Im bliżej, tym lepiej - z takiego założenia wychodzą złotowianie, którzy odbierają pociechy z przedszkola przy ulicy Grochowskiego - Zajmują cały pas, o mało nie miałbym tam czołowego zderzenia - oburza się nasz Czytelnik
Po godzinie 14 ulica Grochowskiego zmienia się w drogę o jednym pasie ruchu, tyle że dwustronnym. Rodzice przedszkolaków stają jak najbliżej wejścia do placówki i utrudniają życie innym kierowcom. – Przed chwilą kobieta wyjechała mi na czołówkę – denerwuje się młody złotowianin i pyta, dlaczego ludzie nie korzystają z pobliskich parkingów.
Obok przedszkola jest postój na kilkanaście samochodów, przed pobliską biblioteką. Mężczyzna grozi wezwaniem policji. [[reklama]]
Maciej Zając, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Złotowie: - Do tej pory nie mieliśmy zgłoszeń o utrudnieniach w ruchu w tym rejonie. Jeżeli będzie taka potrzeba, to policjanci pojadą we wskazane miejsce i wykonają odpowiednie czynności.
O skuteczności takich skarg przekonują się kierowcy parkujący auta w dni targowe wzdłuż ulicy Reymonta. Na problem ten uwagę zwraca radny Stanisław Wojtuń. Pierwsze efekty już są. – Policjanci patrolowali wskazane miejsce i nałożyli tam dziesięć mandatów karnych – mówi M. Zając.
W przypadku ulicy Grochowskiego ma być podobnie.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze