod Gdańskiem – 4,07 – złotowianinowi opadają ręce. Skąd ta drożyzna w jego mieście?

- Nigdy nie tankuję w Złotowie, gdy nie muszę. Kupuję paliwo na trasie, w Krajence, w Pile lub dalej. Bo jest taniej. W Złotowie chyba panuje zmowa cenowa. Żadna stacja nie ma niższej ceny od pozostałych. Nawet grosza różnicy – skarży się mężczyzna, który pragnie zachować anonimowość. Złotów to małe miasto, a on pracuje „na widoku”.

Reklama

Sprawdziliśmy. 6 stycznia Złotów opanował Orszak Trzech Króli. Dobrze, że na piechotę, bo cena 95 znowu była wyższa niż choćby w Krajence. 9 km dalej i 7 groszy różnicy. - Tak jest od lat, że Złotów ma najdroższą benzynę. Ja rozumiem, że cena jest wyższa w miejscach takich jak Zakopane, czy miejscowościach nadmorskich, bo tam jest dużo przyjezdnych klientów, ale w Złotowie? - pan Józef kiwa znacząco głową.

W jego imieniu o powody takiej sytuacji zapytaliśmy Zbigniewa Stelmacha. - Orlen trzyma cenę, a że my bierzemy paliwo od nich, to stosujemy te same stawki – wyjaśnia właściciel stacji paliw. A że pozostałe dwie stacje w mieście (przy Sparcie i przy ulicy Chojnickiej) należą do Orlenu, więc o różnicy w cenie kierowcy mogą pomarzyć.

Reklama

Brak konkurencji? Cena w górę

Kluczem do rozwiązania zagadki wysokich cen paliwa w Złotowie jest polityka Orlenu. Stacje koncernu składają się zwykle z myjni i sklepu, czasem również restauracji. To wszystko podnosi koszty utrzymania, co firma wlicza w cenę paliwa.

A skąd tak duże różnice w cenie 95 na stacjach Orlenu podane przez pana Józefa?

- Różnice wynikają m.in. z lokalizacji i standardu poszczególnych stacji. Istotny jest również segment, do jakiego stacja należy. W przypadku stacji premium oznacza to nieco wyższe ceny niektórych produktów, ze względu na wysoki standard obiektu i szeroki wachlarz usług. Podobnie jak w przypadku hoteli: mniejsza ilość gwiazdek to nieco niższy standard i niższa cena. Każda ze stacji, w ujęciu polityki cenowej, jest oddzielnym obiektem, który działa w określonym otoczeniu - tłumaczy biuro prasowe Orlenu. Mówiąc wprost: jeśli nie ma konkurencji, to cena może być wyższa. I koncern zarobi więcej.

Reklama

W Złotowie batalii o ceny na pewno nie będzie. A ci kierowcy, którzy jeżdżą wokół komina i tak tankować będą na miejscu. Panu Józefowi pozostaje się z tym pogodzić albo nadal omijać złotowskie stacje szerokim łukiem.

Zapraszamy do objrzenia materiału wideo z ostatniego tzw. "strajku włoskiego" kierowców:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    XXX - niezalogowany 2016-01-24 18:59:05

    zablokowac wszystkie stacje w zlotowie i utrudnić im to nie tylko orlenu choc stelmach ma taka sama cene jak orlen i na swoich dwóch stacjach!!!jaja sobie robi z nas banda złodzieji!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zlotowianin ma racje - niezalogowany 2016-01-24 17:37:14

    dzisiaj puściutko na stacjach aż miło :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obiektywny - niezalogowany 2016-01-24 13:47:41

    Pb95 ptusza stilla- 3.96

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama