Reklama

Życie Barbary

25/12/2011 17:33
Choroba oraz trudna sytuacja rodzinna trzynastoletniej Basi z Tarnówki poruszyła serca naszych Czytelników. Jeszcze przed świętami rodzina dostała pierwszą pomoc

Ponad dwa tygodnie temu pisaliśmy o dramatycznej sytuacji, w której znalazła się rodzina z Tarnówki. Pisaliśmy o tragedii, jaka dotknęła najbliższych członków rodziny po samobójczej śmierci siedemnastoletniego syna i trudnej sytuacji finansowej. Ojciec bez pracy, jedynie ze świadczeniami emerytalno-rentowymi, bez możliwości korzystania z zasiłku rodzinnego i pielęgnacyjnego (wszystkie świadczenia zostały wstrzymane przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tarnówce po tym, jak żona pana Adama wyjechała za granicę. Przez ostatni rok nie wspierała finansowo rodziny, bo, jak mówiła, sama straciła pracę). Tymczasem pan Adam w Polsce przestał wiązać koniec z koniec. Na utrzymaniu zostało troje dzieci, w tym trzynastoletnia Basia, od urodzenia chorująca na dziecięce porażenie mózgowe. Sytuacja stała się dramatyczna. Bezrobotny ojciec z trójką dzieci, w tym jednym niepełnosprawnym, został właściwie bez środków do życia. Jedyne na co mógł liczyć to jednorazowa pomoc w ośrodku pomocy społecznej na zakup opału, leków albo jedzenia.

Los rodziny z Tarnówki poruszył serca naszych Czytelników. Najpierw najstarszy syn pana Adama dostał pracę w miejscu praktyki zmarłego brata, potem do bohaterów naszego artykułu trafiła wielka paczka z artykułami spożywczymi i chemicznymi. I, co najważniejsze, po publikacji artykułu pomoc zadeklarował terapeuta zajęciowy z okolic Debrzna, który za darmo chce pracować z Basią. Może wspólnymi siłami uda nam się odmienić los dziewczynki, która w rodzinnym domu nie ma warunków do samodzielnej egzystencji. Progi, łazienka nieprzystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych i schody, którymi codziennie któryś z braci albo ojciec musi wnosić dziewczynę do pokoju. Dodatkowo brak pieniędzy na turnusy rehabilitacyjne, z których dziecko z dziecięcym porażeniem powinno korzystać. Za Państwa gorące serca dziękujemy i prosimy o jeszcze.

Basia Piec jest podopieczną Fundacji Złotowianka. Jeśli ktoś z Państwa zechce wesprzeć ojca w zbiórce na rehabilitację Basi, prosimy o dobrowolne wpłaty na konto Fundacji Złotowianka: SBL Zakrzewo 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 z dopiskiem dla Barbary Piec.

A. Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości