Nigdy nie był kierowcą, a już ma na swoim koncie zdjęcie z fotoradaru
- Przecież ja nie mam prawa jazdy - mówi zdenerwowany Wojtek Barabasz. W ręku trzyma wezwanie wystawione przez Straż Miejską w Szczecinku, a w nim informację o wykroczeniu podlegającemu mandatowi karnemu w wysokości 100 zł i zdjęciem je dokumentującym. Obok wezwanie do zapłaty i informacja o przyznanych dwóch punktach karnych za przekroczenie prędkości o 14 km/h. Mężczyzna nie kryje zdenerwowania. Takie sprawy jak ta spędzają mu sen z powiek. Jest osobą niepełnosprawną, wymagającą stałej opieki. Zbyt duże emocje nie są wskazane w jego stanie. - Skąd ten mandat, w życiu nie siedziałem za kierownicą, nie mam prawa jazdy, nie mogę jeździć - powtarza jeszcze raz.
No właśnie, skąd mandat? Samochód, który jest na zdjęciu, należy do siostry Wojtka. Oboje zameldowani są w jednym domu, więc można przypuszczać, że do pomyłki doszło w ten właśnie sposób.
Krótko po otrzymaniu mandatu Wojtek zwrócił się z pismem do Straży Miejskiej w Szczecinku, informując, że praktycznie jest niemożliwe, aby on prowadził samochód, jednocześnie wskazał osoby, które korzystają z auta. Do tej pory nie otrzymał informacji zwrotnej. Martwi się, że mimo iż sprawa nie dotyczyła jego to on będzie zmuszony ponieść jej konsekwencje. [[reklama]] Straż Miejska w Szczecinku
Po naszej interwencji komendant Straży Miejskiej w Szczecinku obiecał ponowną weryfikację sprawy. Zapewnia jednak, że informację o tym, że to Wojtek Barabasz jest właścicielem lub współwłaścicielem samochodu, straż otrzymała z centralnego biura właścicieli pojazdów. Ale i tam jak zaznacza komendant zdarzają się błędy. Dlatego przed wyciągnięciem jakichkolwiek konsekwencji sprawa będzie ponownie weryfikowana na podstawie wykonanego przez fotoradar zdjęcia. - Błędy zdarzają się nawet w systemach, dlatego każdą taka sprawę najlepiej prostować poprzez pismo zwrotne przesłane na adres Straży Miejskiej - radzi komendant.
A. Głyżewska-Klofik
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze