Wiata przy ul.Rogatki w Złotowie nad jeziorem Burmistrzowskim odwiedzana jest przez coraz większe grupy osób. Nie zawsze jednak pozostawiają to miejsce w czystości. Często dochodzi tu do aktów wandalizmu i pozostawiania masy śmieci.
Zygfryd Kasprowicz dzierżawi jezioro Burmistrzowskie w Złotowie od około 27 lat. Własnymi rękoma wykonał turystyczny szlak przybrzeżny wokół jeziora oraz dokonał nasadzeń drzew. Zbudował też wiatę i przygotował miejsce na ognisko i grilla, z których każdy nieodpłatnie może korzystać. Na co dzień dba o czystość jeziora i terenów do niego przylegających. Niestety, ciągle zmaga się z aktami wandalizmu i z górami śmieci, które pozostawiają odwiedzający wiatę. Związek Gmin Krajny wymienił w pobliżu wiaty duże pojemniki na plastik i szkło na małe 120 litrowe, co poskutkowało tym, że często teren w pobliżu wiaty przypomina nielegalne składowisko śmieci.
Zobaczcie nasz materiał wideo.
Napiszcie w komentarzach co o tym sądzicie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Normalne Złotowska Patologia ćpuny... i oczywiscie gów...o zjady .....dla których 20 zł za smieci to za dużo zeby zpałacić. człoweik zrobił coś od Sreca za darmo a Wy nie Potraficie tego uszanować
No na pewno sam bym się wkurzał, bo niewątpliwie Pan Zygfryd odwalił tam kawał roboty, ale... młodzieńcze wizyty "nad rzeczką" kojarzą mi się tylko z telefonami na Policję. Mimo, że człowiek zachowywał się cicho i nie zostawiał bałaganu. Taka podwójna moralność - niby możecie korzystać, ale jak mi się nie spodobacie, to Was podpie****.
Tam nad Burmistrzowskim zawsze był problem. Jeżeli ktoś dzierżawi tak mały staw, jezioro to w jego gestii leży zabezpieczenie go przed wandalizmem i innymi niepożądanymi zdarzeniami. Okamerować to zabezpieczyć regulaminem i tyle, reszta w apelu poprzez tablice informacyjne o pozostawienie miejsca w czystości. Jeśli nie będzie efektów trzeba na własny koszt wynająć pilnowaczy którzy robiąc zdjęcia wyłapią wandali i surowo ich ukarać. Cóż się dziwić temu miejscu skoro cały Złotów, całe miasto od kilku lat opanowane jest przez wandali niszczących nasze mienie. Do kogo my mamy to zgłosić. Ponosimy koszty a ci którzy do takiej sytuacji doprowadzili bawiąc się w władze bez udziału mieszkańców a z licznym udziałem piwnych imprezowiczów, nic w tym temacie nie robią.
Co zrobić, ano pewnie gdyby burmistrz Złotowa byl jeszcze w zarzadzie ZGKu to podniosł by nam stawki tak jak to robił od POczątku. Tu wychodzi robienie polityki na zlość mieszkańcom co najbardziej odczuwają prywatni wlasciciele posesji. Widać jakie rządy, jaki gospodarz takie i jego miasto. Miasto to nie las i drzewa, to ludzie ktorych porzadny gospodarz musi szanowac a nie wylewać na nich złość za swoją nieudolność. Niech ten czlowiek ktory mysli ze wybrał się sam wreszcie odejdzie z swoją z-cą ktora jeszcze bardzuej na czerwono wywala swoj jad w stisunku do problemow mieszkańców. Jak dlugo ten burdel, wandalizm i pijanstwo będziemy tolerować. Co na to wszystko Rada miasta, czy ona nie widzi co sie dzieje. Nieustajaca promocja burmistrza i wydatki budżetu obywatelskiego na złotowskie strefy relaksu, niszczą budżet miasta. Komu to potrzebne. Bedziemy placili coraz wieksze oplaty i podatki a balagan zlotowski nadal bedzie kwitł. Balagan bo nawet ostatnie inwestycje wodociagowe prowadzone są w wielkim nieładzie. Brak jakichkolwiek wczesniejszych informacji o zamknietych drogach. Brak tablic informujacych o objszdach. A wogile to dlaczego prze rozpoczeciem tak znączacej inwestycji, mieszkańcy nie zostali o niej poinformowani. Przecież poprzednik o tym informowal wszystkich mieszkańców rejonów których inwestycje dotyczyły. To oni mogli wnosić zastrzeżenia czy poprawki do planu inwestycji. Teraz sie tego nie robi, nie rozmawia sie z mieszkańcami. Bierze sie ich pieniądze i robi to tu, to tam nie patrząc na utrudnienia i problemy z którymi muszą się mierzyć na codzień. Szanowna wladzo miasta, weźcie i uwolnijcie nas od siebie póki nie wszystko stracone.
Nie robią źle, robią jeszcze gorzej. Jak ktoś chciał to wiedział, że taka inwestycja będzie realizowana na terenie miasta. Na pół roku przed rozpoczęciem inwestycji ogłoszono plan reorganizacji ruchu. Nieraz lepiej siedzieć cicho niż pisać bzdury.
Polacy to mentalne bydło. U nas w Szwajcarii jak młodzi sobie popiją gdzieś na mieście to na końcu nie biją butelek jak Polskie Wsioki tylko postawią je obok kosza na ziemi. Podobnie zachowuje się młodzież w Austrii. Gdyby czasem nie było kosza to postawią w "kupce" obok ławeczki.
Ujgurisuri to ty sam jesteś bydłem, ojkofobie je.....
Do "Prawdziwy Polak": I co? Plunąłeś, zaistniałeś i szybko schowałeś się za kupę gnoju?
I ty się masz za Polaka pisząc u nas w Szwajcarii. A jedź tam i nie wracaj bydlaku. Każdy kto czuje się Polakiem gdziekolwiek by był napisał by u nas w Polsce a nie u nas tam..
Zamiast pieścić się z wandalami trzeba ich palowac.
Mam prosty pomysł zlikwidować to wszystko dzicz do lasu na odstrzał nawet takie miasto jak Złotów dla nich to zbyt duża metropolia.
Bo gatunek ludzki, który tam przesiaduje ma tylko ludzkie geny. Zachowanie zaś nawet nie ma do kogo ani czego przyrównać. Potocznie można ich nazwać świniami, bez obrazy dla świń.
Miasto powinno na takie tereny służace rekraacji mieszkańców znaleźć te parę groszy i zapłacić za wywóz śmieci. Postawić fotopułapki i obciążyć wszyskimi ponad planowanymi odbiorami śmieci tych co podrzucają.To świństwo zostawić człowieka samemu sobie i kazać mu sprzątać za mieszkańców Złotowa. Nie świadczy to dobrze o Radnych że człowiekowi nie mogą pomóc.Milionowe inwestycje w promerady a tu za darmo ludzie korzystają i nie stać na wywóz śmieci.Szkoda mi tego Pana że o nie swoje musi walczyć.
Zdecydowanie szacunek dla Pana Zygfryda. Często chodzę z rodziną na spacery i jest to jedno z ładniejszych miejsc w mieście. Moim zadaniem burmistrz i rada powinna inwestować pieniądze w to miejsce. Złotowskie Zdroje- nie przystoi taka sytuacja, miasto chce iść w kierunku ekologii, turystyki, rekreacji- uważam, że to bardzo dobry kierunek, aczkolwiek za słowami muszą iść czyny. A tu jak widać rządzący naszym pięknym miastem o tym zapomnieli. Nie mówiąc o ludziach, którzy kulturę i dobre maniery mają za nic.
Choć tu przyczyną mogą być takze zwierzęta - dziki lub psy. A nawet kruki czy wrony.
Serio? Jeśli potrafią pisać, chlać piwska i śmiecić to kurde miałoby to sens...
Normalne Złotowska Patologia ćpuny... i oczywiscie gów...o zjady .....dla których 20 zł za smieci to za dużo zeby zpałacić. człoweik zrobił coś od Sreca za darmo a Wy nie Potraficie tego uszanować
No na pewno sam bym się wkurzał, bo niewątpliwie Pan Zygfryd odwalił tam kawał roboty, ale... młodzieńcze wizyty "nad rzeczką" kojarzą mi się tylko z telefonami na Policję. Mimo, że człowiek zachowywał się cicho i nie zostawiał bałaganu. Taka podwójna moralność - niby możecie korzystać, ale jak mi się nie spodobacie, to Was podpie****.
Tam nad Burmistrzowskim zawsze był problem. Jeżeli ktoś dzierżawi tak mały staw, jezioro to w jego gestii leży zabezpieczenie go przed wandalizmem i innymi niepożądanymi zdarzeniami. Okamerować to zabezpieczyć regulaminem i tyle, reszta w apelu poprzez tablice informacyjne o pozostawienie miejsca w czystości. Jeśli nie będzie efektów trzeba na własny koszt wynająć pilnowaczy którzy robiąc zdjęcia wyłapią wandali i surowo ich ukarać. Cóż się dziwić temu miejscu skoro cały Złotów, całe miasto od kilku lat opanowane jest przez wandali niszczących nasze mienie. Do kogo my mamy to zgłosić. Ponosimy koszty a ci którzy do takiej sytuacji doprowadzili bawiąc się w władze bez udziału mieszkańców a z licznym udziałem piwnych imprezowiczów, nic w tym temacie nie robią.