Reklama

Będzie wcześniej niż później

09/03/2013 08:42
Wizyta Marszałka Województwa Wielkopolskiego na sesji Rady Miasta stała się okazją do dyskusji o obwodnicy Łobżenicy. Radni pytali czy, gdzie i kiedy ona powstanie

Rozmowy na ten temat wracają na salę sesyjną raz na jakiś czas. W ciągu ostatnich kilku tygodni, gdy radni zastanawiali się nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, a później studium uwarunkowań i rozwoju, temat obwodnicy miasta poruszony był kilkukrotnie. Jeszcze na styczniowej – wspólnej komisji przedstawiciele rady oraz burmistrz dyskutowali, gdzie droga okalająca miasto powinna biec. Podobnie było na komisjach lutowych. Wizyta Tomasza Bugajskiego na ostatniej sesji również sprowokowała do rozmów o obwodnicy.


40 lat minęło
Zgodnie z pierwotnymi planami, które swój początek mają pod koniec lat 70-tych XX wieku, nowy węzeł komunikacyjny dość mocno wcina się w starą część miasta, w okolicach ulicy Wyrzyskiej. Budowę jednego z rond zaplanowano bowiem na wysokości posterunku Policji. Zdaniem radnych i burmistrza to najgorszy do zrealizowania przez Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich wariant, który może sprawić, że Łobżenica, która już teraz trzęsie się i pęka w posadach pod ciężarem kilkudziesięciotonowych TIR-ów ucierpi jeszcze bardziej. Jednak argumentem, który wytoczyć może WZDW przy inwestycji powstającej zgodnie z tymi założeniami jest oszczędność pieniędzy – według ocen to najtańszy z możliwych wariant. Dodatkowo WZDW ma narzędzie w postaci spec-ustawy, która pozwala nie brać pod uwagę wskazówek i uwag władzy miejscowej, tylko budować według wcześniejszych planów. Łobżeniccy samorządowcy chcą postulować do władz wojewódzkich, aby jeszcze na etapie przygotowywania projektów zagospodarowania przestrzennego uwzględnić inny przebieg obwodnicy. Rzeczone rondo, znalazłoby się wówczas nie przy posterunku Policji, lecz na wysokości stacji paliw. Byłby to wariant droższy, jednak omijający miasto. Jest to nie bez znaczenia w sytuacji, gdy nowa droga powstanie, bo inwestycja taka realizowana jest na dziesiątki lat.

[[reklama]]

Nie tak prędko, a może jednak?
Pośród stawianych pytań, które są z obwodnicą związane, najczęściej pada jedno: kiedy? Zdaniem radnych, jeśli nie udało się jej wybudować przez 40 lat, szanse że uda się w ciągu kilku najbliższych są minimalne. Szansą ma być jednak zapisanie tego projektu w Wieloletnim Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Wielkopolskiego, które pozwala wierzyć, że termin rozpoczęcia budowy nie będzie dłuższy niż 5-10 lat. Jak podał burmistrz Cerlak, priorytet budowy obwodnicy Łobżenicy znajduje się w wojewódzkich planach po wybudowaniu drogi omijającej Oborniki Wielkopolskie.

Słowo Marszałka
Radny Andrzej Mojsiewicz, korzystając z obecności na sesji Marszałka Województwa Tomasza Bugajskiego, zwrócił się do niego z prośbą o lobbowanie, na rzecz przebiegu drogi, proponowanego przez łobżenicki magistrat. Pomysł poparł radny Piotr Łosoś, który dodał, że Rada powinna przyjąć dwie – trzy koncepcje przebiegu drogi objazdowej miasta, które mogłyby być zweryfikowane przez Wielkopolski Zarząd Dróg. Tomasz Bugajski obiecał zainteresować się sprawą i zorganizować spotkanie z dyrektorem WZDW, na którym łobżeniccy rajcowie oraz burmistrz mogliby przedstawić swój pogląd na obwodnicę. Zdaniem Bugajskiego, nie powinny liczyć się tylko pieniądze, lecz przede wszystkim ludzie.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości