Kiedyś butelka rzucona w krzaki była po prostu wstydliwym odpadem. Dziś, na ulicach Złotowa, pusta plastikowa butelka to 50 groszy, które „leży i czeka”. W Złotowie zbieranie butelek i puszek stało się dla wielu intratnym zajęciem
Punkt siódma rano. Złotów dopiero przeciera oczy ze snu, ale pod jednym z popularnych marketów życie tętni już od godziny. Przy maszynie w Lidlu spotykam mężczyznę, który swoją postawą przeczy wszelkim stereotypom. Czyste ubranie, zadbany wygląd, lekki zarost, pewny głos. Na pierwszy rzut oka nikt by nie pomyślał, że ten człowiek nie ma adresu zameldowania.
– To mój wybór – mówi spokojnie, wrzucając kolejną butelkę do otworu maszyny. Kiedyś alkohol był w jego życiu codziennością, ale to zamknięty rozdział. Dzisiaj jego jedynym nałogiem jest tytoń, na który zarabia właśnie tutaj. Dzień zaczyna o piątej rano. To strategiczna godzina. Trzeba być szybszym niż śmieciarki i inni zbieracze. Jego trasa jest stała: obchód złotowskiego „Okrąglaka”, gdzie wieczorami tętni życie towarzyskie, a potem okolice szkół.
– Młodzież nie szanuje pieniądza – tłumaczy, nie przerywając pracy.
– Wypijają napój i rzucają butelkę lub puszkę w krzaki. Dla nich 50 groszy to nic, nie chce im się targać tego do sklepu. Gdyby kaucja wynosiła złotówkę, pewnie by ją donieśli do domu, ale teraz? Teraz to jest mój zarobek.
Dzięki systemowi kaucyjnemu przestał stawać pod sklepem z wyciągniętą ręką. Nie musi już...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak tylko w Biedronce nie ma kto opróżnić butelkomat i wiecznie zapchany jest za takie coś powinni dostać karę a nie szczycić się ile to już butelek do recyklingu trafiło
A jaki problem iść do obsługi sklepu i zwyczajnie poprosić o opróżnianie butelkomatu ? Ja tak dziś zrobiłem i pozbyłem się butelek
To zapraszam do obsługi sklepu proszę czekać bo nie mamy ludzi nawet ciężko podejść do kasy samoobsługowej jak jest błąd a już opróżnić butelkomat to wielkie wyzwanie jest w biedrze
Tak i mam spędzić czas na staniu przy maszynie a potem za czekaniem na kogoś co go opróżni, strata czasu i kasy, ale kloszardzi mają za co wypić to jest lepsze tak? PIE*DOLE TO
A czym się różni "człowiek" z meldunkiem od tego bez meldunku? Za segregację wszyscy płacimy choć to my ją prowadzimy codziennie w swoich posesjach. Poprzez butelkomaty możemy otrzymać zwrot jednej setnej miesięcznych wysokich opłat. Ten pan może i wypija tygodniowo 200 napojów w 50 groszowej kaucji, stąd i odzyskuje 100 zł. Bądźmy realistami, którzy wiedzą że skoro płacimy za segregację to w tym powinna być rekompensata obniżająca opłaty, lub nie powinno być sprzedaży kaucyjnej wybranych napojów tym bardziej że nie wszystkich stać na napoje w butelkach wyższej kaucji. Albo wszystkie za 50 gr, albo żadne bo10 gr i odrzuty to nie to samo!
No tak tylko w Biedronce nie ma kto opróżnić butelkomat i wiecznie zapchany jest za takie coś powinni dostać karę a nie szczycić się ile to już butelek do recyklingu trafiło
A jaki problem iść do obsługi sklepu i zwyczajnie poprosić o opróżnianie butelkomatu ? Ja tak dziś zrobiłem i pozbyłem się butelek
To zapraszam do obsługi sklepu proszę czekać bo nie mamy ludzi nawet ciężko podejść do kasy samoobsługowej jak jest błąd a już opróżnić butelkomat to wielkie wyzwanie jest w biedrze