Zacznijmy od trybun. Ponad dwa tysiące miejsc zlokalizowanych w 3 sektorach po 18 rzędów, przedzielonych 4 rzędami betonowych schodów z siedziskami w postaci drewnianych ław nadają się do rozbiórki. Tak uznał Arkadiusz Majsner z firmy Ryzynski Architects, która zbadała stan techniczny amfiteatru. Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej wyłoniło ją w trybie zapytania o cenę.
Konstrukcja trybun w ciągu kilkudziesięciu lat użytkowania uległa destabilizacji. Elementy betonowe uległy przemieszczeniu względem siebie na skutek przemieszczeń górnej powierzchni nasypu
Reklama
– stwierdził inżynier.
Wszystko przez skarpę. Okazało się, że w trakcie budowy amfiteatru grunt nasypowy nie został prawidłowo zagęszczony. Powoduje to powierzchniowe osuwanie się warstw gruntu, w szczególności w górnej strefie.
Sugeruje się rozbiórkę skarpy, szczególnie jej górnej warstwy do głębokości około 2 m poniżej korony trybun i jej ponowne ukształtowanie z zagęszczeniem gruntu
– napisał A. Majsner.
Problemem jest także dach. Co prawda, nie w całości, ale część jego elementów nie gwarantuje właściwej nośności. Z czasem może stanowić realne niebezpieczeństwo.
„Na skutek braku zabezpieczenia przed wodą opadową miejsca oparcia dźwigara na głowicy słupa nastąpiła korozja drewna. Na dźwigarach drewnianych widoczne odspojenie warstw drewna. Na drewnianych ryglach poprzecznych widoczne miejsca pęknięć przez całą wysokość – prawdopodobnie na skutek zbyt długiego zalegania śniegu na dachu płaskim. (…) Uszkodzone są też miejsca oparcia rygli na dźwigarach głównych”
– czytamy w dokumencie. Firma wynajęta przez ZCAS zapewnia, że widoczne pęknięcia belek poprzecznych na środku ich rozpiętości świadczą o przeciążeniu i kwalifikują się do demontażu, natomiast odwarstwienie poszczególnych elementów oraz nadmierne wygięcie nie gwarantują projektowanej nośności. Ponadto przy scenie widoczna jest korozja betonu
„na skutek niedopuszczalnego zlokalizowania rury spustowej odprowadzającej wodę deszczową w miejsce styku fundamentu z konstrukcją stalową”.
I choć stan techniczny słupów nośnych jest dostateczny, a prace remontowe prowadzone przez ZCAS utrzymywały amfiteatr w przyzwoitym stanie, to jednak jego remont jest konieczny. Firma Ryzynski Architects wykonać ma koncepcję jego przebudowy. Za oba zadania ZCAS zapłaci jej blisko 60 tys. złotych.
Opracowanie uwzględnić ma budynek mieszkalny stojący na koronie amfiteatru. Konieczne ma tam być rozebranie pękających ścian (ściany nośne są nienaruszone), rozbiórka i wystawienie nowego komina, a także zabezpieczenie budynku przed dalszym osuwaniem się.
Dyskusje na temat remontu amfiteatru trwają od lat. Podjęcie działań w tej kwestii zapowiadał poprzedni burmistrz Złotowa.
Remontowanie jest bez sensu. To jest przeżytek. Najprawdopodobniej z tego nie zostanie nic poza skarpą
– Stanisław Wełniak mówił o remoncie generalnym obiektu. Władze miasta zapowiadały przygotowanie dokumentacji nowego amfiteatru. Miała ona powstać w ubiegłym roku. Inwestycję sfinansować miałaby Unia Europejska.
Jest nowe rozdanie środków europejskich i będziemy o tym rozmawiać z burmistrzem
Reklama
– mówił nam w lipcu 2014 roku ZCASu Sławomir Wilowski. Chęć zmian potwierdzał także ówczesny radny Rady Miejskiej Złotowa Jarosław Białkowski:
Rozmawialiśmy o tym, że jest tam potrzebny generalny remont, choć nie mówiliśmy o terminach.
Teraz także one nie padają. Może będzie to rok 2017, a może 2018. Kwota, jaką miasto musiałoby wydać na remont amfiteatru, także jest szacunkowa – między 800 tysięcy a 1 mln złotych.
Przebudowa to jednak początek. Zdaniem wiceburmistrz Złotowa Małgorzaty Chołodowskiej również ważna jest koncepcja wykorzystania tego obiektu. Zwłaszcza jeśli miasto myśli o sięgnięciu po pieniądze z Unii Europejskiej.
To musi być budynek, który będzie żył. Poza poprawą stanu technicznego trzeba myśleć równolegle, jak on będzie wykorzystywany. Bez względu na to, czy się jakieś projekty pojawią czy nie, trzeba będzie wykazać, że jest to obiekt do czegoś potrzebny
– stwierdziła 25 sierpnia, podczas posiedzenia komisji bezpieczeństwa publicznego Rady Miejskiej Złotowa.
Ma rację o tyle, że w amfiteatrze odbywa się kilka imprez rocznie. Koncert galowy Euro Eco Festivalu, Akordeonowe Wariacje, Dzień Dziecka czy Kabaretonik. To niewiele. Jednak problemem w jego ożywieniu jest nie tyle niechęć ludzi kultury, ile pieniądze. Koncert „Dżemu” w 2014 kosztował miasto około 80 tys. złotych. Biletów sprzedano ponad tysiąc siedemset. Po pomnożeniu ich przez cenę 30 zł daje to ponad 50 tys. złotych. Pozostałą część dołożyło miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak obiekt stoi i nie jest wykorzystany niszczeje itp i problem.Urząd Miasta wystawił planowane projekty, które chcą wykonać np.nowy plac zabaw,poprawienie obecnego placu zabaw, wybieg dla psów i to wszystko na półwyspie może zamiast tego i wyrzucenie pieniędzy w błoto wyremontować amfiteatr i niech tam odbywają się wszelkie imprezy i wówczas będzie wykorzystany obiekt - włodarze.
No tak obiekt stoi i nie jest wykorzystany niszczeje itp i problem.Urząd Miasta wystawił planowane projekty, które chcą wykonać np.nowy plac zabaw,poprawienie obecnego placu zabaw, wybieg dla psów i to wszystko na półwyspie może zamiast tego i wyrzucenie pieniędzy w błoto wyremontować amfiteatr i niech tam odbywają się wszelkie imprezy i wówczas będzie wykorzystany obiekt - włodarze.
To jest całkiem możliwe.
Amfiteatr ma już kilkadziesiąt lat!Czyli czas na gruntowną modernizację? Nie ma na co czekać! Panie burmistrzu nie można sobie dogodzić i jednocześnie cnotę zachować?
Fakt, że miejsc jest 2000 nie przeszkadzał Miastu drukować dużo większej ilości biletów w poprzednich latach. Założeniem było zapewne istnienie ewentualnych miejsc stojących ;-) Sama pamiętam, jak w pierwszych latach istnienia Euro-Eco Meetingu wchodziłam do Amfiteatru z ważnym biletem i nie miałam gdzie usiąść, a problemem było nawet znalezienie miejsca stojącego, z którego byłoby widać scenę, bo mnóstwo ludzi stało i pod samą sceną, i na wszystkich schodach i na samej górze. Problemem w poprzednich latach było raczej rozdawnictwo biletów przez poprzedniego burmistrza. Zatrzymywał on zawsze określoną pulę biletów dla tzw. VIPów, których właśnie najbardziej było stać na ich zakup. Ot, taki paradoks.
Popieram w stu procentach! To co zrobili z Euro Eco to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Dużo by można zamiast tego zrobic pozytecznych rzeczy dla miasta. Ale wladze wolą robić dużo zamieszania i szumu medialnego.
Zamiast wydawać niespełna 500.000 złotych na żałosny Euro Eco Festival, zacisnąć pasa przez 2 lata, nie przekroczyć 100.000 zł na organizację i voila! Remont gotowy. Myśleć trzeba, a nie się szczerzyć do obiektywów.
Co fakt to fakt,straszy ten Amfiteatr, ale i tak żadne gwiazdy do nas nie przyjeżdżają a tutejsi się przyzwyczaili. Kasę trzeba trzymać na podwyżki pensji.
Poczekajcie aż dach się zawali i zginie ileś tam ludzi jak naŚląsku.Dachy kościołów są w dużo lepszym stanie a już wymieniają na nowe.Jakoś słabo sie staracie panowie.Zaoszczędzcie pieniądze na architaktach bo oni brzydactwo ostatnio tylko projektują.Lepiej kupić gotowy projekt ,ładniejszy i tańszy. Narzekacie,że mało imprez w Amfiteatrze ? a czyja to wina,że na półwyspie rybackim robicie imprezy,zamiast w Amfiteatrze.Zróbcie dobry dojazd do Amfiteatru.Nawet napisu Amfiteatr -Złotów nie ma jak wypożyczonymi rowerami się przejeżdża. S.Wilowski musi odejść bo nie ogarnia tego co do niego należy,nawet plakaty i napis elektroniczny widnieje tydzień po imprezie.Wstyd.
bo miasto zespoly wybiera wg wlasnego uznania i takie ktore szalu nie robia kiedys jak odbywaly sie 1wsze eco metingi amfiteatr pekal w szwach, cala polana, pod plotami pelno ludzi bylo
cytat "Biletów sprzedano ponad tysiąc siedemset. Po pomnożeniu ich przez cenę 30 zł daje to ponad 50 tys. złotych. Pozostałą część dołożyło miasto." Skoro tyle sprzedano to po sprzedaniu 2000 biletów dokładnie tyle ile jest miejsc dało by to kwotę 60 tys. złotych co również by generowało stratę. Po co te bzdury opowiadacie? Myślicie, że prości ludzie nie potrafią liczyć? Może po prostu trzeba zrobić koncert na który przyjdą ludzie, a nie garstka fanatyków Dżemu.
No tak obiekt stoi i nie jest wykorzystany niszczeje itp i problem.Urząd Miasta wystawił planowane projekty, które chcą wykonać np.nowy plac zabaw,poprawienie obecnego placu zabaw, wybieg dla psów i to wszystko na półwyspie może zamiast tego i wyrzucenie pieniędzy w błoto wyremontować amfiteatr i niech tam odbywają się wszelkie imprezy i wówczas będzie wykorzystany obiekt - włodarze.
No tak obiekt stoi i nie jest wykorzystany niszczeje itp i problem.Urząd Miasta wystawił planowane projekty, które chcą wykonać np.nowy plac zabaw,poprawienie obecnego placu zabaw, wybieg dla psów i to wszystko na półwyspie może zamiast tego i wyrzucenie pieniędzy w błoto wyremontować amfiteatr i niech tam odbywają się wszelkie imprezy i wówczas będzie wykorzystany obiekt - włodarze.
To jest całkiem możliwe.