Nowe osiedle przy cmentarzu na ulicy Chojnickiej rozwija się i rozwijać będzie dalej
Uchwała o zmianach w przestrzeni miasta w okolicach ulic Chojnickiej – Rogatki podpisana została już w roku 2000. Już wtedy Urząd Miasta zaplanował każdy detal, składający się na całość przedsięwzięcia. Od ustaleń o dopuszczalnym kolorze dachówek domów jednorodzinnych czy ścian zewnętrznych elewacji, do określenia, jakiej wysokości krzewy mają zdobić pasy zieleni na nowym osiedlu za kilka lat.
Jest sporo, będzie więcej
W samym roku 2012 zrealizowano ponad połowę zamierzeń. Za kwotę blisko 270 tysięcy złotych wybudowano sieć kanalizacji deszczowej o długości 616 metrów. W kolejnym etapie położono 375 metrów asfaltu na odcinku drogi Kocika – Brzezińskiego (koszt - prawie 400 tysięcy zł).
Na ulicy Świerkowej zaś wykonano 280 metrów jezdni z kostki trylinki, co kosztowało budżet miasta ponad 97 tysięcy złotych. To jednak nie koniec robót. Na rok 2013 już zaplanowano kolejne etapy zagospodarowania terenu, a w tym kontynuację prac na odcinku ulic Kocika, Radowskiego i Brzezińskiego, co oznacza dobudowanie jezdni, kanalizacji oraz zamontowanie oświetlenia. [[reklama]] Sąsiedztwo jak każde inne
Jak wobec inwestycji ma się jednak teren przy cmentarzu komunalnym? Nie ulega wątpliwości, że miasto potrzebuje obu przestrzeni, cmentarza oraz nowych miejsc mieszkalnych. Pytanie jednak, jak zgrabnie połączyć oba priorytety, aby jedno nie przeszkadzało drugiemu. Jak powiedział Piotr Jeske, inspektor ds. informacji publicznej i promocji gminy, miasto nie planuje żadnych zmian mających wzajemny wpływ na cmentarz czy osiedle Chojnicka II.
Warto dodać, że jedyną istotną zmianą szykującą się w nadciągającym roku będzie budowa kolumbarium, mającego kosztować 100.000 złotych.
Żyje się spokojnie
Sami mieszkańcy wciąż rozwijającego się osiedla pozytywnie wypowiadają się na temat inwestycji planowanych przez Urząd Miasta. Z zapałem obserwują wszelkie zmiany, a niektórzy nawet sami rozmyślają nad jeszcze innymi innowacjami, mogącymi ułatwić i upiększyć widok za oknem. - Całość prezentuje się całkiem dobrze. Miasto realizuje wszystko, co było założone w planach. Jedyne o czym marzę, to aby w przyszłym roku wszelkie budowy dobiegły końca. - mówi 30-letni mieszkaniec jednego z domków jednorodzinnych. Jak się okazuje, osiedle Chojnicka II to ewenement, ponieważ domki, jeden przy drugim, wyrastały niczym grzyby po deszczu, a amatorów spokojnego życia pod lasem wciąż przybywało i nadal przybywa. Dzisiaj stoi tam już blisko 10 domków.
Agnieszka Piec
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze