Reklama

Noc pełna tenisa w Złotowie

30/06/2025 18:02

Nocny Turniej Par to jedna z najstarszych i najbardziej klimatycznych imprez tenisowych w Złotowie. Również w tym roku uczestnicy mieli okazję poczuć magię jednej z najkrótszych nocy w roku, spędzając ją z rakietą w dłoni.

Pierwsze edycje turnieju, rozgrywane przy sztucznym oświetleniu, sięgają kilkunastu lat wstecz. Aby rozgrywki przebiegły sprawnie, pierwsze mecze rozpoczęto już o godz. 14. Organizatorzy zadbali, by nawet pary, które nie awansowały do decydującej fazy turnieju, mogły cieszyć się grą do późnych godzin nocnych.

Do rywalizacji stanęło aż 16 par, które zmierzyły się w dwóch kategoriach: Open oraz 55+. Choć organizatorzy liczyli także na udział kobiet, część zawodniczek wybrała w tym samym czasie podobny turniej w Pile.

Reklama

Nie zabrakło jednak emocji i mocnych nazwisk. Na kortach w Złotowie pojawili się znakomici debliści, tacy jak Hubert Miężalski, Filip Kotowicz, Tomasz Dłużak, Marek i Jakub Chmielewscy. Gospodarzy reprezentowali m.in. Damian Cybulski, Jarosław Białkowski, Sylwester Borysiuk, Wojciech Linert, Jakub Murek, Jerzy Piątek, a także młodsze pokolenie: Marcel Zaorski, Leszek Leszczyński, Eryk Kulengowski, Piotr Oldenburg, Błażej Żelichowski.

Półfinały z pazurem

W półfinałach kategorii Open Tomasz Dłużak i Wojciech Linert zmierzyli się z duetem Miężalski/Kotowicz. Po trzech emocjonujących setach zwycięstwo przypadło tym drugim. W drugim półfinale rozegranym „wewnętrznie” przez pary ze Złotowa, Maciej Redzimski i Maciej Hermann musieli uznać wyższość Damiana Cybulskiego i Sylwestra Borysiuka.

Reklama

Finał? Prawdziwa uczta dla kibiców. Choć rozegrany w dwóch setach, był widowiskiem pełnym intensywnych wymian i tenisowej finezji. Miężalski i Kotowicz sięgnęli po główne trofeum, a trzecie miejsce przypadło parze Dłużak/Linert.

W kategorii 55+ emocji nie brakowało

Walka była równie zacięta, mecze trwały nawet półtorej godziny, a losy wielu spotkań rozstrzygały się dopiero w super tie-breakach. Triumfowali Krzysztof Muszczek i Andrzej Kurcin, drugie miejsce wywalczyli Jerzy Piątek i Longin Tomasz, a na trzecim stopniu podium stanęli Jacek Trybuchowicz i Tomasz Sztykowski.

Reklama

Wszystkim uczestnikom należą się ogromne brawa za ducha walki i sportową postawę.

Turniej zorganizowany z sercem

Organizatorem zawodów było Złotowskie Towarzystwo Tenisowe, a doskonały stan kortów zawdzięczano pracownikom Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej. W przedsięwzięcie zaangażowało się wiele osób – nie tylko dbających o sprawny przebieg zawodów, ale także o komfort uczestników.

Podziękowania należą się: Marcinowi Mieli, Sylwestrowi Borysiukowi, Tomaszowi Leszczyńskiemu, Błażejowi Żelichowskiemu, Michałowi Pinkowskiemu, Wojciechowi Buczkowi, Leszkowi i Stasiowi Leszczyńskim, Michałowi Wawrzyniakowi. Szczególne słowa uznania kierujemy do Sylwestra Karwata z ZCAS, który czuwał nad techniczną stroną wydarzenia, oraz do dyrektora Mateusza Gappy, dzięki któremu turniej mógł się odbyć zgodnie z zamierzeniami organizatorów. Podziękowania należą się również Fundacji Złotowianka, która udostępniła tenisistom grilla i leżaki.

Reklama

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2025 19:00
Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama