Co w łobżenickim urzędzie robili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego?
Pół roku czy trzy lata?
Pytanie o możliwość zawarcia w warunkach przetargu zapisu o dłuższym okresie obowiązywania umowy zadał radny Andrzej Mojsiewicz. Przytoczył przykład sąsiedniej gminy Wysoka, w której przetarg na dowóz dzieci do szkół ogłaszany jest raz na trzy lata, tymczasem w Łobżenicy – co pół roku. Zdaniem radnego skoro środki na ten cel i tak muszą być zapewnione w budżecie, nie ma przeszkód, żeby takie rozwiązanie przyjąć. – To nie jest jakiś fikcyjny temat, który spada z księżyca. Wiemy, że musimy zabezpieczyć środki, bo to jest nasze zadanie – mówił. Zdaniem A. Mojsiewicza proponowane rozwiązanie powinno być również skonstruowane w taki sposób, aby przede wszystkim chronić interesy miejscowych firm, zatrudniających ludzi z terenu gminy. Radny kontynuował, że zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, przed jakim może stanąć łobżenicka firma AN-WOJ TRANS, która obecnie realizuje dowozy. Jego zdaniem jeśli przegra ona przetarg na pół roku, jest w stanie przetrwać, natomiast dłuższy okres czasu może okazać się dla niej zabójczy. – Jest to trudna decyzja, ale tu nie chodzi o interesy osobiste a społeczne – mówił A. Mojsiewicz.
Zdaniem burmistrza Cerlaka ogłaszanie przetargu na okres dłuższy niż pół roku z kilku względów jest zbyt ryzykowne, aby wcielić to w życie. Jednym z powodów jest niemożliwa do przewidzenia cena paliwa, które stale drożeje. Drugim przytoczona przez radnego Mojsiewicza sytuacja, kiedy w przypadku przegrania przetargu na rok albo 3 lata miejscowa firma może zbankrutować i ucierpi na tym lokalne środowisko, zasilone przez kolejnych bezrobotnych. E. Cerlak przypomniał, że głównym kryterium branym pod uwagę przy wyborze oferty jest najniższa cena. Radni zwrócili burmistrzowi uwagę, aby korzystać też z narzędzia, jakim jest możliwość podważenia kryterium ceny w momencie, gdy są przesłanki, że może być ona rażąco niska. E. Cerlak odpowiedział, że w sytuacji, w której oferent nie udokumentuje, że jest w stanie zrealizować warunków przetargu za podaną cenę – istnieje możliwość odrzucenia takiej oferty. Obecnie przyjęta stawka to 4,10 zł za kilometr, nieco niższa od tych w sąsiednich gminach. Warunkuje to duża ilość pokonywanych na terenie gminy przez przewoźnika kilometrów.
[[reklama]]
CBA w Urzędzie
Przy okazji rozmów na temat dowozów radni zapytali, czy prawdziwą jest informacja, która niesie się po okolicy, że do Urzędu Miasta, w związku z poprzednim przetargiem, zapukało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Burmistrz Cerlak potwierdził, że faktycznie taka wizyta miała miejsce. Funkcjonariusze CBA zabrali dokumenty związane z przetargami na dowozy w związku ze sporem, jaki toczy się pomiędzy firmami przewozowymi. Jako nieoficjalną informację E. Cerlak podał, że ma to związek z próbą podważenia rozstrzygnięcia poprzedniego przetargu przez firmę, która go przegrała.
***
Na stronach internetowych Biuletynu Informacji Publicznej łobżenickiego magistratu ogłoszono przetarg na dowóz dzieci do szkół. W jego treści znajduje się zapis, że umowa z przewoźnikiem podpisana będzie na okres od 2 stycznia 2013 roku do 28 czerwca 2013 roku. Przeciętna dzienna ilość kilometrów pokonywanych przez szkolne autobusy to około 834 km (ponad 90 tys. km przez pół roku). Termin składania ofert upływa 14 grudnia b.r.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze