Pucołowate policzki, duży brzuszek, brązowe futerko, a do tego ogromny garnek miodu. Kto to taki? Oczywiście Kubuś Puchatek. Od tego roku szkolnego ta bajkowa postać, pięć dni w tygodniu, żegna i wita małych mieszkańców Wojnówka podróżujących do szkoły. Razem z nim są Myszka Miki, smerf Ważniak oraz Angry Birdsy. 7–letnia Amelia Pabian jest zachwycona i dumna, podobnie jak jej koledzy.
Radość była niesamowita. Jak dzieci zobaczyły tak pomalowany przystanek, biegały dookoła i oglądały
– mówi Eleonora Balińska, babcia dziewczynki.
Bajkowy przystanek to niespodzianka dla maluchów od dorosłych mieszkańców Wojnówka. Gdy w zeszłym roku gmina postawiła przy placu integracyjnym nowy, murowany przystanek dla uczniów w głowach, szczególnie mam, zakiełkował pomysł.
Jest biała ściana, trzeba ją pomalować
– wspomina Agnieszka Pabian, jedna z inicjatorek.
Trzeba jakoś rozweselić to miejsce.
Od słów przeszły do czynów. Jak się jednak okazało, nikt w wiosce nie chciał podjąć się tego artystycznego wyzwania.
No cóż, same beztalencia
– śmieje się pani Agnieszka.
Postanowiliśmy zatem poszukać kogoś, kto nam zrobi to ładnie
– dodaje.
I tak, przez przypadek, pani Agnieszka dotarła do 15–letniego Macieja Pokusy z Lotynia. Młodego grafficiarza wypatrzyła na zdjęciach na Facebooku, na których z kolegą malował plac zabaw w Szczecinku.
Mam jego mamę w znajomych na FB, no i jakoś się udało. Przyjechali całą rodziną obejrzeć przystanek. Maciej zgodził się. Jak wspomina jednak jego mama, nie tak od razu. – Syn lubi robić jednocześnie kilka rzeczy, ciągle jest zajęty, ciężko było mu się zmobilizować. Poza tym trochę się tego obawiał, bo pierwszy raz miał zrobić coś takiego sam
Reklama
– mówi pani Agnieszka Pokusa.
W końcu się udało. Bardzo mi się podoba to co zrobił, jestem z niego dumna. Każdy, komu przesyłam zdjęcia, jest zdziwiony i pyta, czy to na pewno bez szablonu?
Sam artysta woli pozostać w cieniu. Czyny mają mówić za siebie. Patrząc na miny tych najbardziej zainteresowanych widać, że reakcje są bardzo pozytywne. Być może to nieostatni taki przystanek w gminie? Jak zapewnia mała Amelia, dzieci z innych wiosek trochę z zazdrością patrzyły na to, co dzieje się u nich w Wojnówku.
***
Pieniądze na pomalowanie przystanku mieszkańcy otrzymali od sponsora – Centrum Kariery Zawodowej w Szczecinku. Wystarczyło na farby, a także na symboliczne wynagrodzenie dla młodego artysty. Do prac przystąpiono oczywiście po uprzednim otrzymaniu zgody od właściciela obiektu – miasta i gminy w Okonku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze