W mieście być może wystartuje kino samochodowe. Co ze stacjonarnym Kinem Rodło, które kilka miesięcy temu reaktywowano w Złotowskim Domu Kultury?
Jak podkreśla dyrektor ZDK Beata Reszka–Sygiel, dom kultury już przed kilkoma tygodniami przymierzał się do uruchomienia w mieście kina samochodowego (oczywiście w związku z pandemią i brakiem możliwości funkcjonowania tradycyjnych kin). Nie pozwalały na to jednak przepisy.
– Wiele samorządów kontaktowało się z sanepidami, szukając możliwości uruchomienia takich kin. Zgód nie było. Ministerstwo Cyfryzacji też jasno komunikowało, że nie wyda zgody na możliwość przesyłania dźwięku kanałami UKF – mówi dyrektor ZDK. Jeszcze na spotkaniu, jakie kilkanaście dni temu odbyło się w magistracie dyrektor komunikowała, że przy obecnej sytuacji sanitarnej nie ma możliwości, aby powstało kino samochodowe, ale…
– Wczoraj zapowiedziano kolejny etap odmrażania gospodarki. Nie ma na to jeszcze rozporządzenia, jednak jest wyraźnie napisane o dopuszczeniu do działalności m.in. kin plenerowych, w tym samochodowych. Więc mamy już zielone światło, żeby organizować takie kina – usłyszeliśmy od dyrektor w czwartek. [paywall]
– Czekamy na rozporządzenie. Później trzeba będzie zadzwonić do Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej o sprecyzowanie rygoru sanitarnego, bo na razie to wszystko jest określone ogólnikowo – wyjaśnia dyrektor ZDK.
– Jedyne co pozostaje to wytypować firmę, z którą wejdziemy we współpracę. Rozpoznanie zrobiliśmy już wcześniej, powstrzymywała nas właściwie jedynie ustawa. Gdy wyjdzie stosowne rozporządzenie, możemy ruszać z konkretnymi rozmowami. Takie kina zajmują się tym kompleksowo: ZAIKS–em, dostarczeniem ekranu i zadbaniem o dźwięk, przesyłanym radiowo przez UKF bądź poprzez bluetooth, za pomocą głośników umieszczanych w samochodach – wyjaśnia. Ile by to kosztowało i czy wjazd na takie projekcie będzie płatny? – Wynajęcie sprzętu na jeden dzień to spory wydatek, około 5 tys. zł. Trzeba przygotować teren, ustawić bramki, zachować odległości, ale wszystko w taki sposób, aby każdy miał odpowiednią widoczność. Szacujemy, że taki teren przygotowany byłby na około siedemdziesiąt samochodów. Prawdopodobnie byłyby to biletowane projekcje, ale nie wiemy w tej chwili, w jakiej cenie. Prawdopodobnie byłyby to symboliczne opłaty – sądzi.
Wstępnie rozważany pod zorganizowanie kina samochodowego teren to pola za „Rolniczakiem” i kościołem pw. Piotra i Pawła. Dyrektor zwraca uwagę na dwie kwestie. Uruchomienie kina będzie możliwe, gdy będzie sprzyjająca pogoda – musi być ciepło. Druga sprawa to repertuar. Ponieważ z powodu koronawirusa przeniesione są terminy premier, na pewno nie będzie można oglądać nowości.
– Na repertuar na pewno będziemy mieli wpływ. Zawsze możemy decydować się na starsze filmy, wybierać je tematycznie – mówi B. Reszka–Sygiel. Liczy, że w najbliższych tygodniach temat organizacji kina samochodowego w Złotowie uda się sprecyzować i latem będzie ono mogło zafunkcjonować w naszym mieście.
– Decydującą kwestią będzie oczywiście to, czy ludzie będą chcieli skorzystać z takiej propozycji, czy kino będzie się cieszyć zainteresowaniem – zaznacza.
Przy okazji sprawdziliśmy, jak wirus może wpłynąć na przyszłość reaktywowanego kilka miesięcy temu Kina Rodło. W ostatnich dniach ogólnopolskie media informowały o tym, że zamrożenie gospodarki, w tym zakazy projekcji, najbardziej odczują mniejsze, studyjne kina w większych miastach, a także te lokalne. Czy taki scenariusz grozi złotowskiemu kinu? – Nie ma żadnego zagrożenia – zapewnia Wojciech Gębiak, którego firma w ubiegłym roku zdecydowała się wynająć salę kinową w Złotowie. Przypomnijmy, że pojawił się tutaj profesjonalny cyfrowy projektor i nagłośnienie.
– Wrócimy niezależnie od tego, kiedy będzie zgoda na ponowne otwarcie kin i jak to będzie w praktyce funkcjonować. Na ile docierają do nas informacje, może już w lipcu kina w jakimś zakresie ruszą – nasz rozmówca również zwraca uwagę na kłopot z repertuarem.
– Nie wiadomo, co będziemy grać. W zasadzie wszystkie premiery, które były planowane między marcem a czerwcem, zostały przełożone na jesień.
Kiedy kino w Złotowie zostało reaktywowane, jego funkcjonowanie w przyszłości było warunkowane rentownością. Jak wyglądała kwestia zainteresowania kinem w Złotowie przed pandemią?
– Mogłoby być lepiej, ale jest ok – W. Gębiak zapewnia, że w perspektywie kolejnych miesięcy tego roku i następnego mieszkańcy Złotowa i okolic mogą być spokojni – kino w mieście będzie działać.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No, podupadało na głowy, pola zamiast pod tanie działki na budowę domków jednorodzinnych dla młodych to kino samochodowe. Będzie jazda na zewnątrz i wewnątrz a wszystko w pobliżu kościoła. U nas to najlepiej jak za Drzymały, wszystko na kółkach i pierwszy woźnica z ratusza u fotografa.
Ależ tyra ta nowa dyr. domu kultury !!! Po prostu pracoholiczka.
No, podupadało na głowy, pola zamiast pod tanie działki na budowę domków jednorodzinnych dla młodych to kino samochodowe. Będzie jazda na zewnątrz i wewnątrz a wszystko w pobliżu kościoła. U nas to najlepiej jak za Drzymały, wszystko na kółkach i pierwszy woźnica z ratusza u fotografa.
Ależ tyra ta nowa dyr. domu kultury !!! Po prostu pracoholiczka.