Reklama

Bajkowy przystanek

24/10/2016 12:00
Wczesne wstawanie, a potem czekanie na autobus do szkoły to dla wielu uczniów udręka, szczególnie w jesienne i zimowe poranki. Czy można to jakoś zmienić? Mieszkańcy Wojnówka znaleźli na to sposób

Pucołowate policzki, duży brzuszek, brązowe futerko, a do tego ogromny garnek miodu. Kto to taki? Oczywiście Kubuś Puchatek. Od tego roku szkolnego ta bajkowa postać, pięć dni w tygodniu, żegna i wita małych mieszkańców Wojnówka podróżujących do szkoły. Razem z nim są Myszka Miki, smerf Ważniak oraz Angry Birdsy. 7–letnia Amelia Pabian jest zachwycona i dumna, podobnie jak jej koledzy.

Radość była niesamowita. Jak dzieci zobaczyły tak pomalowany przystanek, biegały dookoła i oglądały

– mówi Eleonora Balińska, babcia dziewczynki.

Reklama

Szaro, buro, nudno

Bajkowy przystanek to niespodzianka dla maluchów od dorosłych mieszkańców Wojnówka. Gdy w zeszłym roku gmina postawiła przy placu integracyjnym nowy, murowany przystanek dla uczniów w głowach, szczególnie mam, zakiełkował pomysł.

Jest biała ściana, trzeba ją pomalować

– wspomina Agnieszka Pabian, jedna z inicjatorek.

Trzeba jakoś rozweselić to miejsce.

Od słów przeszły do czynów. Jak się jednak okazało, nikt w wiosce nie chciał podjąć się tego artystycznego wyzwania.

No cóż, same beztalencia

– śmieje się pani Agnieszka.

Reklama

Postanowiliśmy zatem poszukać kogoś, kto nam zrobi to ładnie

– dodaje.

Moc Internetu

I tak, przez przypadek, pani Agnieszka dotarła do 15–letniego Macieja Pokusy z Lotynia. Młodego grafficiarza wypatrzyła na zdjęciach na Facebooku, na których z kolegą malował plac zabaw w Szczecinku.

Mam jego mamę w znajomych na FB, no i jakoś się udało. Przyjechali całą rodziną obejrzeć przystanek. Maciej zgodził się. Jak wspomina jednak jego mama, nie tak od razu. – Syn lubi robić jednocześnie kilka rzeczy, ciągle jest zajęty, ciężko było mu się zmobilizować. Poza tym trochę się tego obawiał, bo pierwszy raz miał zrobić coś takiego sam

Reklama

– mówi pani Agnieszka Pokusa.

W końcu się udało. Bardzo mi się podoba to co zrobił, jestem z niego dumna. Każdy, komu przesyłam zdjęcia, jest zdziwiony i pyta, czy to na pewno bez szablonu?

Sam artysta woli pozostać w cieniu. Czyny mają mówić za siebie. Patrząc na miny tych najbardziej zainteresowanych widać, że reakcje są bardzo pozytywne. Być może to nieostatni taki przystanek w gminie? Jak zapewnia mała Amelia, dzieci z innych wiosek trochę z zazdrością patrzyły na to, co dzieje się u nich w Wojnówku.

Reklama

***

Pieniądze na pomalowanie przystanku mieszkańcy otrzymali od sponsora – Centrum Kariery Zawodowej w Szczecinku. Wystarczyło na farby, a także na symboliczne wynagrodzenie dla młodego artysty. Do prac przystąpiono oczywiście po uprzednim otrzymaniu zgody od właściciela obiektu – miasta i gminy w Okonku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości